Mojo Rawley wspomina współpracę z Zackiem Ryderem w WWE, WWE zastrzega znaki towarowe i ring name’y

» Były WWE Superstar Mojo Rawley wystąpił gościnnie w podcaście prowadzonym przez Chrisa Van Vlieta. Doświadczony wrestler wypowiedział się na temat współpracy z Zackiem Ryderem oraz odejściu z WWE.

Nie pamiętam, czyj to był pomysł. Zack nabawił się urazu, więc miałem kilka single matchów. Po powrocie Zacka po raz kolejny stworzyliśmy drużynę. Wszyscy wiedzieli, że wkrótce dojdzie do rozłamu, co sugerowaliśmy już od wielu miesięcy. Po jakimś czasie narzucono nam myśl, że to ja powinienem przejść heel turn i tak się stało. Nie przeszkadzało mi to, dobrze się wtedy bawiliśmy. Odwróciłem się od Rydera, mieliśmy jeden mecz na PPV, ale wiadomo, jak wygląda to kiedy jesteś częścią kick-offa. W WWE dzieje się kilka rzeczy. Mogę powiedzieć tylko to, że jestem wdzięczny za szansę jaką otrzymałem. Cieszę się, że tak to się zakończyło, ponieważ nadszedł czas na zmianę. Niedługo skończę 35 lat i myślę o założeniu własnego biznesu, więc nie mogę dłużej zwlekać. Byłem jednym z nielicznych wrestlerów wykorzystywanych do akcji społecznych. Wiem, że Titus O’Neil jest takim facetem, jak ja. Prawie każdy z rosteru WWE jest w stanie stworzyć niesamowite widowisko, ale nie każdy ma ku temu szansę. Niektórzy mają wielkie kariery, jak Roman Reigns, a ja poczułem, że niezależne od tego, co przyniesie przyszłość, czas na zmianę.

» WWE złożyło wniosek o zastrzeżenie kilku ring name’ów. Jedną z takich osób jest obecny WWE NXT Champion Karrion Kross, w związku z czym pojawiły się spekulacje na temat powołania wspomnianego wrestlera na RAW lub SmackDown. Federacja wrestlingowa zastrzegła także nazwę Nikki A.S.H oraz Nikki ASHE, Nikki AASH & NikkiASH. Taka sytuacja mogła wyniknąć, ponieważ oficjele WWE chcieli zrobić miejsce dla innego Krossa, który miałby zawitać w “głównym rosterze”.