KPW Kombat Pro Wrestling MyWrestling

Zbliżająca się gala Kombat Pro Wrestling Godzina Zero odbędzie się w najbliższy piątek w Klubie Nowy Harem w Gdyni.

W walce wieczoru zobaczymy Grega, Iestyna Reesa oraz Zefira. Ta trójka zawalczy o KPW Championship. Pas mistrzowski znajduje się w posiadaniu Brytyjczyka od ponad 130 dni, ale nasuwa się pytanie. Czy galę KPW Godzina Zero opuści z pasem mistrzowskim?

Zapraszamy do przeczytania krótkiej zapowiedzi pojedynków, które zobaczycie 11 września w Gdyni.

Adept 2 vs Adept 3 vs Adept 4 – walka o kontrakt

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

W ostatnich miesiącach adepci Szkoły KPW zaczęli „rozpychać się łokciami” w uniwersum niebieskiego ringu, dzielnie walcząc o swoje marzenia. Co prawda musieli przy tym złamać trochę niepisanych reguł i zaburzyć porządek trzymany przez prezesa, jednak niewątpliwie ich odwaga sprawiła, że zyskali sobie sympatię publiczności. W czerwcu posunęli się w swych działaniach tak daleko, że zaliczyli prawdopodobnie jedne z najpiękniejszych chwil w ich życiu, występując w walce wieczoru gali na Pyrkonie. Adepci #2, #3 i #4 stali się częścią Teamu Fux dowodzoną przez Michała Fuxa i w starciu 4 na 4 pokonali drużynę prezesa Malinowskiego.

Powyższe wydarzenie sprawiło, że szef KPW postanowił się zemścić. Na KPW Arena 34 doprowadził do starcia 2 na 1 z udziałem przyjaciół – wspomniany wcześniej Oskar Haller stanął do walki z Adeptem #2 i Adeptem #3, zaś Adept #4 miał otrzymać nauczkę od legendarnego Kamila Aleksandra. Adept #4 mimo determinacji odebrał lekcję pokory od dawnego mistrza. Z kolei Adepci #2 i #3 skuszeni wizją zdobycia kontraktu, nie oszczędzali swojego przyjaciela. Oskar Haller ostatecznie wygrał walkę, jednak pozostawiła ona spory niesmak w relacjach pomiędzy adeptami. W ostatnich tygodniach można było wyczuć narastające napięcie wśród trójki marzącej od dołączeniu do rosteru KPW. Malinowski postanowił wykorzystać niesnaski i spróbuje ostatecznie rozbić jedność adeptów, dając im życiową szansę.

Trzech adeptów, jeden kontrakt. Zwycięży najlepszy i ten stanie się nowym zawodnikiem KPW. Reszta obejdzie się smakiem. Tu nie będzie miejsca na sympatie i sentymenty. Najlepsi przyjaciele będą dla siebie największymi wrogami, a jeden z nich spełni swoje sny! Który? Tego dowiemy się na gali KPW Godzina Zero 2026!

Leon Lato vs Tomczak – dog collar match

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ド节ジ DDZII ER 202 DOG COLLAR MATCH LEON LATO Vs TOMCZAK BILETY: BILETY:KPW.KUPBILECIK.PL KPW PW.KUPBILECIK.PL”

Napięcie pomiędzy tą dwójką niebezpiecznie narastało od wielu miesięcy, ale różnice pomiędzy Leonem Lato i Tomczakiem nareszcie zostaną wyjaśnione. Arcywrogowie zmierzą się ze sobą na najważniejszej gali roku i to w wyjątkowo brutalnej walce. Po raz pierwszy w historii KPW będziemy świadkami Dog Collar Matchu!
Dog Collar Match to walka, w której nie ma dyskwalifikacji, ani wyliczania za ringiem, a zawodnicy mają na szyjach psie obroże i są połączeni ze sobą stalowym łańcuchem.

Zła krew pojawiła się już na gali KPW Arena 29, kiedy to Lato pokonał Tomczaka przez wyliczenie poza ringowe. Były mistrz KPW Oldtown przywiązał wtedy potwora z Gniezna łańcuchem do narożnika poza ringiem i uniemożliwił mu powrót na matę, zanim sędzia zdążył doliczyć do 10. Tomczak do dziś nie może pogodzić się z tą porażką, a w pojedynku tej dwójki na Godzinie Zero 2026 to właśnie łańcuch będzie kluczowym elementem walki.

Finałowy akt tej rywalizacji, który doprowadził do ogłoszenia starcia, miał miejsce na gali KPW Arena 34. Lato i Tomczak brali udział w czteroosobowej walce o miano pretendenta do pasa KPW. W trakcie jej trwania Leon zdołał zdjąć Tomczakowi maskę i odsłonić jego twarz. Tomczak wpadł w furię i wyładowywał swój gniew na przeciwnikach zarówno podczas walki, jak i po niej. Po zakończeniu zaatakował Leona na zapleczu, po czym wrócił z nim na arenę i „dobił” go w ringu. Jakby tego było mało, atak Tomczaka sprawił, że bezbronny Lato chwilę później stracił jeszcze pas KPW Oldtown, ponieważ kontrakt mistrzowski wykorzystał na nim Eryk Lesak.
Nienawiść między tą dwójką osiągnęła stan krytyczny. To jest wojna. I zakończy się ona już 11 września. Kto będzie górą?

Kamil Aleksander vs Markus Paskal – kariera kontra kariera

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ド节 DZII ER 2020 CAREER Vs CAREER MATCH KAMIL ALEKSANDER VS MARKUS PASKAL BILETY: :KPW.KUPBILECIK.PL KPW”

Pojedynki uczniów z mistrzami to żelazna klasyka zarówno w świecie sportu, jak i w popkulturze. Mick Foley vs Terry Funk, Obi Wan-Kenobi vs Anakin Skywalker.

Takie zestawienia gwarantują jedno: są niezapomnianymi widowiskami, które często stają się jednymi z najważniejszych momentów w karierze każdego z uczestników. Tak samo może być w przypadku starcia Kamil Aleksander vs Markus Paskal, które dla jednego z zawodników będzie… ostatnią walką w wrestlingowej karierze.
W niemal jedenastoletniej historii KPW walka o tak potężnej stawce miała miejsce tylko raz: na Godzinie Zero 2019 Robert Star odesłał na emeryturę Pięknego Kawalera. Teraz, po 7 latach od tego pojedynku, naprzeciw siebie staną „Pierwszy polski mistrz wrestlingu” i były DDW International Champion Kamil Aleksander oraz chłopak, którego kilka miesięcy temu wziął pod swoje skrzydła – Markus Paskal.

Aleksander to żywa legenda polskiego wrestlingu. Na gali KPW Arena 31 niespodziewanie powrócił do KPW po kilkuletniej przerwie. Od tej pory nie tylko wspiera młodego zawodnika na wczesnym etapie jego kariery, ale też sam pokazuje, że nadal jest tym samym, niesamowitym wrestlerem, którego pamiętamy z przeszłości. Swoją wyśmienitą dyspozycję Kamil podczas świetnych starć m.in. w teamie z Paskalem przeciwko Chemikowi i Erykowi Lesakowi, a także z Niemcem Veitem Mullerem, które miały miejsce w ostatnich miesiącach.

Markus Paskal zaliczył z kolei niełatwy początek. Zadebiutował na Godzinie Zero 2025 i od tej pory, mimo iż zaliczał udane występy, to za każdym razem brakowało mu postawienia kropki nad „i”, w efekcie czego każde ze starć kończyło się jego porażką. Frustracja jego trenera, Kamila Aleksandra, stale rosła, jednak obaj doprowadzili wreszcie do upragnionego przełamania i na KPW Arena 34 Markus zaliczył upragnione zwycięstwo, pokonując Eryka Lesaka. Po walce jego mentor pogratulował mu i jednocześnie zapowiedział, że „prawdziwy test” czeka go na najważniejszej gali roku, gdzie Paskal zawalczy z samym Kamilem Aleksandrem!
To jednak nie wszystko! Stawka starcia wzrosła, bowiem podczas podpisywania kontraktu przez zawodników w biurze prezesa Malinowskiego, na jaw wyszło, że będzie to walka kariera kontra kariera. Przegrany odchodzi z wrestlingu!

Czy zgodnie z prawidłami walk „Padawan kontra Mistrz” młody pokona tego, który nauczył go wszystkiego? Czy też może Kamil Aleksander, będący w życiowej formie, zakończy wrestlingową przygodę Markusa Paskala zanim ta zdążyła w ogóle nabrać tempa? Wiedzcie jedno: 11 września będziecie świadkami ostatniej walki jednego z tych wrestlerów.

Michał Fux vs Filip Fux

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ドうズ DZII ERO 2026 MICHAŁ FUX vs FILIP FUX BILETY: ETY:KPW.KUPBILECIK.PL KPW WES Sr”

Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie podejrzewał, że dojdzie do tego starcia. I to jeszcze w takich okolicznościach! Bracia Fux staną naprzeciw siebie w walce, która przejdzie do historii KPW!

Na gali KPW Godzina Zero 2025 Michał i Filip stracili tytuły mistrzów Tag Team po dwuletnim panowaniu. Utrata pasów nie wpłynęła negatywnie na ich stosunki, jednak wspólnie zdecydowali, że kolejnym etapem w ich karierach powinno być skupienie się na sukcesach indywidualnych. Obaj udanie zaczęli budować swoje pozycje w niebieskim ringu, nie wchodząc sobie w drogę. Wszystko jednak zmieniło się podczas gali KPW Arena 32, kiedy to doszło do pamiętnej rozprawy sądowej.

Filip Fux wystąpił w niej jako adwokat Zefira (oskarżonego o atak na prezesa Malinowskiego) i niespodziewanie jako głównego podejrzanego w sprawie „zamachu” wskazał… swojego brata. Od tej pory relacje rodzeństwa uległy zniszczeniu, a zaufanie Michała do Filipa spadło niemal do zera. Ostatecznym ratunkiem rodzinnych więzi miała być konfrontacja braci, do której doszło na Arenie 34. Choć Filip usilnie próbował wytłumaczyć Michałowi swoje postępowanie, byli mistrzowie Tag Team nie doszli do porozumienia. Oliwy do ognia dodali również Chemik i prezes Krystian Malinowski, którzy jeszcze bardziej namieszali braciom w głowach. Kulminacją konfrontacji był atak Filipa Fuxa na Michała, którego konsekwencją będzie jedna z najważniejszych walk w dziejach polskiego wrestlingu.

Który z braci będzie górą? Czy Filip wygra, a następnie spróbuje ostatecznie udowodnić, że jego brat stoi za „zamachem” na prezesa? Czy też może Michał zemści się na swoim najbliższym krewnym, który jego zdaniem próbuje zniszczyć mu karierę? Michał kontra Filip po raz pierwszy w historii już we wrześniu!

Chemik & ? vs SkullEvil & Johann Otto (c) – KPW Tag Team Championship match

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „? KPW DZII ER 2026 ॐ KPW TAG TEAM CHAMPIONSHIP MATCH CHEMIK &? & ? VS TEAM VISEGRAD 3950 BILETY: TY:KPW.KUPBILECIK.PL KPW”

Team Visegrad po kilku obronach przez długi czas unikał kolejnych starć o tytuły, twierdząc, że w KPW nie ma drużyn, które mogą im zagrozić. Taryfa ulgowa jednak się skończyła. Mistrzowie KPW Tag Team mają obowiązek pojawienia się na najważniejszej gali roku i udowodnienia, czy rzeczywiście są tak mocni, na jakich pozują.

Problemem drużyny jest jednak plaga kontuzji. David Oliwa i Ricky Sky nadal walczą z urazami. Zarząd KPW pozostaje nieugięty, odrzucając argumentację Visegrad. Korzystając z tzw. „Freebird Rule”, mistrzowski zespół reprezentować będą: stały członek grupy, Czech Lukas Mottl, oraz namaszczony przez Davida Oliwę na swojego zastępcę Austriak Johann Otto, który od kilku lat zalicza imponujące występy m.in. w European Wrestling Association.

Jakby zawirowań było mało, ciekawą sytuację mamy również po stronie pretendentów. Znamy tylko jednego z nich. Prezes Malinowski wyznaczył Chemika jako tego, który spróbuje odebrać tytuły międzynarodowej drużynie. Zaznaczył jednak, że… nie ma dla Chemika żadnego tag team partnera. Były mistrz KPW Oldtown będzie musiał sam go sobie znaleźć.

Chemik naturalnie chciał zawalczyć u boku swego dobrego przyjaciela, Eryka Lesaka, jednak Malinowski nie wyraził na to zgody. Świeżo upieczony pretendent wyruszył zatem w podróż, będącą poszukiwaniem zarówno swego partnera do drużyny, jak i… samego siebie.

Jak poradzą sobie mistrzowie KPW Tag Team w eksperymentalnym składzie? Kto zdecyduje się połączyć siły z na co dzień niespecjalnie lubianym przez szatnię, aroganckim Chemikiem? I czy tenże człowiek zdoła wspólnie z nim osiągnąć historyczny sukces? Czy też może Chemik nie znajdzie nikogo, kto może mu pomóc, i będzie musiał walczyć o pasy w starciu 2 na 1? Odpowiedzi poznamy już za tydzień!

Eryk Lesak (c) vs Nitro Green – KPW Oldtown Championship match

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ド节 ুল। DZII ER KPW OLDTOWN CHAMPIONSHIP MATCH ERYK LESAK VS NITRO GREEN BILETY: ILETY:KPW.KUPBILECIK.PL KPW”

Na gali KPW Godzina Zero 2026 wszystkie pasy mistrzowskie będą bronione! Znamy już zestawienie walki o najważniejszy tytuł i o pasy drużynowe. Czas więc na starcie o pas KPW Oldtown.

Eryk Lesak zdobył mistrzostwo Oldtown na gali KPW Arena 34. „Polski Czołg” po wielu miesiącach znalazł dogodny moment, wykorzystując mistrzowski kontrakt na Leonie Lato. Sposób w jaki zawodnik przejął pas, nie spodobał się publiczności, ale nie zmienia to faktu, że Lesak był skuteczny i dopiął swego. Przed nim pierwsza obrona tytułu. Nie dość, że będzie ona miała miejsce na najważniejszej gali roku, to jeszcze dobór przeciwnika sprawia, że zadanie będzie należało do bardzo trudnych. Do walki z Erykiem stanie bowiem zawodnik z wysokiej europejskiej półki.

Pochodzący z Danii Nitro Green to jeden z najbardziej doświadczonych wrestlerów Skandynawii, który w ringu występuje już od 13 lat, mając na koncie ponad 450 stoczonych walk. Występował na terenie 15 krajów świata, w tym m. in. w USA, Wielkiej Brytanii czy Niemczech. Przez lata dzierżył 10 różnych tytułów mistrzowskich w różnych organizacjach, a obecnie jest posiadaczem pasów w duńskiej federacji DPW oraz w niemieckich: BCW i Suplex Schmiede. Duńczyk ma jednak apetyt na znacznie więcej i 11 września spróbuje dopisać do swojego CV również tytuł KPW Oldtown.

Choć występ Nitro Greena na Godzinie Zero będzie jego debiutem na polskiej ziemi, to w swojej karierze (poza wieloma walkami z Robertem Starem w Danii) miał pewien symboliczny polski wątek. W 2019 roku na gali rumuńskiej federacji RWA był jednym z przeciwników w ostatniej walce w karierze legendy KPW Pięknego Kawalera (i tę walkę wygrał).

Czy Eryk Lesak zdoła obronić pas w walce z renomowanym przeciwnikiem? Czy też wyłoży się już na pierwszej przeszkodzie, a pas Oldtown po raz pierwszy w historii będzie nosił obcokrajowiec? Odpowiedź poznamy 11 września na gali KPW Godzina Zero 2026!

Battle royal o kontrakt mistrzowski

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „비월 CHAMPIONSHIP CONTRACT BATTLE ROYAL BILETY: :KPW.KUPBILECIK.PL KPW.”

To już tradycja – po raz kolejny na najważniejszej gali roku będziemy świadkami uwielbianego przez fanów, wieloosobowego starcia, którego stawką jest mistrzowski kontrakt!

Tym razem w rywalizacji udział weźmie 13 zawodników. Triumfator, który jako ostatni pozostanie w niebieskim ringu, zgarnie kontrakt, umożliwiający stoczenie walki o dowolny pas, w dowolnym momencie każdej gali KPW przez następny rok.

Każdy uczestnik battle royal ma świadomość, że zwycięstwo to najkrótsza droga do spełnienia swoich marzeń. Historia pokazuje, że większość zdobywców kontraktu skutecznie wykorzystuje później swoją szansę i zgarnia mistrzostwo. Możemy mieć zatem pewność, że każdy da z siebie 100%.

W zeszłym roku kontrakt wywalczył Eryk Lesak, który na gali KPW Arena 34 wykorzystał go na Leonie Lato i stał się posiadaczem pasa KPW Oldtown. Czy tegoroczny triumfator powtórzy sukces poprzednika?

GREG vs Iestyn Rees (c) vs Zefir – KPW Championship match

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „KPW 3-WAY MATCH KPW CHAMPIONSHIP GREG vs IESTYN Vs REES© ZEFIR BILETY: BILETY:KPW.KUPBILECIK.PL KPW”

Ależ to będzie batalia! Po raz pierwszy w historii Godziny Zero walką wieczoru będzie starcie trzyosobowe! W jednym ringu spotkają się: obecny mistrz KPW oraz dwaj byli posiadacze najważniejszego pasa naszej federacji.

Piękny Kawaler vs Kamil Aleksander. Ron Corvus vs Tom LaRuffa. Greg vs David Oliwa w morderczym 3 Stages of Hell oraz inne. Wielkie walki wieczoru największej gali roku na zawsze zapisały się w historii polskiego wrestlingu.
Teraz czas napisać kolejny rozdział.

W main evencie Godziny Zero zetrą się przedstawiciele trzech zupełnie różnych światów. Arcykapłan niebieskiego ringu Greg. Władca ognia i mistrz przestworzy Zefir. Wrestlingowy terminator, maszyna do mielenia przeciwników – Iestyn Rees. Trzech zawodników. Trzy historie. Trzy drogi prowadzące do jednego celu – pasa KPW.

Zefir – OGNISTY REWANŻ

Na KPW Arena 32 Zefir w wyniku rozprawy sądowej został przywrócony do rosteru KPW. Jeszcze tego samego wieczoru wywalczył sobie miano pretendenta do zwakowanego pasa KPW. Na Arenie 33 stanął przed szansą odzyskania tytułu. Wtedy jednak prezes Malinowski wyjął asa z rękawa. Tajemniczym przeciwnikiem luchadora okazał się Iestyn Rees. Potężny Walijczyk nie pozostawił Zefirowi żadnych złudzeń. Brutalnie rozprawił się z rywalem, odsyłając go prosto na szpitalny oddział ratunkowy. Rees został mistrzem, a Zefir musiał podnieść się z kolan. I podniósł się.

Na Arenie 34 wygrał walkę czteroosobową, zdobywając przepustkę do main eventu Godziny Zero. Teraz wraca do ringu, w którym został upokorzony. 11 września Zefir będzie miał okazję do zemsty. Pytanie tylko, czy wola walki i żądza rewanżu wystarczą, by odebrać tytuł człowiekowi, który już raz pokazał mu, jak niszczycielską siłą dysponuje?

GREG – KRĘTA DROGA NA SZCZYT

Droga Grega do main eventu wyglądała zupełnie inaczej.
„Papież” już na KPW Arena 32 pokonał Michała Fuxa i Tomczaka, zdobywając miano pretendenta do pasa. Wydawało się, że jego walka o tytuł jest tylko kwestią czasu. Nic bardziej mylnego. Prezes Malinowski konsekwentnie odmawiał Gregowi szansy na mistrzostwo. Na kolejnych galach „Papież” musiał udowadniać swoją wartość, pokonując między innymi Hansa Schulte i Filipa Fuxa. Aż wreszcie na Arenie 34 powiedział: dość. Kiedy po raz kolejny otrzymał niemistrzowską walkę, Greg zaprotestował. Oświadczył, że będzie leżał krzyżem na ringu tak długo, aż prezes da mu szansę walki o pas. Malinowski w końcu się ugiął. Postawił jednak jeden warunek – pokonanie Michała Fuxa miało zagwarantować Gregowi walkę o mistrzostwo na Godzinie Zero.
Greg zrobił to. Wygrał hardcore match i po trzech latach przerwy ponownie stanął u progu mistrzostwa. Czy 11 września odzyska to, co kiedyś należało do niego?
Iestyn Rees – BESTIA BRONIĄCA KORONY

A na końcu jest on – Iestyn Rees.

Człowiek, który odebrał Zefirowi szansę na mistrzostwo. Człowiek, który został mistrzem KPW. Człowiek, który wie, jak smakuje zwycięstwo w najważniejszym momencie.

Jednak teraz czeka go największe wyzwanie. Nie jeden przeciwnik, a dwóch. Z jednej strony Zefir – żądny zemsty i gotowy odzyskać utracony tytuł. Z drugiej Greg – doświadczony były mistrz, który po trzech latach chce ponownie zasiąść na mistrzowskim tronie.
A pośrodku tego wszystkiego – Iestyn Rees i jego mistrzowski pas.

Czy Zefir weźmie rewanż za dotkliwą porażkę z Areny 33 i, tak jak rok temu, będzie świętował z pasem na zakończenie Godziny Zero?

Czy Greg po trzech latach przerwy sięgnie po tytuł i zostanie dwukrotnym mistrzem KPW?

A może Iestyn Rees ponownie udowodni, że jest prawdziwą bestią i zmiażdży dwóch byłych mistrzów, pozostając na szczycie federacji?
11 WRZEŚNIA POZNAMY NAJLEPSZEGO Z NAJLEPSZYCH.