Analiza promo WM42.
Plany dotyczące przyszłości WWE to zawsze zagadka. Wpływa na nie wiele czynników. Jak się to wszystko ma, gdy już znamy promo WM 42?
Ostatnimi czasy zarząd „W” wprowadził fanów w pewną konsternację. Wszystko za sprawą, krótkich scen przedstawiających kroczące osoby, nie zdradzając jednak ich tożsamości. Zrodziło to ogrom spekulacji dotyczących tego co to wszystko może znaczyć.
Promo
To właśnie rzecz, którą WWE zaprezentowało nam blisko 24 godziny temu. Film zapowiadający Wrestlemanię 42. W artykule Zagadka nagrań rozwiązania możecie zapoznać się bardziej z tym co on przedstawia i całą sytuacją. Ja, jak to często w mym przypadku bywa „powróżę z fusów”.
Niepasujący puzzel

Owszem wiadomo, że na największej ze scen dojdzie do obrony najważniejszych tytułów w świecie WWE. Obecność więc mistrza na plakacie i w filmie zapowiadającym WM’kę nie wydaje się niczym dziwny.
Ale jednak.
Biorąc pod wagę obecny skład, Rhodes, po prostu nie pasuje. Przecież Brocka, Punka i Reignsa łączy przede wszystkim postać Paula Heymana. Były” Wiseman” pojawia się na teaserze. Jedynie Codyego nic z nim w sumie nie łączy. Mało tego. W aktualnym storyline Runnels w zasadzie jest na innej ścieżce i nikt z pozostałej trójki nie jest nawet blisko rywalizacji z nim.
Punk Mistrzem?

https://www.youtube.com/watch?v=tbxQCgxNBUU
To kolejna problematyczna sprawa. Jeżeli Cody jest tam ze względu na pas, to dlaczego nie widnieje tu Jey Uso*. A może to ma właśnie oznaczać, że to Phil w sobotę zostanie mistrzem. Owszem to daleko idąca teza, a po za tym do momentu starcia na WM może dojść do kilkukrotnej zmiany posiadacza tytułu, jednak sam osobiście wolałbym scenariusz, w którym zwycięzca z SNME utrzyma się na pozycji lidera przez te kilka miesięcy.
Beast Incarnate

Powrót bestii był czymś wielkim. WWE odzyskało potężnego powerhouse o bardzo bogatej przeszłości. Trzeba jednak przyznać, że w zasadzie poza znokautowaniem Johna i potyczką na Wrestlepaloozie, Lesnar nie zrobił nic. Mówiąc szczerze wszystko zaczyna przypominać te bardzo słabe i nieznaczące powroty. Coś co mogło wstrząsnąć światem wrestlingu zaczyna rozczarowywać. Teraz jednak Brock otrzymuje swoją obecność w zapowiedzi do WMki. Pytanie tylko… Czy to aby nie za dużo?
OTC

Na koniec pozostawiłem sobie Romana Reignsa. Jego postać także nie jest do końca naturalną w tym środowisku. Owszem nie ma wątpliwości z tym, że Joe jest niesamowitym zawodnikiem i jednym z tych, których możemy mieć na myśli szukając potencjalnego GOAT’a. Czy ma to jednak jakieś znaczenie?
Ostatnimi czasy „OTC” był bowiem po za głównym storyline. Jego batalie z The Vision miały wielki hype i pewną wagę jednak ten, który przez lata był nemesis „Big Doga” mu uciekł. W gruncie rzeczy walczył on o ochłapy kiedy to Phil ścierał się z wizjonerem. Kontuzja Setha sprawiła, że sytuacja i plany z pewnością uległy pewnym zmianom. I z równym przekonaniem można założyć, że dotknęła ona również story lidera rodziny Anoa’i.
Co zapisane w kartach?
Wiele jest więc opcji. Nasz krupier (Triple H) rozpoczął rozgrywkę już dziś. Jak uważacie? Czy doszukiwanie się głębi w ostatnim rozdaniu ma sens? A może gdzieś w rękawie Paul ma ukrytego jakiegoś tajemniczego ASa?
*Jak można zauważyć po za brakiem postaci Jaya brakuje także kobiecej dywizji. Artykuł miał się skupiać na tych, którzy są jednak w związku z zbliżającym się SNME postanowiłem wprowadzić aspekt możliwego posiadacza WHC.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl

