LA Knight musiał powtórzyć segment na RAW po drobnej wpadce

0
https://www.wwe.com/superstars/la-knight

https://www.wwe.com/superstars/la-knight

LA Knight zaliczył ostatnio małą serię ringowych niefortunnych zdarzeń.

Kolejna przytrafiła mu się na wczorajszym RAW, choć tym razem potrafił przekuć wpadkę w świetny, rozrywkowy moment, zanim w ogóle zdążył odezwać się do fanów.

Były mistrz Stanów Zjednoczonych pojawił się na czerwonej tygodniówce przed zaplanowaną na najbliższy piątek walką w turnieju King of the Ring, w której zmierzy się z Finnem Bálorem, Roycem Keysem i Jeyem Uso.

Choć sam segment skupiał się wokół ostrej wymiany zdań z Uso, to fani zwrócili uwagę na drobny incydent z mikrofonem.

Kiedy Knight wchodził do ringu przy ogromnym aplauzie paryskiej publiczności, poprosił osobę z obsługi o podanie mikrofonu. Gdy ten poleciał w jego stronę, zawodnik niefortunnie go upuścił, a sprzęt wylądował na macie.




Zamiast udawać, że nic się nie stało i iść dalej według scenariusza, Knight natychmiast ograł tę sytuację swoim gimmickiem. Podniósł mikrofon, odrzucił go z powrotem do chronometrażysty i zażądał ponownego rzutu. Za drugim razem złapał go już idealnie, co wywołało głośny, pozytywny aplauz na arenie.

Całe zamieszanie trwało zaledwie kilka sekund, ale błyskawiczna reakcja Knighta sprawiła, że niezręczny moment zamienił się w świetny pokaz jego naturalnej charyzmy i pracy z publicznością.

Tym samym Knight po raz kolejny udowodnił, jak wielkim jest profesjonalistą i ile znaczy ciężka praca oraz rozwój swojego gimmicku.