Hity WWE #22 – Bury Me
Dobre wejście w WWE to olbrzymi sukces. Nie chodzi o samo wprowadzenie na scenę, ale o dobre zadebiutowanie. Zawsze dobrze mieć oba – Bury me
Wiele jest opcji do debiutu w WWE. Począwszy od długiej tułaczki w rozwojówkach i draft po Royal Rumble. Talent i ciężka praca to coś co decyduje o twej pozycji w każdej dyscyplinie. Jednak do pełni wielkości potrzebujesz nie tylko jakości ringowej. Wrestlingiem rządzą szczegóły.
Gdy po raz pierwszy ujrzałem osobę, której theme songiem było „Bury me” byłem pewien, że będzie ona gwiazdą WWE. Owszem jej przyszłość jak każdego jest nieznaną, jednak daje nadzieje na kawała wielkich emocji.
Co do samego utworu trzeba przyznać, że klimat jaki on sobą niesie jest niesamowity. Pasował do mrocznej anielicy, którą wprowadzał. I choć zaprezentowano niedawno także dobry, nowy theme song Vaquer to „Bury Me” pozostanie dla mnie niesamowitym.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
