Bobby Lashley vs Brock Lesnar w planach WWE?, Co z przyszłością Aleistera Blacka?, Ruby Riott wspomina pracę z creative teamem WWE

» Obecny WWE Champion Bobby Lashley jest jedną z najbardziej wiarygodnych postaci, które kiedykolwiek pojawiły się w branży wrestlingowej oraz MMA. Od dłuższego czasu Bobby sugeruje, że chciałby zmierzyć się z Brockiem Lesnarem. Niezależnie od tego, czy doszłoby do tego na ringu wrestlingowym, czy w klatce MMA.

Fani wrestlingu nie pragną niczego innego niż obejrzenie rywalizacji z udziałem dwóch behemotów. Od dłuższego czasu pojawiają się doniesienia sugerujące powrót Brocka Lesnara do telewizji WWE. Jeden z użytkowników Twittera odpowiedział na ankietę Hell in a Cell. W której zasugerował, iż tej samej nocy powróci Brock Lesnar pokonując Lashleya oraz Drew.

Na reakcję ze strony MVP nie musieliśmy długo czekać, a brzmiała ona w następujący sposób.

Lesnar obawia się Lashleya.

Z kolejnych raportów publikowanych przez zagraniczne media nie możemy wywnioskować, czy Brock Lesnar w najbliższym czasie powróci do telewizji WWE, więc jego status określany jest jako 50/50 procent.

» Jakiś czas temu z federacją World Wrestling Entertainment pożegnał się Aleister Black, więc fani wrestlingu czekają na kolejne posunięcie w wykonaniu doświadczonego wrestlera z Europy. W ostatnim czasie pojawiło się zainteresowanie ze strony AEW, ale w wyniku 90-dniowej klauzuli to federacja WWE może prowadzić jakiekolwiek rozmowy z Tommym Endem.

Były WWE NXT Champion za pośrednictwem Instagrama opublikował post, w którym zapytał fanów o to, gdzie oraz na jakiej arenie chcieliby go zobaczyć w przyszłości.

Świat powoli się otwiera, a możliwości, które zostały nabyte spowodują pewien rozłam oraz zmiany, ale gdyby to od Ciebie zależało, gdzie widziałbym mnie, z kim oraz na jakiej arenie?

Oficjele WWE chcą, aby do firmy powrócił Aleister Black, ale mało prawdopodobne wydaje się, żeby taką samą chęć wyrażał zainteresowany.

» Ruby Riott była jedną z ważniejszych postaci w kobiecej dywizji WWE. Od momentu debiutu Riott Squad, co miało miejsce w listopadzie 2017 roku nie zdobyła żadnego tytułu mistrzowskiego. Jednak zyskała wielu zwolenników prezentując imponujące umiejętności zarówno w ringu, jak i za mikrofonem. Niestety na początku miesiąca została zwolniona przez federację. W najnowszym odcinku podcastu The Wrestling Perspective, Ruby Riott opowiedziała o swoich doświadczeniach z Creative teamem WWE.

Przynajmniej w ostatnim czasie sporo czasu poświęcałam na dywizję tag teamową. Wiele z moich pomysłów, które próbowałam przekazać dotyczyły drużyny Riott. Niestety wielu z nich nie ujrzało światła dziennego. Nie mówię, że to tylko moja wina, gdyż złożyło się na to wiele różnych czynników. Czułam, że jestem bardzo obciążona natłokiem pracy, ale podobało mi się to. Musiałam znaleźć wyjście z sytuacji, która nie była prosta i dostosować się do niej bez względu na wszystko. Rzucanie Cię na głęboką wodę rozwija twoje umiejętności, ale czasem może stłamsić rozwój postaci. Jestem osobą, która uwielbia być w centrum uwagi, więc podobało mi się, kiedy creative team kwestionował moje pomysły. Takie momenty dają wiele do namysłu. Lubię pracować z ludźmi i napędzać maszynę tworząc coś magicznego – zakończyła wrestlerka.