Jaka czeka nas przyszłość? #2 – Brock Lesnar
wwe.com
Wielki powrót bestii na SummerSlam. Czy zaangażuje się na dobre czy też będzie part timerem? „Pod Lupą” Brock Lesnar.
Podczas największej gali lata dostaliśmy kilka wrestlerskich „bomb”, świetnych starć i rozczarowań. Wyniki to oczywiście jak zawsze sprawa subiektywna. Znajdą się ich zwolennicy jak i przeciwnicy. Jednakże w tym artykule skoncentruję się na czymś innym.
Na końcu bowiem niedzielnej nocy mieliśmy okazję „świętowania” powrotu kolejnej wielkiej gwiazdy. Oto pojawił się „The Beast Incarnate” Brock Lesnar.
„The Past Big Thing”

W głowie mam aktualnie słowa Paula Heymana kierowane do Romana Reignsa przed starciem na SummerSlam. „He is the next Big Thing”. Tak „wyrocznia” określił nikogo innego jak Brona Breakkera. W tamtym momencie zastanawiałem się czy czasem nie mamy właśnie do czynienia z zapowiedzią. „A może to nie była predykcja… może to był spoiler?” Powrót jednak Lesnara owiany był plotkami więc traktowałem to bardziej jako taki pstryczek w nos. W końcu sam Brock jest jednym z grona „Paul Heyman Guys”, a także dzierżył on miano „The Next Big Thing” przed laty.
Ofiary

Sytuacja Brocka z pewnością wzbudza nie małe zainteresowanie i kontrowersje. Niegdyś wielki mistrz i ringowy postrach stanowi aktualnie postać, która może namieszać w świecie WWE. Wiele oczywiście zależy od jego kondycji i sytuacji zdrowotnej. Sam pomysł na ten moment wydaje się dość prosty. Bestia swym atakiem na Johna Cenę niemal wprost powiedział „Jestem tu i idę po Ciebie”. Jednak rodzi się z pewnością wiele pytań dotyczących tego jak powitany zostanie 17-to krotny mistrz w „Suplex City”? Czy zobaczymy jakąś potężną podbudowę albo jakieś ciekawe starcia? Czy sam Lesnar uświetni tą przygodą zakończenie kariery nie tylko Ceny ale i swojej? Part timer czy regularny bywalec ringu?
Na ten moment ciężko powiedzieć.
„F5”

Po jednak szybkich walkach Johna kolejno z Ortonem, Punkiem i Rhodsem wydaje się, że i tu także nie mamy co liczyć na bardzo wielką podbudowę. Owszem po letniej gali Cena nie posiada już tytułu, który nakładał by presję, jednak wciąż mówimy o ostatniej przygodzie jednego z największych w historii tej dyscypliny. Rywali przez swe lata miał dużo i tak naprawdę nie wiadomo kto rzeczywiście będzie tym „Final Bossem” w jego karierze. Mam tu jednak pewnego kandydata.
Tu właśnie upatrywałbym możliwości do wytłumaczenia ataku Lesnara. Powrót bowiem Ceny na „stronę światła” może być odczytywany jako sprzeciw względem The Rocka. A ostatnim asem w rękawie Dwayne’a może być właśnie Brock.
Co jednak później dla bestii? W sumie to zależy. Sam chciałby zobaczyć odpowiedź na wyżej wspomniane słowa Heymana względem Brona. Może jakiś pojedynek Lesnara z Breakkerem. Na ten moment nie widzę potrzeby poszukiwania możliwego pasa dla Brocka.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
Wrestling na mojej liście hobby pojawił się stosunkowo niedawno, jednak odkąd zacząłem się w nim zagłębiać, zacząłem także sporo nadrabiać. Głównie śledzę brandy SD, RAW i NXT ale z czasem będę chciał poszerzyć swój repertuar. Wszystko po to by dzielić się z Wami pasją do tej Sztuki.
Moi ulubieńcy to:
Roman Reigns (TOP),
Karrion Kross
Bayley
Lyra Walkyria
Tatum Paxley
Staram się też śledzić wrestlerskie losy Diany Strong.
