Hot News: Nowi NWA World Tag Team Champions – SPOILER

Podczas wczorajszego tapingu NWA Power TV, The Rock ‚n’ Roll Express zostali nowymi NWA World Tag Team Champions pokonując Thomasa Lattimera (dawniej Bram) oraz Royce’a Issaca. Warto przypomnieć, że we wrześniu bieżącego roku Lattimer i Issac poradzili sobie z gwiazdami ROH, czyli PCO i Brodym Kingiem odbierając im tytuły, którymi nie nacieszyli się zbyt długo.

Ricky Morton za pośrednictwem Instagrama skomentował, to wielkie wydarzenie:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

As I type this, a tear comes to my eye. At 63 years old, my dreams never stop. We have wrestled the toughest tag teams on the scene today and have taken many ass whoopings. But it all lead to this moment. When the 3 count was official and the bell rang. My emotions ran out of my body. We had just become 9 time World Tag Team Champions. Hoot and I have had our highs and lows. This is something we shall truly cherish. @nwa & @williampcorgan and the rest of the crew, wow! Thank you for supporting and giving us this platform with National Wrestling Alliance. The support from the boys and gals in this business, at all the towns and events. You ALL keep me moving! Fans and supporters, we couldn’t do this without you. We do what we do, for each and every single one of you. “Here’s to a little bit of the bubbly.” ? ?

Post udostępniony przez Ricky Morton (@thebabyface_ricky_morton)

„Gdy, to piszę pojawia się łza w moich oczach. W wieku 63 lat moje marzenie wciąż się nie kończą. Dzisiaj zmagaliśmy się z najtwardszą drużyną tag teamową i otrzymaliśmy wiele kopniaków w tyłek, ale to wszystko sprowadziło nas do tego momentu, gdy sędzia odliczył do trzech i zadzwonił gong. Właśnie zostaliśmy 9-krotnymi World Tag Team Champions. Hoot i ja mieliśmy swoje wzloty i upadki. To jest coś, co naprawdę będziemy doceniać. @NWA & Williampcorgan, wow! Dziękujemy za wsparcie i danie nam tej platformy z National Wrestling Alliance. Wszyscy sprawiacie, że się ruszam! Fani oraz kibice, nie moglibyśmy tego zrobić bez Was”.