Adam Cole wypowiada się na temat: Odejścia z NXT i dołączenia do AEW, Wojny pomiędzy NXT i Dynamite oraz czynników wpływających na jego decyzję

AEW Superstar Adam Cole wystąpił w podcaście Chrisa Van Vlieta, w którym wypowiedział się na temat odejścia z WWE NXT i dołączenia do AEW, Traktowania wojny pomiędzy NXT i Dynamite oraz czynników wpływających na jego decyzję odnośnie kontynuowania przygody z wrestlingiem.

Będąc w WWE NXT nigdy nie byłem kimś, kto koncentrował się na wojnie ratingowej. Zawsze byłem skoncentrowany na tym, co miałem do zrobienia. Chciałem mieć najlepsze pojedynki, a jeśli wygłaszam promo, chciałem mieć najlepsze proma. Oczywiście to ekscytujące słyszeć, że 1,3 miliona widzów ogląda program, w którym występujesz, albo że byłem najlepiej ocenianym uczestnikiem segmentu, programu to świetne! Jeśli mój mecz nie jest dobry, albo moja promocja, nie obchodzi mnie ile osób to obejrzało, ponieważ bardziej denerwowałem się na siebie.

 

Mimo wszystko był to ekscytujący czas, zwłaszcza na początku. Pierwszy raz w telewizji WWE NXT, niesamowite przeżycie. Teraz jestem po drugiej stronie w AEW i widzę, jak produkt wzrasta, to fajne. Konkurencja jest dobra dla wrestlingu, ponieważ każdy może oglądać taki produkt, jaki mu odpowiada. Byłem po stronie WWE, ale kochałem WCW. Zawsze byłem kimś, kto spędza wiele czasu w telewizji, więc uważam, że wojny są świetnym rozwiązaniem dla branży pro-wrestlingowej.

 

Wszystko wydarzyło się tak szybko. Kiedy dowiedziałem się, że mój kontrakt wkrótce wygaśnie, pojawiło się wiele myśli. W WWE spędziłem wspaniałe 4 lata. W szczególności współpraca w NXT z Triple H i Shawnem Michaelsem, dwoma facetami, których szanuję. Byli dla mnie tak mili i pomocni. Czuję, że dzięki nim stałem się jeszcze lepszym wykonawcą, więc decyzja pod wieloma względami była trudna.

 

Kiedy miałem 9 lat chciałem rywalizować w WWE. Teraz otrzymałem kolejną szansę na pracę w firmie AEW, która się rozrasta. Widzę faceta takiego, jak Tony Khan który jest jednym z najmilszych i największych pasjonatów wrestlingu. Byli tam The Young Bucks, Kenny Omega oraz Britt Baker. Były momenty, kiedy raz w tygodniu widzieliśmy się z Britt, a teraz spotykamy się codziennie. Decyzję o dołączeniu do AEW podjąłem kilka dni przed All Out. Pamiętam, jak leżałem w łóżku i rozważałem wady oraz zalety próbując znaleźć rozwiązanie. Była pierwsza w nocy, Britt spała a ja myślałem o pojawieniu się w AEW. Wtedy mój brzuch wypełniły motyle i znowu poczułem się jak 9-letni dzieciak. Często kierowałem się instynktem i wiem, że było wielu wrestlerów, którzy chcieli dołączyć do AEW.

 

W WWE NXT nie wywierano na mnie presji mimo, iż poinformowałem ich o moich perypetiach. Byłem w trakcie tworzenia programu z jednym z moich najlepszych przyjaciół. To było dla mnie ważne, aby dokończyć ten storyline. WWE pokazało się ze świetnej strony okazując mi szacunek, ponieważ kilka dni później mogłem pojawić się i zadebiutować na Dynamite. Nie było szans, abym wtedy podjął taką decyzją, ponieważ miałem zbyt wiele szacunku wobec NXT.