Tony Nese opowiada o kulisach dołączenia do WWE oraz potencjalnej współpracy z Trentem Berettą

Zawodnik All Elite Wrestling, Tony Nese wystąpił w Wrestling Headlines. W trakcie podcastu doświadczony wrestler wypowiedział się na temat podpisania kontraktu z WWE, co nastąpiło w 2016 roku oraz z kim chciałby stworzyć drużynę w AEW.

Kulisy dołączenia do WWE w 2016 roku:

Wydawało mi się, że wiem wszystko. Dopóki nie wejdziesz do WWE, nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wiele do nauczenia zostało. Szczerze mówiąc niezależny wrestling oraz TV Wrestling to dwie zupełnie inne rzeczy. Z pewnością usłyszysz to od prawie każdego wrestlera, który przeszedł przez system. Rozumiem fanów, którym wydaje się, że wrestling to po prostu wrestling, ale dla wrestlera naprawdę trudno jest porównać niezależną federację do czegoś takiego, jak WWE, a teraz AEW, które stało się bardziej widoczne w telewizji. Można powiedzieć, że coraz częściej wrestlerzy uczą się aktorstwa, a nie robienia wielkiego show. Po prostu jest wiele rzeczy do nauczenia. Wchodząc do WWE czułem się bardzo dobrze pod względem technicznym oraz fizycznym znając swoje rzemiosło. W WWE nauczyłem się pracy przed kamerą, to był wielki proces, ale mimo wszystko było to zabawne, ponieważ musiałem nauczyć się zupełnie innego świata. Dopóki nie znajdziesz się w takiej sytuacji, nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo stresująca może być taka praca.

Współpraca w AEW:

Powiedziałbym, że tym facetem, z którym chciałbym stworzyć drużynę jest Trent Beretta. Prawie nikt tego nie wiem, ale byliśmy tag teamem przed dołączeniem do WWE. On pracował jako Plasma, a ja jako Maverick. Nie mam pojęcia dlaczego. Faktycznie nazywaliśmy się „The Dudebusters”, a później dołączył do WWE i pamiętam jego debiut z Caylenem Croftem jako „Dudebusters”. Więc współpracowaliśmy ze sobą przez pewien czas i niewątpliwie jedną z pierwszych osób, które przychodzą mi na myśl jest Trent. Mieliśmy taki sam styl, podobne pomysły i uwielbialiśmy oglądać walki oraz się z nich uczyć. Trenowaliśmy razem mimo, iż on karierę w wrestlingu rozpoczął wcześniej niż ja. Kiedy zaczęliśmy trenować wspólnie często oglądaliśmy taśmy z występów The Hardy Boyz i tym podobne. Więc fajnie byłoby móc z nim współpracować.