Eric Bischoff ujawnia, że prawie został producentem w federacji Lucha Underground

WWE Hall of Famer Eric Bischoff w najnowszej odsłonie 83 Weeks wypowiedział się na temat zainteresowania współpracą z Lucha Underground, która omalże nie zakończyła się pracą w roli producenta. Były prezes WCW wyjawił, dlaczego w ostateczności nie zaakceptował propozycji od Lucha.

Rozmawiałem z nimi przez długi czas. Od początku powstania Lucha Underground rozmawiałem z ekipą na temat stworzenia programu. Właściwie to spotkałem się z nimi dwukrotnie – dodał Bischoff. Spotkałem się również z ludźmi z AA, którzy również brali udział w tym przedsięwzięciu, a także z dyrektorami. Przez chwilę naprawdę myślałem o zostaniu producentem wykonawczym tego programu razem z Markiem Burnettem. Ale ostatecznie zdecydowałem, że nie jestem odpowiednią osobą do tej pracy, nie było w porządku z moimi przekonaniami. Nie miałem wystarczającego wyczucia kultury oraz doświadczenia z pracy z Lucha, aby móc piastować to stanowisko w ich firmie.

Lucha Underground – Co dalej?

Lucha Underground było naprawdę ciekawych przedsięwzięciem. Uwielbiam różne eksperymenty, a sposób w jaki opowiadali swoje historie, tworzyli segmenty radykalnie różnił się od tego, czego w tamtym czasie doświadczyła publiczność wrestlingu. Czy uważam, że gdyby wprowadzono pewne modyfikacje to program funkcjonowałby do dzisiaj? Tak. Nawiasem mówić produkcja programu była bardzo bardzo droga, ale można było ją uratować. Wrestling wciąż jest produktem niszowym, oczywiście nie mówię tutaj o WWE lub AEW. Lucha niestety zaliczało się do tej niszy. Mogliby odnieść sukces działając na niektórych platformach, ale tylko na bardzo małą skalę. To nie pozwoliłoby im na rywalizację z AEW lub WWE.

Wyzwaniem dla Lucha było to, że starali się stworzyć nagrywany program, który wygląda jakby był emitowany na żywo. Nie wydaje mi się, aby spoilery pojawiające się w internecie były dla nich jakimkolwiek problemem. Największym problemem było przekonanie ludzi oglądających program, że jest on nagrywany na żywo. Tu był kluczowy czynnik, jaki negatywnie wpłynął na rozwój Lucha. Otóż przyjęli nieco komediowe podejście do wielu akcji, jakie działy się na zapleczu. Do czegoś takiego publiczność nie była przyzwyczajona, więc mało miało wspólnego z programami widzianymi gołym okiem. Mimo, że nie był to live event, walki były produkowane na żywo podczas tapingów.