Hot News: PJ Black zakończył karierę!

0
IMG_20261106_032047

Fot. PJ Black (Battle Championship Wrestling)

PJ Black, znany większości fanów z występów w WWE jako Justin Gabriel, oficjalnie zakończył karierę. Wrestler z RPA stoczył swój ostatni pojedynek na gali federacji Battle Championship Wrestling.

Podczas gali BCW 73, PJ Black wszedł do ringu z Famous B. Walka była zapowiadana jako Retirement Match, a więc jej zasady były proste: przegrany kończy karierę. Dla obu wrestlerów był to pojedynek o wszystko – z jednej strony mieliśmy doświadczonego weterana z przeszłością w największej organizacji wrestlingu na świecie, a z drugiej zawodnika, który jest głównie znany ze swojej działalności na scenie niezależnej, między innymi w PWG czy Lucha Underground.

Starcie miało więc ogromną stawkę i było main eventem show, które odbyło się w Australii. Ogłoszono, że walka będzie bez dyskwalifikacji. Obaj wrestlerzy dali sobie popalić i do końca zaciekle rywalizowali o zwycięstwo. Ostatecznie to Famous B mógł cieszyć się z wygranej po tym, jak uderzył PJ Blacka szklaną butelką i po chwili zakończył pojedynek.

Fot. Battle Championship Wrestling

Po wszystkim PJ Black został w ringu i pożegnał się z fanami. Był to dla niego bardzo emocjonalny moment. Spędził w pro-wrestlingu długich 29 lat, walcząc dla WWE, TNA, ROH, Lucha Underground, AEW, i także dla polskiego PTW.

Pod poniższym linkiem przeczytacie wywiad, którego PJ Black udzielił mi kilka miesięcy temu. Opowiedział w nim o swoich początkach w wrestlingu, karierze w WWE, jak i również o wielu innych rzeczach:

Wywiad dla MyWrestling – PJ Black

PJ dodał też post na swoim profilu na Instagramie, w którym napisał kilka pożegnalnych słów:

„Mój absolutnie ostatni występ w wrestlingu w życiu! Poświęciłem tej niesamowitej branży 29 lat swojego życia i niczego nie żałuję. Prawie 3 dekady to był kawał dobrej roboty. Czas na kolejne rozdziały w życiu. Dziękuję każdemu fanowi, który na przestrzeni lat kupił bilet lub gadżety. Dziękuję wszystkim wspaniałym ludziom, z którymi skrzyżowały się moje drogi w 66 krajach, w których walczyłem (byłem w 72, ale pracowałem w 66). Więcej nagrań i te bardziej emocjonalne rzeczy wrzucę później, kiedy już usiądę i przetrawię te wszystkie wspomnienia i emocje”.

Redakcja MyWrestling życzy PJ Blackowi udanej emerytury i wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym.