Paul Heyman opowiada o rywalizacji Romana Reignsa z Big E, Booker T: Prawie pobiłem się z Williamem Regalem

» Paul Heyman wystąpił w podcaście Eat Sleep Repeat, w którym wypowiedział się na temat nadchodzącej rywalizacji Romana Reignsa z Big E oraz współpracy z The Tribal Chiefem.

Byłem bardzo pochlebny w stosunku do Big E i nadal mam o nim kilka ciepłych zdań do powiedzenia. Big E musi oderwać się od The New Day w taki sam sposób, jak zrobił to Roman Reigns w stosunku do The Shield. Roman Reigns stał się tak wielką gwiazdą, że The Shield nie mogło go już blokować. Big E musi przyjąć to samo założenie w stosunku do Kinga Woodsa oraz Kofiego Kingstona.

 

Myślę, że współpraca z Romanem była naszym przeznaczeniem. Znam go jeszcze z czasów, kiedy miał na sobie pieluchy. Jego ojciec Sika of the Wild Samoans zabrał go na event w Panama City organizowany przez Continental Wrestling Federation. Był to 1988 roku. Wiele osób pamięta, że The Shield, które zadebiutowało w 2012 roku na Survivor Series, siało postrach. W tym czasie byłem związany z CM Punkiem, który przez 434 dni posiadał WWE Championship. Tak więc od momentu debiutu Romana w WWE, wiele razy pracowaliśmy ze sobą. To doprowadziło nas do miejsca, w którym obecnie się znajdujemy.

ZOBACZ TAKŻE >>> HOT NEWS: Nadchodzi wielki heel turn w WWE?

WWE Hall of Famer Booker T wystąpił w podcaście Notsam Wrestling, w którym wyjawił, że kiedy po raz pierwszy spotkał Williama Regala prawie pomiędzy nimi doszło do bójki.

 

Kiedy po raz pierwszy spotkałem Regala, prawie doszło pomiędzy nami do bójki. Pamiętam bardzo dobrze, że było to podczas main eventu. Sting i Lex Luger mieli brawl, mój brat i ja rywalizowaliśmy z Sidem Viciousem i Regalem. Spojrzałem na niego, a on spojrzał na mnie. To wyglądało jakbyśmy chcieli się zabić. Od tego momentu relacje pomiędzy nami nie był dobre. Nie byliśmy przyjaciółmi, nie byliśmy kumplami, ani nic w tym stylu. Później kiedy byłem King Bookerem współpracowałem z nim. Człowieku mieliśmy jeden z najwspanialszych storyline’ów w historii. W tym momencie mogę stwierdzić, że William Regal jest moim dobrym przyjacielem.