TOP 5 wrestlerek, które przeszły wyraźny progres w 2020 roku

W zeszłym roku topka wrestlerek, które przeszły wyraźny progres, zadebiutowała na MyWrestling. Zbliża się koniec 2020 roku, więc ponownie tworzę ranking zawodniczek, które w przeciągu ostatnich miesięcy wyróżniały się, odnosiły sukcesy i postawiły olbrzymi krok w kierunku rozwoju swoich karier. 

5. Dakota Kai

Na pierwszy ogień leci zawodniczka, która przeszła diametralną zmianę jeszcze w końcówce 2019 roku, kiedy to brutalnie zaatakowała Tegan Nox. Na początku roku prowadziła z nią bardzo zacięty feud, który doprowadził do trylogii. Pierwszą walkę stoczyły 29 stycznia na jednym z epizodów NXT, wtedy Nox pokonała Kai za pomocą uderzenia ochraniaczem Candice LaRae. Dakota odbiła sobie porażkę podczas TakeOver: Portland, gdzie walczyła ze swoją byłą przyjaciółką w Street Fight Matchu. Wygrała, ale nie w czysty sposób, bo w zwycięstwie pomogła jej Raquel Gonzalez, z którą następnie złączyła siły. W następnych tygodniach pozycja Dakoty w NXT stawała się coraz pewniejsza i zmierzała ona w kierunku walki o mistrzostwo kobiet, lecz na to przyszedł jeszcze odpowiedni czas. 4 marca na tygodniówce NXT doszło do trzeciego pojedynku Dakoty i Tegan w Steel Cage Matchu. Kai ponownie odniosła zwycięstwo, ale znowu po ingerencji Raquel, która w dużej mierze się do niego przyczyniła. Przełomem dla 32-latki był atak na mistrzynię kobiet NXT, Io Shirai. W krótkim czasie uzyskała title shota i powalczyła o tytuł na TakeOver: XXX. Niestety przegrała, ale nie powstrzymało to jej przed szturmowaniem dywizji kobiet NXT. Przekonała się o tym Ember Moon, bo to właśnie ona stała się nowym celem Nowo Zelandki. Podczas odcinka żółtej tygodniówki z 4 listopada pokonała Moon, a następnie ruszyła w kierunku TakeOver: War Games, gdzie razem z Gonzalez, LaRae i Storm wygrały tytułowy pojedynek z Blackheart, Ripley, Moon i Shirai. Dakota w 2020 roku ugruntowała swoją pozycję w żółtym brandzie i kto wie, czy pewnego dnia nie zdobędzie mistrzostwo kobiet NXT, bo ma na to papiery. 

4. Himeka

Na czwartej pozycji ląduje wrestlerka, która w ostatnich miesiącach zawojowała Stardom i to dosłownie. Zanim jednak pojawiła się w najpopularniejszej kobiecej organizacji, rywalizowała przede wszystkim w Actwres girl’Z, Ice Ribbon i Pro Wrestling WAVE. Debiut w federacji Rossy’ego Ogawy przypadł 26 czerwca, podczas gali Stardom is Again. Himeka dołączyła do frakcji Donna del Mondo i zaliczyła udany debiut, bo razem z Giulią, Maiką i Syuri pokonały STARS w składzie (Mayu Iwatani, Saya Iida, Starlight Kid i Tam Nakano). Na początku swojej drogi walczyła głównie w Tag Team Matchach u boku koleżanek z DDM. Pierwszy solowy pojedynek stoczyła z Sayą Kamitani na Summer Cinderelli w Osace i zakończył się on sukcesem 23-latki. W sierpniu nadszedł czas na coroczny turniej 5 Star Grand Prix. Himeka trafiła do czerwonego bloku, w którym rywalizowała m.in. z Giulią, Tam Nakano, Mayu Iwatani czy Konami. Niezwykle mocno obsadzony blok, nie zrobił na młodej zawodniczce wrażenia i ta w hukiem rozpoczęła turniej, bo od zwycięstw z Tam Nakano, Giulią i Starlight Kid. Nie zatrzymała się i nadal kontynuowała marsz po miejsce w finale prestiżowego 5 Stara. Jej seria została zatrzymana dopiero przez Mayu Iwatani, ale nie wypłynęło to na końcowy sukces Himeki w Red Stars Blocku. Wygrana z Konami dała jej przepustkę do finału 5 Star GP, w którym zmierzyła się z Utami Hayashishitą. Przegrała, aczkolwiek dojście do finału w swoim turniejowym debiucie może uznać za ogromny sukces. Następnie w drużynie z Syuri wystąpiła w Goddess Tag League, ale bez większego powodzenia, bo rywalizację zakończyły w bloku. 29 października stoczyła przeciwko Giulii swój pierwszy title match – tytułu Wonder of Stardom nie zdobyła, ale zebrała bezcenne doświadczenie na przyszłość. Na Sendai Cinderelli doznała kolejnej porażki z pretendentką do tytułu World of Stardom, Momo Watanabe. W ostatnim czasie rywalizuje głównie w walkach drużynowych, aczkolwiek rok 2021 może przynieść Himece owocne plony ciężkiej pracy, którą wykonała w tym przemijającym.

3. Deonna Purrazzo

W 2020 roku poczynania obecnej Impact Knockouts czempionki nie były usłane różami, ale Deonna tchnęła w swoją karierę nowe życie. Po zwolnieniu z WWE, powróciła do Impact Wrestling i zaczęła wspinaczkę na szczyt dywizji kobiet. 9 czerwca, The Virtuosa ruszyła w kierunku Jordynne Grace, którą zaatakowała po jej walce z Tayą Valkyrie. Pewne było, że ma chrapkę na tytuł i potwierdziła to w następnych tygodniach, gdy nawzajem atakowały się z Grace. 18 lipca nadeszła wiekopomna chwila, podczas której 26-latka zdobyła mistrzostwo Knockouts, pokonując Jordynne na Slammiversary. Pierwsza obrona tytułu przypadła na galę Emergence, która odbyła się 25 sierpnia – Purrazzo zachowała tytuł w pierwszym w historii federacji Iron Woman Matchu. Wrzesień rozpoczęła od sporu z Kylie Rae, która zaatakowała ją podczas mistrzowskiej celebracji. Purrazzo nawiązała też współpracę z Kimber Lee, na czym skorzystała, bo mogła liczyć na jej pomoc w trudnych sytuacjach. 3 października na Victory Road, Deonna stoczyła pojedynek z Susie, broniąc ponownie Impact Knockouts Championship. Po walce, Susie została brutalnie potraktowana – Purrazzo złamała jej rękę na oczach Kylie Rae. Na Bound for Glory rzuciła otwarte wyzwanie, na które odpowiedziała Su Yung, czyli alter ego Susie. Tam właśnie dobiegło końca pierwsze panowanie Virtuosy, ale był to również początek długotrwałej rywalizacji z Yung. Na Turning Point tytuł powrócił w ręce Deonny, która odebrała złoto Su i rozpoczęła kolejny title run, który trwa do dzisiaj. Deonna Purrazzo zrobiła milowy krok w rozwoju swojej kariery i zgarnęła dwukrotnie mistrzostwo kobiet Impact. Ten rozwój i osiągnięcia mogą rzutować na obraz jej poczynań w nadchodzącym roku, który zapowiada się dla niej znakomicie.

2. Giulia

Nie miałem wątpliwości, która wrestlerka trafi w mojej topce na drugą lokatę. Wybrałem zawodniczkę, która w kończącym się roku zrobiła furorę w Stardom i zaliczyła ogromny progres, który doprowadził ją do największych sukcesów w dotychczasowej karierze. Giulia zaczęła 2020 od występu w Tokyo Dome, gdzie u boku Hany Kimury walczyła w starciu tag teamowym przeciwko Mayu Iwatani i Arisie Hoshiki. W styczniu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji, gdy Giulia założyła stajnię o nazwie Donna del Mondo – w jej skład oprócz niej weszły Syuri i Maika (potem jeszcze dołączyły Himeka i Natsupoi). Giulia momentalnie przejęła rolę liderki frakcji i już miesiąc po debiucie, DDM zdobyło mistrzostwo Artist of Stardom, pokonując Utami Hayashishitę, AZM i Momo Watanabe. W marcu, Giulia przystąpiła do turnieju Cinderella Tournament i przeszła przez niego jak burza, wygrywając starcia z Jungle Kyoną, Momo Watanabe, Syuri i w finale z Natsuko Torą. W międzyczasie, Arisa Hoshiki zakończyła karierę i tytuł Wonder of Stardom został zwakowany. Ustalono, że Giulia powalczy o niego z Tam Nakano na Summer Cinderelli. Ruszył więc storyline, który zapisał się w historii Stardom. Giulia była pewna swego i nie chciała wchodzić w żadne interakcje z Nakano, lecz skończyło się na docinkach na Twitterze, brawlach podczas konferencji i trylogii, którą zapoczątkował pojedynek wygrany przez Giulię w Osace. W następnej kolejności liderkę DDM czekał występ w prestiżowym 5 Star Grand Prix, którego była faworytką, ale ostatecznie turnieju nie wygrała. Lecz właśnie w jego trakcie, ponownie zmierzyła się z Tamu i tym razem odniosła porażkę, co było dla Nakano pretekstem do walki rewanżowej, która odbyła w październiku na Cinderelli w Yokohamie. Giulia po raz kolejny pokonała odwieczną rywalkę i zachowała White Belt przy sobie. Wystąpiła jeszcze w Goddess Tag League, gdzie walczyła w tag teamie z Maiką i do końca biły się o miejsce w wielkim finale, ale ostatecznie nie udało się im do niego awansować. 29 października obroniła Wonder of Stardom Title w pojedynku z Himeką – dwa tygodnie później zrobiła to ponownie, wygrywając z Konami na Sendai Cinderelli. 20 grudnia stoczyła pojedynek z Syuri podczas Osaka Dream Cinderella, a stawką były tytuły Wonder of Stardom i SWA Title – starcie zakończyło się remisem. Za Giulią wspaniały i przełomowy rok, który popchnął jej karierę naprzód, a dopełnieniem wszystkiego jest zdobyta nagroda Women’s Pro Wrestling w plebiscycie Tokyo Sports.

1. Utami Hayashishita

Na pierwszej lokacie bezkonkurencyjna w tym zestawieniu, Utami Hayashishita. Mijający rok dla 22-letniej wrestlerki z Amami, jest zdecydowanie najlepszy w karierze. Początek roku wcale nie zapowiadał, że Utami będzie go kończyć jako mistrzyni World of Stardom, Goddess of Stardom i zwyciężczyni 5 Star Grand Prix. Walczyła często w walkach tag teamowych, przegrała z Arisą Hoshiki pojedynek o Wonder of Stardom Championship, straciła SWA Championship na rzecz Jamie Hayter i zwakowała Future of Stardom Title, by móc walczyć o najwyższe cele w organizacji. Gdy federacja Rossy’ego Ogawy wznowiła swoje gale, Hayashishita stopniowo robiła przeskok w hierarchii – na początek zdobywając z Sayą Kamitani mistrzostwo Goddess. Ugruntowała swoją pozycję na tyle, że w sierpniu wystąpiła z powodzeniem w 5 Star GP. Podczas turnieju toczyła fenomenalne pojedynki, jak ten z Syuri czy Himeką w finale. Wygrała 5 Stara po raz drugi w karierze i momentalnie ruszyła w kierunku ikony Stardomu, Mayu Iwatani. Krótkim przystankiem przed starciem o World of Stardom Championship był turniej Goddess Tag League, w którym Utami walczyła u boku swojej tag team partnerki, Sayi Kamitani. Na gali New Landscape, AZM i Momo Watanabe skorzystały z title shota zdobytego za wygranie Tag League, lecz poległy w starciu z Utami i Sayą. W końcu przyszedł czas na walkę z Mayu Iwatani w Osace – bezdyskusyjnie najważniejszą w karierze Hayashishity. Na szali znalazł się oczywiście Red Belt, którego Mayu dzierżyła przez bardzo długi czas. Po niezwykle emocjonującej batalii w Sendai, Utami zakończyła mistrzowskie panowanie Iwatani i została nową mistrzynią. Detronizacja największej gwiazdy Stardom była początkiem nowej ery w organizacji, którą zapoczątkowała czerwonowłosa wrestlerka. Pierwsza obrona tytułu przypadła na Dream Cinderellę, na której Utami pokonała Momo Watanabe i zachowała Red Belt przy sobie. Hayashishita miała wymarzony rok, w którym nie tylko przeszła wyraźny progres, odniosła wielkie sukcesy, ale i stała się twarzą Stardom.