Brazylijska rewelacja – Tay Conti i rozbłysk jej kariery w AEW

Od dłuższego czasu miałem w planach napisać artykuł o Tay Conti i teraz w końcu się do niego zabrałem. Młoda Brazylijka jest w All Elite Wrestling od ponad roku, ale dopiero w 2021 mogliśmy ją częściej oglądać w programach federacji z Jacksonville. Zdecydowanie jest jedną z najbardziej charakterystycznych i utalentowanych wrestlerek w żeńskiej dywizji i w ostatnich miesiącach przeszła widoczny progres. W listopadzie miała okazję walczyć z Britt Baker o mistrzostwo kobiet AEW na gali Full Gear.

NXT i początki kariery

Większość z nas kojarzy Tay jeszcze z czasów występów w NXT, gdzie niestety nie odniosła sukcesu. Uważam, że gdyby WWE nieco lepiej ją wykorzystywało i dało jej większe pole do popisu, to możliwe, że jej przygoda w federacji McMahonów wyglądałaby zupełnie inaczej. Już w tamtych czasach pokazywała się z dobrej strony, było widać w tej dziewczynie duży potencjał na przyszłość. Być może E uważało inaczej i według nich na tamten moment nie był to produkt na topową gwiazdę. Zaliczyła przygodę, z której wyciągnęła wnioski, nauczyła się wrestlingu, jak i również spełniła jedno z marzeń, wystąpiła na WrestleManii 34, biorąc udział w kobiecym Battle Royal.

Conti kilka lat temu była świeżakiem w morzu świetnych wrestlerek z NXT, które oczywiście przewyższały ją umiejętnościami i obyciem w ringu. Ona jednak robiła swoje, ciężko pracowała i rozwijała swój talent, toczyła wiele pojedynków, na tygodniówkach, w dark matchach czy live eventach. Z perspektywy czasu twierdzę, że lepiej się stało, że Taynara skończyła z WWE i dostała szansę od All Elite Wrestling, bo właśnie tam zrobiła milowy krok w swojej karierze i przeszła progres, który na pewno zaprocentuje w najbliższej przyszłości.

Byłem bacznym obserwatorem jej poczynań w złotym brandzie, już wtedy bardzo mi imponowała. Background w judo i mieszanych sztukach walki, świetna prezencja, niezły poziom ringowy, jak na kogoś, kto niedawno zaczął przygodę z profesjonalnym wrestlingiem. Miała to coś, co ją wyróżniało, ale mimo to nie zdołała się przebić w imperium Vincenta Kennedy’ego McMahona. Od czasu zwolnienia z WWE minęło już sporo czasu, wiele się zmieniło, a Taynara ugruntowała sobie pozycję w All Elite Wrestling i ciągle się rozwija. Conti to wrestlerka nauczana w WWE Performance Center, a także szkolona przez Dustina Rhodesa. Uczyła się od fachowców, którzy przekazali jej konkretną wiedzę, co również miało duży wpływ na to, gdzie obecnie się znajduje. Z informacji, które warto o niej wiedzieć, na pewno należy wyróżnić fakt, że posiada czarny pas w judo i niebieski w brazylijskim jiu-jitsu. Brała również udział w próbach olimpijskich z drużyną judoczek, ale na igrzyska się nie dostała. 

Tay Conti is All Elite

Tay Conti w AEW to zupełnie nowe otwarcie. Punkt przełomowy, który wyznaczył jej także drogę na przyszłość, a ta, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, widnieje dla niej w kolorowych barwach. Już na samym początku kariery w federacji Tony’ego Khana, Conti pokazała fanom AEW, jak duży drzemie w niej potencjał. Zadebiutowała 4 sierpnia 2020 i od razu została sparowana z Anną Jay, aby rywalizować w turnieju Women’s Tag League Tournament. Następnie została oficjalnie włączona do frakcji przewodzonej przez Brodiego Lee – Dark Order – a już 9 dnia sierpnia podpisała kontrakt z All Elite Wrestling, stając się prawowitą członkinią rosteru. 

AEW od początku stawiało na Tay, miała debiut z przytupem, dołączyła do czołowej stajni, walczyła w turnieju. Dało się wyczuć, że ta dziewczyna w przyszłości będzie główną twarzą kobiecej dywizji. Człowiek pamiętał ją z NXT jako brazylijską judoczkę, lecz od czasu pojawienia się w AEW, można było rzucić inne spojrzenie na Taynarę, która stała się o wiele bardziej charyzmatyczną postacią i nie była już jedynie tą laską od judo.

Pojedynek z Sereną Deeb, w którym na szali znalazło się mistrzostwo kobiet NWA, był dla Tay punktem przełomowym. Miała okazję współpracować z doświadczoną rywalką, stoczyć z nią dobrą walkę i zebrać bezcenne doświadczenie. Już w zeszłym roku dawała znać, że z tej uśmiechniętej i radosnej dziewczyny, wykluje się gwiazda, która zabłyśnie na wielkiej scenie.

Hikaru Shida i pierwsze podejście do tytułu mistrzowskiego kobiet AEW. Trzeba przyznać, że Tay dostała naprawdę dużo zaufania od Tony’ego Khana i spółki, bo już w swoich pierwszych miesiącach w federacji zdołała wejść do ringu z Sereną i walczyć o pas legendarnego NWA, by potem stoczyć batalię z mistrzynią kobiet AEW Hikaru Shidą, a stawką walki było owe mistrzostwo. To jest naprawdę sporo, mało kto może liczyć na taki start po swoim debiucie. Tay nie zawiodła i wykręciła w obu przypadkach bardzo dobre starcia, które przegrała, ale to przecież nie miało żadnego znaczenia, liczyło się coś więcej.

2 podejście do AEW Women’s World Championship i rywalizacja z Britt Baker

Cały program z Dr. Britt Baker uważam za punkt kulminacyjny dla Taynary. Wcześniej opisywane starcia były niezwykle ważne dla jej rozwoju i przebicia się w organizacji, ale to były zwykłe testy, które zdała śpiewająco. Nadszedł czas na sprawdzian, którym był feud i pojedynek z Britt Baker na tegorocznym Full Gear. Najważniejszy mecz w karierze, okazja by udowodnić coś sobie, jak i całemu wrestlingowemu światu. Ja serio oglądając ten pojedynek w środku nocy, uwierzyłem, że Tay faktycznie może zostać nową mistrzynią i zakończyć panowanie dentystki. W mojej opinii spisała się na medal. Widać, że dziewczyna podchodzi do tego co robi zawsze w stu procentach, nauczyła się nawet wykonywać Moonsault i Gotch Style Piledriver niczym Minoru Suzuki. Warto to docenić.

Byłem pod wrażeniem tego występu i uważam, że jeszcze trochę i Conti będzie gotowa, aby zostać twarzą tej dywizji. Ma wszystko by osiągać wielkie sukcesy w tym biznesie. Wprawdzie pewne rzeczy musi jeszcze dopracować i doprowadzić do perfekcji, ale jeśli będzie się rozwijać w tak szybkim tempie jak obecnie, to jestem o nią spokojny. 

W tym roku dzięki swoim występom zyskała uznanie, na które tak naprawdę pracowała od dawna. Na samym początku artykułu pisałem o NXT i wrestlingowych początkach Tay w naszej ukochanej rozrywce. Dopiero w All Elite Wrestling miała możliwość rozwinąć skrzydła, zaprezentować się przed większą publiką w znaczących walkach. Otrzymaną szansę doskonale wykorzystała i jeśli miałbym wybierać wrestlerkę, która przeszła największy progres w kończącym się już roku, bez zawahania wskazałbym na Tay Conti. Od tej dziewczyny bije pozytywnością na kilometr. Ma świetny kontakt z fanami i praktycznie ciągle chodzi uśmiechnięta. Uwielbiam oglądać ją w duecie z Anną Jay i myślę, że gdyby AEW wprowadziło tytuły drużynowe dla płci żeńskiej, to te dwie damy byłyby pierwsze w kolejce do ich zgarnięcia. 

Rozpoczęcie kariery w 2017 roku. Nauka wrestlingu. Nie wyszło w złotym brandzie. Potem nadeszło zwolnienie z WWE, które jednocześnie otworzyło drzwi do All Elite Wrestling. Brazylijska rewelacja rozpoczęła karierę w elicie z mocnym akcentem. Z każdym kolejnym miesiącem stawała się lepszą wersją siebie, a w 2021 roku wskoczyła na jeszcze wyższy poziom. Jestem niemalże pewny, że w przyszłości będzie posiadaczką głównego tytułu kobiet AEW, bo ma na to papiery.