Panowanie Samiego Zayna jako WWE Undisputed Champion zakończyła się po zaledwie dziewięciu dniach.
Na poniedziałkowym odcinku Monday Night RAW powrócił CM Punk i to właśnie on odebrał pas mistrzowski kanadyjskiemu wrestlerowi.
W najnowszym odcinku podcastu „Busted Open Radio”, Bully Ray wyjaśnił, dlaczego porażka Samiego Zayna miała sens.
Wrestling śmiało można porównać z szachami. Na szachownicy znajdują się figury, które wystawiamy tylko w razie konieczności. Uważam, że Samiego Zayna dają na pierwszy plan tylko wtedy, gdy jest to konieczność. On spisuje się bardzo dobrze, a potem wraca na pierwotne miejsce. Czy Sami ma potencjał i umiejętności, które potrzebuje długoterminowy World Heavyweight Champion? Nie wydaje mi się, aby postrzegano go w taki sposób. Ktoś musiał wcielić się w rolę tymczasowego mistrza, ktoś musiał odegrać tę rolę. Sami był najlepszym facetem do zadania, dlatego umieścili go w mistrzowskiej walce. Można na to spojrzeć z dwóch stron. Był mistrzem tylko przez dziewięć dni bla, bla, bla…. Natomiast został wybrany przez WWE, ponieważ wiedzieli że sobie doskonale poradzi.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

