Ugoda Vince’a McMahona. Akta dotyczące skandali seksualnych nie trafią na salę sądową

0
https://www.youtube.com/watch?v=ryQVN3Z0qLI

https://www.youtube.com/watch?v=ryQVN3Z0qLI

Vince McMahon w ostatniej chwili uniknął głośnego procesu sądowego w sprawie fuzji WWE z UFC z 2023 roku, zawierając ugodę z akcjonariuszami, którzy wytoczyli mu proces.

Sprawa była bezpośrednio powiązana z fuzją WWE z koncernem Endeavor (właścicielem UFC) o wartości 21 miliardów dolarów, w wyniku której powstała spółka TKO Group Holdings.

Pozew, złożony przez udziałowców WWE, zarzucał McMahonowi, że ten celowo parł do umowy akurat z Endeavor, ponieważ szef tej firmy, Ari Emanuel, gwarantował mu utrzymanie władzy i korzyści finansowych. Inni potencjalni oferenci mogli bowiem odsunąć McMahona od struktur ze względu na ciążące na nim oskarżenia o molestowanie seksualne i opłacanie milczenia ofiar (tzw. afery hush money).

Proces miał ruszyć przed sądem w stanie Delaware, jednak sprawa spadła z wokandy, gdy obie strony poinformowały sąd o osiągnięciu wstępnego porozumienia. Administrator sądu, Tamara Burton, potwierdziła odwołanie rozprawy na wniosek stron i dodała, że oficjalna ugoda zostanie przedstawiona do zatwierdzenia w późniejszym terminie.




Portal Front Office Sports donosi, że do porozumienia doszło w ostatnim możliwym momencie, co uchroniło McMahona przed ujawnieniem kolejnych kompromitujących szczegółów dotyczących jego rzekomych nadużyć. Prawnik reprezentujący akcjonariuszy potwierdził fakt zawarcia ugody, choć jej szczegółowe warunki finansowe pozostają ściśle tajne. Poza McMahonem, jako współpozwani w tej sprawie figurowali również Nick Khan, George Barrios, Steve Koonin, Michelle Wilson oraz Frank Riddick.

Jinder Mahal zainteresowany powrotem do WWE?

Warto dodać, że na etapie gromadzenia materiału dowodowego akcjonariusze domagali się wglądu w dokumenty dotyczące oskarżeń o molestowanie i przelewów dla kobiet. Argumentowali, że materiały te doskonale pokazują intencje i stan emocjonalny McMahona w trakcie negocjowania fuzji.

Kolejne zwycięstwo Iwo Baraniewskiego w pierwszej rundzie na gali UFC

Choć były szef WWE zdołał uniknąć tego konkretnego procesu, nie oznacza to końca jego problemów prawnych. Wciąż ciąży na nim głośny pozew ze strony Janel Grant (który McMahon próbuje przenieść na drogę arbitrażu) oraz całkowicie osobna sprawa wytoczona przez pięciu byłych pracowników technicznych (ring boys). Zarzucają oni Vince’owi i Lindzie McMahon, że przed dekadami przymykali oko na nadużycia, jakich dopuszczał się szef ekipy technicznej.

Zawarta ugoda pozwala McMahonowi na zatrzymanie potencjalnie niszczycielskich dokumentów z dala od opinii publicznej, jednak jego batalia prawna na innych frontach trwa w najlepsze.