Karty na stół #5 – Fatal four-way tag team match

0
WWE WrestleMania 2026 Vegas MyWrestling

Przytłoczyć się potencjałem jest łatwiej niż się wydaje. Czy tag-team match Pań był tym obciążony? Pora na Fatal Four-way.

Jeżeli mecze obsadzone po sam sufit gwiazdami są trudne do oceny to ten takowym się nie wydaje. Cel manii został osiągnięty… tytuł przyznany…. Co jednak jeśli spojrzymy na to przez pryzmat widowiska?

Paige

wwe.com

Zacznijmy od przysłowiowej wisienki na torcie. Paige powraca do WWE po latach nieobecności. Dywizja pań jednak, z przyczyn różnych, nie może czuć się bardzo zmieszana czy zaskoczona. W ostatnich latach powrotów było sporo a fakt obecności Sarayi w ringu nie jest czymś bardzo wyjątkowym. Oczywiście jej wiek także bardzo sprzyja. Mimo podkreślania jej powrotu trzeba przyznać, że ma ona dopiero 33 lata.

Gdy więc pojawienie się Bevis mamy za sobą pora ruszyć dalej.

Mistrzynie

 

wwe.com

 

Swoją drogą to ciekawe. Bayley, Charlotte, Nikki, Brie, Paige, Nia i Alexa to gwiazdy, które w jednym momencie znalazły się w ringu. Jeżeli coś miało wybrzmieć nostalgicznie, to właśnie ten mecz. Nawet jeśli dzielić nas może opinia na jego temat to z pewnością fanom historii żeńskiej dywizji zakręciła się łezka w oku widząc skład.

Podsumowanie

To kolejny z meczy, których wyrażenie „Odbył się” wydaje się częściowo udane. Jednak ja sam bronie trochę tegoż widowiska. Otrzymaliśmy bowiem kilka fajnych ciosów, wielki powrót i koniec końców nie zaskakujący wynik. Brie, Nikki i Paige przejmują Pasy kobiet.

 


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl