Karty na stół #5 – Fatal four-way tag team match
Przytłoczyć się potencjałem jest łatwiej niż się wydaje. Czy tag-team match Pań był tym obciążony? Pora na Fatal Four-way.
Jeżeli mecze obsadzone po sam sufit gwiazdami są trudne do oceny to ten takowym się nie wydaje. Cel manii został osiągnięty… tytuł przyznany…. Co jednak jeśli spojrzymy na to przez pryzmat widowiska?
Paige

Zacznijmy od przysłowiowej wisienki na torcie. Paige powraca do WWE po latach nieobecności. Dywizja pań jednak, z przyczyn różnych, nie może czuć się bardzo zmieszana czy zaskoczona. W ostatnich latach powrotów było sporo a fakt obecności Sarayi w ringu nie jest czymś bardzo wyjątkowym. Oczywiście jej wiek także bardzo sprzyja. Mimo podkreślania jej powrotu trzeba przyznać, że ma ona dopiero 33 lata.
Gdy więc pojawienie się Bevis mamy za sobą pora ruszyć dalej.
Mistrzynie

Swoją drogą to ciekawe. Bayley, Charlotte, Nikki, Brie, Paige, Nia i Alexa to gwiazdy, które w jednym momencie znalazły się w ringu. Jeżeli coś miało wybrzmieć nostalgicznie, to właśnie ten mecz. Nawet jeśli dzielić nas może opinia na jego temat to z pewnością fanom historii żeńskiej dywizji zakręciła się łezka w oku widząc skład.
Podsumowanie
To kolejny z meczy, których wyrażenie „Odbył się” wydaje się częściowo udane. Jednak ja sam bronie trochę tegoż widowiska. Otrzymaliśmy bowiem kilka fajnych ciosów, wielki powrót i koniec końców nie zaskakujący wynik. Brie, Nikki i Paige przejmują Pasy kobiet.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
Wrestling na mojej liście hobby pojawił się stosunkowo niedawno, jednak odkąd zacząłem się w nim zagłębiać, zacząłem także sporo nadrabiać. Głównie śledzę brandy SD, RAW i NXT ale z czasem będę chciał poszerzyć swój repertuar. Wszystko po to by dzielić się z Wami pasją do tej Sztuki.
Moi ulubieńcy to:
Roman Reigns (TOP),
Karrion Kross
Bayley
Lyra Walkyria
Tatum Paxley
Staram się też śledzić wrestlerskie losy Diany Strong.
