Wrestlerzy WWE sfrustrowani utratą czasu antenowego po powrocie The Rocka

0
the-rock-john-cena

Powrót The Rocka do WWE wcale nie przebiega bezproblemowo.

Jego segment z 21 lutego na SmackDown pozostawił zarówno fanów, jak i osoby za kulisami zdezorientowane tym, co właściwie się dzieje. Choć wielu cieszyło się z powrotu „The Great One”, inni nie byli aż tak zachwyceni—zwłaszcza ci, których czas antenowy został skrócony, aby zrobić miejsce dla Johnsona.

Podczas podcastu Fightful Select Q&A, Sean Ross Sapp ujawnił kulisy reakcji w szatni WWE. Wyjaśnił, że większość osób w firmie nadal postrzega The Rocka jako wielką atrakcję, nawet jeśli jego obecność mocno wpłynęła na plany WrestleManii.

„Nie mówię tego w negatywnym znaczeniu, ale większość ludzi w WWE to w jakimś stopniu fani The Rocka. Nie w złym sensie—po prostu uwielbiają go oglądać. Wielu osobom to się nigdy nie znudzi. Dorastali, oglądając jego walki, śledzą jego filmy, aspirują do osiągnięcia takiego sukcesu jak on.”

Jednak nie wszyscy są zadowoleni z tego, jak sprawy się toczą, zwłaszcza jeśli chodzi o kierunek kreatywny.

„Wiem, że są osoby, które nie są zachwycone tym, że ich czas antenowy został skrócony, ale jednocześnie sporo ludzi zdaje sobie sprawę, że jego obecność przyciąga większą widownię. Nie słyszałem, żeby ktoś mówił wprost: ‘Cholera, ten gość znowu tu jest’ czy coś w tym stylu. Po prostu tego nie słyszałem” – wyjaśnił Sapp.
„Słyszałem jednak, że niektórzy ludzie z zespołu kreatywnego i produkcji mówili: ‘Miejmy nadzieję, że to wszystko ma sens’. To tyle.”

Jeden z zawodników nawet zażartował z tego, jak dużą kontrolę The Rock ma nad obecnym kierunkiem WWE.

„Jesteśmy na łasce Dwayne’a” – ujawnił Sapp, dodając, że ten żart odnosił się do planów WrestleManii, które w ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie ulegały zmianom.

The Rock ma pojawić się na nadchodzącym wydarzeniu Elimination Chamber, ale nie wiadomo w jakiej roli.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl