Bray Wyatt zasłużył na zwolnienie z federacji McMahona? Była gwiazda WWE odpowiada na najnowsze doniesienia

90-dniowa klauzula o zakazie występowania w przypadku Bray’a Wyatta dobiegła końca w dniu wczorajszym. Wygląda na to, że pro wrestling nie jest jedyną formą aktywności, która interesuje byłą już gwiazdę WWE. W ostatnim czasie pojawiły się bowiem spekulacje o możliwej karierze Wyatta w Hollywood. Niemniej, wracając do treści tytułu…

Nowy raport „Ringside News” stwierdził, że źródło z WWE dało im do zrozumienia, iż Wyatt „zasłużył na zwolnienie z federacji”.

Poniżej możecie przeczytać pełen fragment wspomnianego raportu:

„Nie chodzi tu o bycie apologetą ani obrońcą WWE, po prostu tak wygląda sprawa. Gdybyś prowadził firmę, a Windham byłby na twojej liście płac, też byś go zwolnił. Chodzi o jego wybryki za kulisami i sposób w jaki radził sobie, gdy zarabiał miliony. Naprawdę zasługiwał na zwolnienie.”

Były mistrz Universal odpowiedział na tweeta z linkiem do tego raportu poniższym gifem:

Następnie napisał:

„Teraz, gdy mamy opinię Johnny’ego i Bruce’a, chciałbym wkrótce podzielić się swoją. #KultofWindham”

Prawdopodobnie ma tutaj na myśli pracowników WWE Johna Laurinaitisa oraz Bruce’a Pricharda, którzy pełnią ważne role zakulisowe.

Co warto podkreślić, obecnie Wyatt występuje na Twitterze pod swoim prawdziwym imieniem Windham. Wszystko wskazuje na to, że taki będzie też jego ring name w ewentualnej dalszej karierze w wrestlingu. Z oznaczenia „WWEBrayWyatt” zrezygnował na początku tego tygodnia.