Witaj z powrotem, Hazuki.

Rok i osiem miesięcy – tyle właśnie minęło od zakończenia kariery przez Hazuki. Był grudzień 2019 roku i młoda zawodniczka ogłosiła, że zamierza odłożyć wrestlerskie buty na przysłowiowy kołek.

Na gali Year end Climax stoczyła swój ostatni pojedynek w Stardom i oficjalnie zakończyła swoją przygodę z profesjonalnym ringiem. Pamiętam, że byłem mocno zaskoczony jej decyzją i zastanawiałem się, jaki był powód odejścia byłej mistrzyni High Speed z federacji Rossy’ego Ogawy, jak i świata pro wrestlingu.

Hazuki nie doskwierały żadne urazy, które miałyby wpływ na jej zdrowie i co za tym idzie karierę. Miała dobrą pozycję w organizacji, więc powodem nie mogły być kwestie związane z oficjelami i samym bossem firmy. Tak naprawdę nigdy nie poznaliśmy powodu, dlaczego 23-latka przestała być wrestlerką i wycięła się ze świata puroresu na prawie dwa lata.

Przełom nastąpił jednak podczas gali „MATANE”, czyli memoriale Hany Kimury, który odbył się 23 maja. Wildheart wystąpiła tam w pojedynku tagowym w parze z byłą liderką Oedo Tai, Kagetsu. Ten występ zrodził mnóstwo spekulacji wśród fanów japońskiego kobiecego wrestlingu. Sama zainteresowana raczej odcinała się od pogłosek i trzymała się zdania, że był to jedynie jednorazowy występ i nie zamierza wracać do kwadratowego pierścienia na stałe.

Od zawsze marzyłem o tym, aby Hazuki wróciła na stare śmieci i zrobiła większą karierę w Stardomie, bo ma potencjał na zostanie największą gwiazdą federacji i dokonywanie wielkich rzeczy. Jej ewentualny powrót pozostawał w sferze marzeń wielu fanów i wyczekiwanie na zwrot akcji w tej sprawie było czymś naturalnym.

Odpalam Twittera i widzę, że ona wróciła…

Podekscytowanie było na podobnym poziomie, co w przypadku powrotu CM Punka. Ogólnie sierpień to miesiąc powrotów, bo najpierw wrócił „Best in the World”, potem Becky Lynch i Brock Lesnar na SummerSlam. Na koniec miesiąca wraca sobie Hazuki i sprawia, że Stardom staje się jeszcze bardziej ciekawym miejscem.

Wychodzi po walce Ikony Stardomu i ucina z nią krótką pogawędkę, a potem  ogłasza, że oficjalnie wznawia karierę. Czułem duże podekscytowanie związane z faktem, że mogłem znowu oglądać w ringu jedną z moich ulubionych japońskich wrestlerek. Oedo Tai odzyskało starą, ale dobrą i niezwykle dojrzałą członkinię, która będzie teraz stanowić o sile oraz prezencji frakcji, która niegdyś dominowała w Stardom.

Hazuki po swoim powrocie dodała tweeta, w którym pisze:

Minął około rok i osiem miesięcy odkąd rzuciłam wrestling. Poszłam dzisiaj na ring Stardom. Myślę, że są różne opinie. Mając to na uwadze, chcę iść do przodu.

Mam nadzieję, że teraz czekają na nią same ciekawe wyzwania i wznowienie kariery doprowadzi ją do dużych sukcesów w Stardom. Zaczynała z wrestlingiem w bardzo młodym wieku, by potem zakończyć występy także w młodym wieku, a teraz wraca do profesji również w młodym wieku. Hazuki to gwarancja jakości pod każdym względem, świetna w ringu, ale także charakterystyczna i charyzmatyczna zawodniczka, przed którą otwiera się szansa na zbudowanie legendy i wejścia na szczyt World Wonder Ring Stardom.