Stardom Yokohama Cinderella 2020 – Raport

Gala Stardom Yokohama Cinderella 2020 przejdzie do historii jako jedna z najważniejszych gal w historii tej organizacji. W pięknie wyglądającej arenie Budokan, doszło do zaskakujących wydarzeń, debiutów, świetnych pojedynków i rozwiązania popularnej frakcji. 

Arena wyglądała naprawdę majestatycznie i wyjątkowo. Przyciemnienie na czas walk dawało piękny efekt, a stage również był bardzo dobrze przygotowany i prezentował się okazale. Dało się wyczuć, że to duża gala, w dużej hali jaką jest Budokan Hall. Mam nadzieję, że w przyszłości federacja Stardom będzie częściej organizować gale w takich miejscach.

AZM obroniła tytuł High Speed w pojedynku z Starlight Kid. Niedawna jubilatka po dość zaciętym starciu pokonała zamaskowaną wrestlerkę i nadal będzie panować ze swoim tytułem mistrzowskim.

Rywalką Hanan okazała się być Mina Shirakawa. Zawodniczka zaliczyła swój debiut w Stardom i był to bardzo udany start Miny w nowym miejscu pracy. Pokonała Hanan po dosyć krótkiej walce i weszła do organizacji z przytupem.

Nową członkinią Donna del Mondo została NatsuPoi. Zupełnie nie spodziewałem się tego, że akurat ta zawodniczka zasili szeregi stajni Giulii. Warto dodać, że galę na żywo oglądała Kairi Hojo, o której pisałem w zapowiedzi, że może to właśnie ona dołączy do DDM. Stało się jednak inaczej i to Natsu wstępuje do będącej na fali Donna del Mondo. Wejście miała mocne, bo szybko rozprawiła się z DEATH Yama-san.

Riho i Saya Iida stoczyły klasyczny tag team match z reprezentacją Oedo Tai. Face’owe zawodniczki nie dały szans Manase oraz Sumire i odniosły pewne zwycięstwo.

Na szali znalazł się zwakantowany tytuł SWA, który był wcześniej w posiadaniu Jamie Hayter, lecz ta z powodu swojej nieobecności w Japonii utraciła to mistrzostwo. Momo Watanabe i Bea Priestley zawalczyły ze sobą po raz trzeci  w historii – znowu lepsza okazała się być Brytyjka, która zwyciężyła z Watanabe i została nową mistrzynią SWA World.

Najbardziej druzgocący moment, jaki było mi dane zobaczyć w Stardom. Totalny szok. Takiego plot twistu nikt się nie spodziewał i gdy brano pod uwagę ewentualne rozwiązanie Tokyo Cyber Squad – stajnię tę założyła Hana Kimura – to zakładano, że Natsuko Tora i Saki Kashima pokonają Jungle Kyonę i Konami w jakiś brudny sposób. Z racji, że była to walka na zasadach No Rules, taki scenariusz był jeszcze bardziej prawdopodobny. To, co wydarzyło się w trakcie pojedynku, gdy TCS miało wygraną na wyciągnięcie ręki, przerosło wszelkie wyobrażenia na temat finału tej walki. Konami zdradziła swoją przyjaciółkę i dołączyła do Oedo Tai. Wbiła jej nóż w plecy – tym samym kończąc piękną historię Tokyo Cyber Squad. Brutalny atak doprowadził do zwycięstwa Oedo Tai i zakończenia bytu mojej ulubionej frakcji w Stardom. 

Utami Hayashishita i Saya Kamitani stanęły w obronie tytułów Goddess of Stardom. Rywalkami mistrzyń były mistrzynie Artist of Stardom, Maika i Himeka. Oczywiście na szali znalazły się tylko tytuły Goddess. Zwyciężczyni 5 Star Grand Prix 2020, Utami Hayashishita i Saya Kamitani zachowały mistrzostwa, lecz dopiero po 22-minutowej walce zdołały pokonać członkinie Donna del Mondo.

Mógłbym rozpisać się na tysiąc słów nad tym, jak wspaniałe są wrestlerki przedstawione na obrazku wyżej. Zostawię sobie jednak takie wpisy na kiedy indziej. Giulia i Tam Nakano po raz kolejny stanęły na wysokości zadania – to była ich trzecia walka w historii. Pojedynek, który miał zamknąć niezwykle barwną i interesującą rywalizacje. Trylogia stała się faktem, ale czy zamknęła tę historię? O tym dowiemy się w przyszłości. Świetny pojedynek – czasowo zbliżony do tego z 5 Star GP. Giulia i Tamu dały pokaz wrestlingu na najwyższym poziomie. Walkę przepełnioną genialnym storytellingiem i przede wszystkim emocjonującą. Liderka Donna del Mondo wygrała po wykonaniu Glorious Driver.

W walce wieczoru Mayu Iwatani broniła tytułu World of Stardom. Jej oponentką była Syuri, która tego samego dnia została pełnoprawną członkinią rosteru Stardom – kończąc współpracę z federacją Ice Ribbon. Syuri udowodniła swoją wartość i zasłużyła na ten kontrakt. Wspaniały pojedynek z Mayu! Trwał bardzo długo, był przepełniony wieloma emocjonującymi momentami, bardzo dobrze opowiadaną historią i co najważniejsze – zbudował Syuri na poważnego gracza w organizacji Rossy’ego Ogawy. Mayu Iwatani miała ciężki orzech do zgryzienia, a jej panowanie jako mistrzyni było zagrożone. Icon of Stardom po wykańczającej i heroicznej batalii obroniła tytuł World of Stardom. Jej następną rywalką będzie Takumi Iroha, która jakiś czas temu wyzwała ją do walki o pas. Utami Hayashishita trochę sobie poczeka na wykorzystanie title shota zdobytego w turnieju 5 Star Grand Prix.