Tama Tonga o chęci dołączenia do WWE, Wsparcia ze strony Haku oraz pracy dla New Japan Pro Wrestling
Kilka lat przed dołączeniem do federacji New Japan Pro Wrestling, Tama Tonga był bliski zakończenia kariery pro-wrestlera. Siedmiokrotny IWGP Tag Team Champion wystąpił w podcaście All Real Wrestling. W trakcie rozmowy poruszono między innymi tematy.
– Frustracja brakiem dołączenia do WWE,
– Wsparcie ze strony Haku,
– Praca dla New Japan Pro Wrestling.
Frustracji brakiem dołączenia do WWE:
Próbowałem dwa razy dostać się tam. Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się na tryoucie od razu powiedziano mi, że jestem za mały. Przez sześć miesięcy dużo oraz ciężko trenowałem. Dostałem się na drugi tryout… byłem większy, ale nie wystarczająco dobry, więc po raz kolejny powiedzieli mi, że nie jestem tym, kogo szukają.
Wsparcie ze strony Haku:
Przez dwa lata pracowałem na scenie niezależnej za grosze. Wtedy pomyślałem sobie, czy jestem dobrym wykonawcą? Czy dalej śnię marzeniami? Myślę, że byłem w momencie, kiedy chciałem porzucić wrestling. Próbowałem dowiedzieć się, w którą stronę zmierza moja kariera i w pewnym momencie pomyślałem, że nie jestem wystarczająco dobry na wrestling. Uszkodziłem sobie kolano na jednym z eventów, a także złamałem rękę. Te kontuzje wydarzyły się niemalże po sobie. Niespodziewanie facet o imieniu Ricky Santana załatwił mi booking w Puerto Rico. Powiedział, że będę musiał spędzić tam kilka miesięcy. Zgodziłem się, ponieważ nic nie dzieje się z przypadku. Mój ojciec stale zachęcam mnie do ciężkiej pracy, chyba wiedział, że jest we mnie jakiś potencjał.
Praca dla New Japan Pro Wrestling:
New Japan Pro Wrestling było mną zainteresowane. Poszedłem tylko na trening, jako facet w zastępstwie, więc pojawiłem się i ciężko trenowałem. Byłem zielony, więc trenowałem tam przez trzy miesiące, a później miałem wrócić z moim bratem i spróbować po raz kolejny wejść do WWE. Po upłynięciu trzech miesięcy oficjele NJPW stwierdzili, że wykonałem dobrą robotę i poprosili mnie o zostanie na kolejne trzy miesiące. Zgodziłem się i po raz kolejny, kiedy trzymiesięczny trening dobiegł końca, zaproponowali mi kontynuację treningów. Od Puerto Rico do Japonii, więc jedyne co mogę komuś powiedzieć to ważna jest wytrzymałość i dążenie do celu. Człowieku nigdy nie wiadomo, co się wydarzy – zaznaczył wrestler NJPW.
