Najgorsze gimmicki ery New Generation w WWF

W serii “Zakątki wrestlingu” będą poruszane wszelakie zagadnienia, sytuacje i wątki związane ze światem wrestlingu. Zobaczycie tam różne zestawienia, porównania, opowieści, anegdoty czy wspominki historyczne. Seria nie ma limitu artykułów, więc poruszanych tematów będzie co niemiara.

WSTĘP

Temat dzisiejszego artykułu spokojnie mógłby nadać się do dawnej serii prowadzonej na tej stronie “Śmiechu warte”. Bądźmy szczerzy, era New Generation nie zaliczała się do tych najlepszych okresów w WWF. Mimo takich zawodników wtedy walczących, jak Bret Hart, Shawn Michaels czy Razor Ramon, to Vince McMahon miał w głowie wiele pomysłów. Nie zawsze były one dobre i ciekawe. To właśnie ta era posiada w sobie najwięcej abstrakcyjnych i dziwacznych gimmicków. W dzisiejszym artykule przedstawię 4 takie postacie. Jeśli chcecie drugą część, napiszcie w komentarzu pod wpisem lub pod postem na Facebooku. Zapraszam do lektury!

T.L. HOPPER

Jeśli zaczęliście od włączenia filmiku, to dobrze. Nie ma lepszej wizytówki dla postaci Tony’ego Anthony’ego niż ten theme song, którym są tylko i wyłącznie odgłosy z toalety. Dlaczego taki wybór? T.L. Hopper to postać hydraulika noszącego białą koszulkę na ramiączkach oraz nisko założone spodnie, co było celowym zagraniem Vince’a McMahona na powiedzonku “plumber’s crack”, używanego, gdy hydraulik nachyli się i zostaną w niewielkim stopniu wyeksponowane jego pośladki. Hopper w WWF zadebiutował w 1996 roku, wchodząc do ringu z przepychaczką, którą przed walką całował, a po wygranym pojedynku wtykał ją w twarz swojego przeciwnika. Zawodnik głównie był podstawiany innym, szczególnie pod koniec swojego runu. Gimmick ku mojemu zaskoczeniu wytrwał ponad pół roku. Po dłuższej przerwie Tony Anthony powrócił już jako Uncle Cletus, czyli pomocnik tag-teamu The Godwinns.

MANTAUR

Jeśli ktoś lubi mitologię grecką, to źle trafił. Jeśli ktoś lubi parodię i ośmieszanie mitologii greckiej, to trafił idealnie. Mantaur to parodia Minotaura. Odgrywający go Mike Halac szarżował oraz muczał na swoich przeciwników. Do ringu wchodził w pełnym stroju byka, zdejmując jednak maskę w kwadratowym pierścieniu. Halac w tym gimmicku zadebiutował w styczniu 1995 roku, a utrzymał się w nim do lipca tego samego roku. Jemu poszczęściło się jednak już bardziej niż Hopperowi, ponieważ dostał serię walk z jobberami, które wygrywał. Na jednym z tapingów Wrestling Challenge zmierzył się nawet z ówczesnym mistrzem WWF, Bretem Hartem. Oczywiście walkę przegrał. Warto również dodać, że jego managerem był Jim Cornette. Wracając do poprzednika, mogą oni porównywać się w kwestii theme songów, bo moim zdaniem są one na podobnym poziomie – niskim.

PHANTASIO

Harry Del Rios jako Phantasio zadebiutował w lipcu 1995 roku na gali Superstars, odgrywając rolę magika. Do ringu wchodził (chociaż lepiej pasuje słowo: wszedł, zaraz dowiecie się dlaczego) w czarno-białej masce mima, która trafiała do publiczności. W bardzo krótkim debiucie pokonał Tony’ego Devito przez roll-up. Jego przeciwnik był zaskoczony, że za pomocą magicznej sztuczki Phantasio wyciągnął jego majtki. Tak samo magik postąpił z sędzią Earlem Hebnerem. Jednak w telewizji nikt już nigdy tej postaci nie zobaczył – zniknął, jak na magika przystało. Jeszcze jedną walkę odbył na jednym z live eventów, pokonując Rada Radforda. Theme songu nie miał, dlatego znajduje się tutaj link z jego pojedynku.

BASTION BOOGER

Tutaj już naprawdę nie mam pojęcia, jak Vince’owi McMahonowi mogło przyjść do głowy coś takiego. Bastion Booger odgrywany przez nieżyjącego Mike’a Shawa nosił bardzo obcisłe szare ubrania, a korzystając ze swojej postury jako akcję kończącą wybrał sobie przygniatanie przeciwników. Bardzo lubił dobrze zjeść, co również było częścią gimmicku. Umorusany w jedzeniu przechadzał się on na backstage’u. Wchodząc do ringu przy akompaniamencie tej genialnej muzyki stroił on miny do kamery, które chyba miały być groźne. Jak to bywa z takimi postaciami, początek miał mocny i był dosyć mocno promowany. Potem jednak stał się jedynie jobberem. Jego największym feudem był ten z Bam Bam Bigelowem, gdzie Booger zakochał się w managerce Bigelowa, Lunie Vachon. Gimmick ten utrzymał się jednak prawie rok, co jest dużym zaskoczeniem.