WWE Elimination Chamber 2021 – Opinia

Jeden z ostatnich przystanków przed WrestleManią to zawsze gala Elimination Chamber, gdzie przeważnie główni mistrzowie federacji bronią swoich tytułów w komorach eliminacji. Często dochodzi do nieoczekiwanych wydarzeń, zmian mistrzów i bywa też tak, że właśnie na Chamber rozpoczynają się nowe rywalizacje, które prowadzą do walk na WrestleManii. Tegoroczna edycja przyniosła wiele zaskakujących wydarzeń, które na dobre rozwinęły nam drogę w kierunku najwspanialszej sceny ze wszystkich.

Elimination Chamber Match

Daniel Bryan vs Cesaro vs Kevin Owens vs Sami Zayn vs Jey Uso vs Baron Corbin

Gdy tak bardziej się człowiek zastanowi, to stwierdzi, że ten pojedynek w sumie nie miał sensu. Bo przecież Daniel Bryan zyskanego title shota stracił tuż po wygranej, zostając zdewastownym przez Romana Reignsa. Ale chociaż dostaliśmy całkiem fajny Elimination Chamber, a to chyba najważniejsze, bo mogliśmy obejrzeć wrestling na poziomie. Na początek Daniel Bryan i Cesaro zaprezentowali nam swoje umiejętności ringowe. Następnie w walce pojawili się Baron Corbin, Sami Zayn, Kevin Owens… i ten, który Owensa wyeliminował, czyli Jey Uso. Zrobiło się niemałe zamieszanie, jak to czasami bywa w Chamber Matchach, ale bardziej skupiano się na opowiadaniu historii poszczególnych rywalizacji. Bryan zajmował się Cesaro, Owens po wejściu Uso chciał go zniszczyć, Sami Zayn irytował całą resztę i próbował odnieść sukces w sprytny sposób. Baron Corbin był Baronem Corbinem, czyli wszystkim przeszkadzał i za wszelką cenę próbował wygrać pojedynek. Zayn i Corbin o dziwo wylecieli najszybciej, a spodziewałem się, że pozostaną w starciu trochę dłużej. Jey Uso w końcu zemścił się na Owensie, wyprowadzając mu kilka superkicków i wyeliminował go z walki. Został on, Bryan i będący ostatnio na fali Cesaro – tak jak myślałem, w finałowej dwójce pozostali Daniel Bryan i Uso, który był skazany na pożarcie liderowi ruchu na TAK. ex Danielson skopał Jey’a, nastawił sobie go na Running Knee… i po chwili zaaplikował tę akcję kuzynowi Romana, wygrywając i zyskując miano pretendenta do tytułu Universal.

Zwycięzca: Daniel Bryan

Moja ocena: **** 

Po walce Tribal Chief wparował do ringu i zesquashował wykończonego Bryana – w ten sposób zakończył się mecz o Universal Championship. Gdyby tego było mało, cieszącego się Romana zaatakował Edge, który z miejsca wykonał mu Spear’a. Oportunista wybrał swojego rywala na Manię… i będzie nim Roman Reigns.

WWE United States Championship

Riddle vs Bobby Lashley vs John Morrison

Początkowo w walce miał wystąpić Keith Lee, ale doznał kontuzji i został wycofany z pojedynku. Jego miejsce zajął John Morrison, który wygrał Fatal-4 Way Match w kick offie niedzielnej gali – pokonał Aliego, Ricocheta i Eliasa. Byłem zdania, że nadeszła odpowiednia chwila, by Riddle w końcu zdobył mistrzostwo, o które stara się od kilku tygodni. Przegrywał już z Bobbym, więc w przypadku kolejnej szansy po prostu musiał wyjść zwycięsko. Morrison był tutaj piątym kołem u wozu, czyli osobą która musiała znaleźć się w pojedynku, aby Riddle miał kogo odliczyć, bo przecież nie mógł wygrać z mistrzem US, którego będą teraz bookować na pretendenta do WWE Championship. Matt powalczył sobie z Johnem, Lashley wpadał co jakiś czas, by ich dewastować i potwierdzać, że to on jest prawowitym mistrzem. Wszystko zmieniło się o 180°, gdy MVP i Morrison ucięli krótką pogawędkę, która po chwili wprowadziła zamieszanie do walki. Skończyło się na tym, że Riddle wykorzystał kulę MVP-ego i uderzył nią Lashley’a, a następnie odliczył Morissona… i został nowym mistrzem Stanów Zjednoczonych.

Zwycięzca: Riddle

Moja ocena: *** 1/2*

WWE Women’s Tag Team Championship Match

Nia Jax & Shayna Baszler vs Sasha Banks & Bianca Belair

Po ostatnich wydarzeniach z udziałem mistrzyń tag teamowych kobiet, pewne było, że na Elimination Chamber czeka ich konfrontacja z Sashą Banks i Biancą Belair. Federacja pomału rusza z teasowaniem feudu szefowej i EST of WWE. Na początek dostały komediowe segmenty i krótką rywalizację z Jax i Baszler, a w ciągu kilku następnych tygodni historia zapewne bardziej się rozwinie. Cieszy mnie bardzo, że pasy tag teamowe kobiet ponownie coś znaczą i są ważnym elementem każdego show. Na Chamber nie spodziewałem się żadnych zmian w kwestii pasów, bo wiadome było, że pojedynek został ustalony tylko po to, by rozwinąć historię pomiędzy Biancą i Sashą i wzmocnić pozycję obecnych czempionek.

Zwyciężczynie: Nia Jax & Shayna Baszler

Moja ocena: *** 1/4*

WWE Championship Elimination Chamber Match

Drew McIntyre vs Sheamus vs Kofi Kingston vs Randy Orton vs AJ Styles vs Jeff Hardy

WWE zdecydowało się na przewidywalny scenariusz, jeśli chodzi o zwycięzcę walki w komorze eliminacji. Bo inaczej być nie mogło, choć ewentualne zwycięstwo Sheamusa i kolejna pogoń Drew za tytułem z finałem na Manii byłoby ciekawą opcją. Dostaliśmy coś zupełnie innego, co wzbudziło sporo kontrowersji, ale i pozytywnych reakcji ze strony większości fanów. Wracając jednak do samej walki, to muszę przyznać, że poziom stał na wysokim poziomie – zbliżony do openeru o miano pretendenta do mistrzostwa Universal. Zaskoczyła mnie szybka eliminacja Randy’ego Ortona, który wydawał się murowanym kandydatem do pozostania w walce do samego końca. Sądziłem, że powróci The Fiend, który doprowadzi do eliminacji Vipera, ale stało się inaczej i to Kofi wyrzucił byłego WWE Championa z walki. Jeff Hardy i Kofi Kingston mieli odpaść najszybciej, ale trzymali się bardzo długo i nie byli jedynie tłem dla faworytów. AJ Styles, Sheamus i Drew McIntyre utrzymali się do końca… i tutaj zaczęła się prawdziwa batalia o zwycięstwo. Widać, że storyline na linii Szkot-Irlandczyk zaczyna się rozwijać i może prowadzić do ich walki na WrestleManii. McIntyre nie wyeliminował Celtyckiego Wojownika, bo zrobił to Styles, więc pewna furtka została pozostawiona. Drew wygrał Chamber Match przypinając jako ostatniego AJ’a i miał jechać na WM’kę jako mistrz… ale wydarzyło się coś niespodziewanego.

Zwycięzca: Drew McIntyre

Moja ocena: **** 

Bobby Lashley zaatakował McIntyre’a i wystawił go jako ofiarę dla The Miza, który pojawił się momentalnie z walizką Money in the Bank. W trakcie gali dostaliśmy segment, w którym Miz rozmawiał o czymś z MVP i zapewne panowie ustalali warunki współpracy, która miała na celu detronizację mistrza WWE. A-Lister dwukrotnie zaaplikował Drew Skull Crushing Finale i jak przed dziesięcioma laty zdobył główne mistrzostwo organizacji.