brock-lesnar-1

wwe.com

Oczekiwania na powrót Brocka Lesnara do WWE są dziś większe niż kiedykolwiek wcześniej. Fani od tygodni zauważają, że federacja subtelnie podsyca spekulacje o jego powrocie. Od wypowiedzi innych gwiazd, które wspominały jego nazwisko, po publikację archiwalnych walk na oficjalnym kanale WWE na YouTube – wszystko wskazuje na to, że temat „Bestii” wciąż jest żywy.

Tymczasem były mistrz UFC i członek Galerii Sław tej organizacji, Daniel Cormier, ujawnił niedawno, że Brock obecnie znajduje się na tzw. „czarnej liście” WWE. Warto przypomnieć, że jego nazwisko pojawiło w pozwie sądowym złożonym przez Janel Grant przeciwko Vince’owi McMahonowi oraz federacji. Sam Lesnar nie był obecny w programach WWE od czasu SummerSlam 2023.

Podczas rozmowy w podcaście MightyCast z byłym mistrzem UFC Demetriousem Johnsonem, Cormier – obecnie komentator UFC i jedna z twarzy grupy TKO – został zapytany o możliwość pojedynku z Brockiem Lesnarem w ringu WWE. Przypomnijmy, że w 2018 roku planowano ich starcie w oktagonie, które jednak nie doszło do skutku mimo ogromnego zainteresowania.

Cormier uciął spekulacje krótkim, ale wymownym komentarzem:

Brock jest teraz na liście zakazanych. Wpadł w poważne kłopoty. Wiem, co zrobił, ale nie powiem tego na antenie. Uwierz mi – ma spore problemy.

Choć nie ujawnił szczegółów, jego słowa wywołały spore poruszenie w środowisku wrestlingowym. Coraz więcej osób zastanawia się, czy WWE faktycznie odcięło się od jednej ze swoich największych gwiazd ostatnich dwóch dekad, czy też jest to jedynie tymczasowe zawieszenie.

Głos w sprawie Lesnara zabrał również WWE Hall of Famer Goldberg, który w rozmowie z The Claw Pod opowiedział o ich relacji poza ringiem. Mimo że nie utrzymują regularnego kontaktu, pozostają przyjaciółmi.

Brock i ja zawsze mieliśmy podobne podejście. Jesteśmy wobec siebie szczerzy i darzymy się ogromnym szacunkiem. On to zupełnie inny typ człowieka – rywalizuje na każdym kroku. Każdy zna go na trochę inny sposób, ale między nami jest przyjaźń. Nie rozmawiamy często, bo Brock to samotnik. Największą radość sprawia mu bycie z dala od ludzi, i naprawdę to szanuję.

Wielki powrót czy definitywne pożegnanie? Przyszłość Brocka Lesnara wciąż pozostaje zagadką.