Słowem Marzyciela #5 – Jakie postacie braci Hardy chcielibyśmy w WWE?

Jak wiemy bracia Hardy odeszli z federacji TNA i wiele mówiło się na temat ich przyszłości. Ostatecznie jak większość myślało bracia wybrali ROH gdzie niewiele później zdobyli główne pasy tag team. Słychać było wtedy chanty „F*CK TNA!” co pokazało jak ludzi coraz bardziej odciąga TNA. Przechodząc do sedna z czasem jest szansa na ostateczny powrót braci Hardy albo przynajmniej któregoś z nich do WWE. W jakim stylu chcielibyśmy ich zobaczyć ? Co zmieniliby w federacji ?

  • Najlepszą możliwą wersją w ostatnim czasie byłby powrót całego tag teamu braci Hardy do WWE. Aktualnie stajnie nie trzymają zbyt bardzo poziomu, szczególnie widać to na SmackDown gdzie jest już tylko American Alpha i The Usos, lecz sami nie powalają. RAW trzyma się w tag team’ach troszkę lepiej, lecz brakuje tam doświadczenia. Chciałbym starego powrotu Hardy Boys – doświadczonego, żywiołowego tag teamu, który pokochaliby fani WWE. Z miłą chęcią zobaczyłbym ich z pasami Tag team, ewentualnie promując inne stajnie. Bardzo chciałbym zobaczyć ich feud z The Revival albo Anderson’em i Gallows’em. Równie dobrze WWE mogłoby ich wcisnąć w jakiś feud z Authority choć to już tak średnio widzę. Pamiętamy za starych czasów Lite, która była w ich teamie. Nie mówię, że akurat ona mogłaby do nich dołączyć choć ostatnio widzieliśmy jej powrót do ringu, ale nie obraziłbym gdyby, któraś z kobiet dołączyła do nich.

Dobrze wiemy, że w TNA jak i w aktualnej chwili w ROH, bracia przyjmują nazwy Broken Matt oraz Brother Nero. Są to typowo „mroczne” postacie i nie powiem takich też brakuje w WWE. Marzeniem byłby ich feud z Wyatt Family, lecz ich stajnia idzie ku rozpadowi.  Taka wersja postaci też nie jest zła, ponieważ widzimy jak fani ich kupują, nie ważne czy są face’ami czy heel’ami.  Ich powrót byłby sporym szokiem, a kolejne tygodnie federacja zgarnęłaby bardzo duży rozgłos. Tak było przecież z Dudley Boys jednak oni przyszli w celu promowania. Bracia Hardy raczej zdominowaliby cały roster tag teamów czy to na SmackDown czy RAW.

  • Co do solowych karier..  Nie będę oszukiwał ale najlepszą decyzją byłby powrót Hardy ale jako tag teamu. Gdyby jednak przyszła sytuacja, że bracia ponownie się rodzielą i jeden zostanie przykładowo w ROH, a drugi zdecyduje się na powrót do WWE to pomysłów jest wiele. Ale właśnie.. pomysłów dla Jeff’a, lecz nie dla Matt’a. Matt Hardy zawsze był zazwyczaj mid card’erem.  Swoje największe sukcesy w WWE miał właśnie w tag teamie, bo zazwyczaj posiadał tylko pasy US czy IC, albo miał jakieś mniejsze/większe story z innymi osobami jak Edge. Nie powiem brakuje osoby, która powiększy prestiż pasa US, czy IC bo tam dzieje się bardzo mało. Brakuje osób, aby ludzie zaciekawili się tym pasem. Przykładowo walka Jericho z Owensem.. Czy ludzie tak bardzo patrzą na ten pas ? Pas US w rękach Jericho nie bierze dużego udziału , a czas leci.. Przy pasie IC dzieje się za to trochę więcej ale brakuje tam też rywali. Równie dobrze Matt mógłby być dalej postacią „Broken Matt” i po prostu prowadzić ciekawe story.  Jeśli ten pomysł odpada to wychodzi jedynie typowy face Matt, którego po prostu fani polubią ale nie zrobi zbyt dużego rozgłosu.

  • Co do Jeffa jest bardzo wiele pomysłów! Przybycie samego Brother  Nero jest bardzo ciekawym pomysłem. Akurat w całym tym tag teamie o wiele bardziej wolę postać Nero. Nigdy jakoś Broken Matt się nie przypodobał.  Jednak powrót typowego Nero z TNA czy ROH, mógłby nie spodobać się WWE, które bardzo patrzy na to by nie „ściągać” zbyt bardzo postaci z innych federacji. Chętnie też zobaczyłbym po prostu Jeffa z starych czasów. Miał swoje te lepsze i gorsze chwile. Przecież był nawet przy głównym pasie WWE, ale częściej siedział w mid cardzie przy pasie IC. Mocno też mógłby pod promować młodsze gwiazdy, albo właśnie wytworzyć większą renomę niższej rangi pasom.  Z drugiej strony.. Może kolejny feud braci Hardy między sobą ? Nie chciałbym widzieć tego zbyt bardzo znowu.

  • Takim małym pomysłem, a może fantazją jest powrót Jeffa do postaci Willow’a. Nie wiem czemu TNA zrezygnowało z tej postaci, ale strasznie mi się wtedy ona podobała i bardzo chętnie zobaczyłbym go znów w tej roli. Czegoś takiego nigdy więcej nie było. Może ta maska, parasol i całe zachowanie tak przykuło moją uwage? Styl walk nie różnił się wtedy zbyt bardzo ale Willow robił straszną różnicę. Pokazało to mi jak bardzo ważna jest psychologia w ringu. Willow.. please comeback..

  • Większość czasu jednak Jeff grał rolę Enigmy. Różnorodne malowania na twarzy oraz stroje również bardzo zawsze przykuwały uwagę, dzięki czemu fani kupowali go.  Pamiętam segment kiedy to Kurt Angle mówił aby Willow przemienił się w Jeff’a. To jak fani bardzo chcieli starego Enigmy było godne zapamiętania. Enigma bardzo wypromował w tym czasie całe TNA. Kiedy WWE traciło powoli słupki oglądalności to ludzie powoli wracali do starego TNA. Wiele razy przecież widzieliśmy Jeffa z pasem TNA. Sam czasem wracałem do tych czasów, kiedy mogłem zobaczyć braci Hardy, Dudley Boyz. Kiedy widzimy jak TNA robiło z małych gwiazd WWE, wielkie w TNA,a  przykładem jest Galloway. Wreszcie zobaczyłem u niego „talent”, którego nigdy nie zobaczyłem w WWE.  Co roku mówi się kiedy Jeff powróci. Ten dzień kiedyś nadejdzie i chłopacy wrócą, nie ważne czy w solowych karierach czy w tag teamie. Ważne, że przy ich powrocie oraz przyszłych starciach wreszcie dożyje jakiegoś szoku, zadowolenia, którego coraz mniej przy oglądaniu WWE..

Podsumowując to wszystko, nie ważne czy w solowych karierach czy w tag teamie, chce jeszcze raz zobaczyć i Matt’a i Jeff’a w ringu WWE. Co roku mówimy o ich powrocie, lecz jestem pewien, że po prostu za jakiś czas, dłużej lub krócej zobaczymy ich ponownie. Może po odejściu z ROH Broken Matt i Brother Nero wrócą do starego domu. A wy? Chciecie powrotu braci Hardy ? Chcecie mrocznych Hardy czy może powrót starych żywiołowych braci? Widzicie ich wyłącznie w teamie czy może w solowych walkach? Hardy please comeback..