wwe.com

wwe.com

Jeżeli tytuły w WWE mają dla wielu mieszane znaczenie to jeden  bez wątpliwości jest wielkim. Mowa o byciu Tribal Chief’em rodziny Anoa’i.

„Wódz plemienia” to wyjątkowy tytuł w WWE. Powiązany jest z głową prawdopodobnie największego rodu w historii tej dyscypliny. Samoańska rodzina Anoa’i to królewska dynastia w świecie wrestlingu. W jej skład wchodzą takie postacie jak Sika i Afa, Rikishi, Umaga, The Rock, Nia Jax, Tamina czy bracia Uso. Głową rodu od długiego już czasu jest Roman Reigns.

Joe

wwe.com
wwe.com

Jeżeli wielkość ma mieć swe imię to z pewnością w świecie wrestlingu brzmiałoby ono tak… „Roman Reigns”. Oczywiście sam Joe będzie miał tak fanów jak i krytyków. Nie jest to dziwne. Jego długoletnie panowanie a także rola Part Timera sprawiły, że wielu nie bezpodstawnie uważać może Reignsa za mocno przecenionego. Jedno jest jednak pewne. Jego udział w historii Bloodline a także Shield odbił się największym echem w historii dyscypliny. W pełni zasługuje on więc na swój tytuł.

Tribal Combat

wwe.com

Z pewnością wszyscy pamiętają moment, w którym tytuł Universal po 1316 dniach zmienił posiadacza. Po tych wydarzeniach Roman zniknął z map wrestlingu. Wielki wódz wielkiego plemienia zaginął liżąc rany po dotkliwej porażce. Jednak w prawdzie dla głowy rodu dużo gorszym miało być utracenie przywództwa. Choć oficjalnie nigdy do tego nie doszło to właśnie wtedy swoje momentum i karierę zaczął budować Solo Sikoa. Młodszy brat Jimmiego i Jeya dostał szansę od losu. Historia ją zweryfikowała, gdy prawowity wódz powrócił.

Nie był to jednak jedyny raz, gdy  Reigns musiał walczyć z kimś ze swojego rodu.

YEET

wwe.com

Jeżeli ktoś, w historii rodu Anoa’i, miałby realnie zagrozić Romanowi to byłby właśnie on. Jey Uso to nie tylko wielki zawodnik, to także „Right Hand Man” Joe.  The Usos zawsze byli jedną z najpotężniejszych broni w arsenale Bloodline. Umacniali oni niezachwianą dominację samego OTC. Udowodnili także, że w momencie zachwiania ich relacji wódz może mieć ogromne problemy. W końcu to podczas odejścia Jey’a pas tak długo utrzymywany w ręku jednej osoby został przezeń utracony. I choć sam Uso nie zabrał mu go bezpośrednio to odebrał mu coś więcej. Jedność.

Wilkołak

Jacob Fatu destroys Roman Reigns on WWE RAW. (Image credit: WWE)
Jacob Fatu destroys Roman Reigns on WWE RAW. (Image credit: WWE)

Gdy dochodzi do batalii o tytuł „Tribal Chiefa” największej rodziny w historii WWE jedno jest pewne. Poleje się krew. Najnowszym rywalem Romana Reignsa stał się więc Jacob Fatu. Brutalny, silny i posiadający potężną osobowość kuzyn Joe z pewnością jest godnym do przejęcia tegoż tytułu. Jednakże nie wydaje się by miał on na tyle poparcia wśród włodarzy i zespołu kreatywnego. A nawet jeśli ma to jedno z pewnością jest niezmienne. Za OTC stoi historia i status. Coś czego Jacob po prostu nie miał jeszcze jak zdobyć. I choć przyszłość z pewnością należy do Wilkołaka tak na ten moment. Trudno uwierzyć by ten wygrał…. chociaż może…


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl