John Cena powrócił na Money in the Bank - https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=yzes2Czv-4M

John Cena powrócił na Money in the Bank - https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=yzes2Czv-4M

Kariera Johna Ceny, jednej z legend WWE dobiegła do końca. Jaki był ten ostatni rok w wykonaniu 48 latka? Oto moja opinia.

Ile osób tyle ocen. I pewnie na tym można by zakończyć ten jakże ważny wywód. Stwierdzenie to jest naprawdę bardzo trafne. Każdy z nas ma osobiste podejście tak do samego Johna jak i do jego obecności w świecie wrestlingu. Sam nie będąc wiodącą postacią w Cenation mam mieszane odczucia. Nawet nie będąc fanem Ceny darzę go olbrzymim szacunkiem. Odeszła gwiazda co jest niepodważalne.

Historię piszą zwycięzcy

John Cena's 16 World Championship victories: WWE Milestones https://www.youtube.com/watch?v=8ubWi1XuPTc
John Cena’s 16 World Championship victories: WWE Milestones
https://www.youtube.com/watch?v=8ubWi1XuPTc

Podczas trwającego „The last time is now” John zdobył dwa pasy. Nie były one przypadkiem. Pierwszym było główne złoto Smackdown, a drugim, championat IC. By je posiąść Cena pokonał Cody’ego Rhodesa na WM 41 oraz Dominika Mysterio na RAW 10.11. Pierwszy tytuł uczynił „Prototype” rekordzistą pod względem posiadania najważniejszych z pasów, a drugi, zdobywcą Grand Slama. Panowanie pierwsze trwało prawie cztery miesiące a drugie 12 dni. Za oboma razami Cena utracił pas na rzecz poprzedniego mistrza.

Heel Turn

wwe.com

Podczas pożegnalnej przygody, kandydata do miana „G.O.A.T”, WWE zdecydowało się na jegoż heel turn. W tym okresie John przyjął postać „wściekłego psa” chcącego dobić wrestling. Był to okres pierwszego, w tym roku, panowania Ceny. Jego „romans” z ciemną stroną nie trwał jednak długo. Tuż przed utratą pasa powrócił on do swej „bohaterskiej” postaci. Wszystko niestety sprawiło wrażenie nie do końca przemyślanego. Przez to niestety nie mogliśmy ujrzeć pełni potencjału mrocznej strony Ceny, a sam powrót do face’owego gimmicku wydał się zrobionym na siłę.

Pojedynki

Catch-Newz

Ostatnia „trasa” The Doctor of Thuganomics miała tak dobre jak i złe chwile. Jej głównym prądem wydawać się mogło wzbudzenie nostalgii wśród odbiorców. Na szczególną uwagę zasługują starcia z CM Punkiem i AJ Stylesem. Niestety jednak były to nieliczne pozytywy dość miernego pożegnania.

Thank you Cena!

screen YouTube

Jaki był więc dla mnie ten historyczny tour. Zacznijmy właśnie od tego…. On po prostu był.

Nie można wprost nazwać go czymś wielkim, ale też i tragedią. Były w nim momenty, gdy łezki napływały do oczy, ale też chwile zażenowania. Trzeba wprost przyznać także, że same starcia były na znacznie wyższym poziomie niżli na przykład walka Goldberga. To ważne, gdyż wiele legend decydujących się na swój „ostatni raz” lub też powracających do WWE prezentuje dość nijaki styl. Największą wadą w tym wszystkim wydaje się więc sam pomysł na storyline. Zaprzepaszczony heel turn i marny turniej wyłaniający ostatniego rywala Ceny może dawać do zrozumienia to, że zespół kreatywny nie miał do końca koncepcji na ten finish. Mógł on dać znacznie więcej co widać po wyżej wspomnianych starciach z Punkiem i Stylesem.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl