Ryback odszedł od scenariusza, Vince McMahon i wiele więcej

0
ryback

Były wrestler WWE Ryback opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym poinformował, że gdy pracował w największej federacji wrestlingowej na świecie to został postawiony pod bramką.

Mr „Feed Me More” ujawnił, że zignorował scenariusz przygotowany przez Vince’a McMahona, który został zmieniony na minutę przed Monday Night RAW i na spontanie skonfrontował się z Johnem Ceną.

Do całego zdarzenia doszło 20 maja 2013 roku podczas programu z Johnem Ceną na RAW. Ryback spędził kilka godzin na wkuwaniu na pamięć tekstu, który otrzymał rano. Wszystko obróciło się jednak do góry nogami na niecałą godzinę przed startem show, gdy wezwano go na dywanik do ówczesnego szefa.




„Większość ludzi nie ma pojęcia, że rano dostałem zupełnie inne promo i spędziłem wiele godzin, żeby nauczyć się go na pamięć. Jakieś 45 minut przed startem RAW na żywo, wezwano mnie do gabinetu Vince’a McMahona, gdzie siedzieli również główni scenarzyści. Usłyszałem, że mam zapomnieć o wszystkim, co wbiłem sobie do głowy, bo od nowa rozpisują cały segment.

Wręczyli mi kilka świeżo wydrukowanych kartek i powiedzieli, że to jest mój nowy tekst. Jakieś 8 czy 10 minut przed rozpoczęciem RAW wygonili mnie z gabinetu i kazali natychmiast biec do karetki, od której miało rozpocząć się całe show. Siedziałem na tyle tej kompletnie ciemnej ambulansowej budy, próbując czytać scenariusz przy świetle z telefonu, podczas gdy w tle słyszałem już ryczące intro programu.

W tamtym momencie dotarło do mnie, że nie ma absolutnie żadnych szans, abym zapamiętał chociaż słowo. Podjąłem więc szybką decyzję. Rzuciłem te papiery w kąt i powiedziałem sobie: 'Po prostu wyjdź tam i powiedz to od siebie’.

Patrząc na to z perspektywy czasu, czułem się, jakby celowo rzucili mnie na pożarcie. Czasami jednak to, co wydaje się kłodą rzuconą pod nogi, okazuje się idealną okazją, by udowodnić samemu sobie, na co cię stać. Na szczęście wszystko poszło dobrze. Skompromitowanie się z promem na żywo, stojąc na dachu karetki przed milionami widzów przed telewizorami, a potem schodzenie z niej w ciszy. Presja nie kształtuje charakteru. Ona go po prostu obnaża”.

Jak wspominacie ten segment?