WWE Survivor Series 2024 WAR GAMES MyWrestling

Tegoroczne War Games za nami. Co wnosi ono do storyline obecnie nam przedstawianego. Wszechobecne zniszczenie.

Sytuacja w WWE po ostatnim wielkim PLE roku napawa pewnym optymizmem. Poszczególne wybory mogą nas cieszyć i dawać nadzieję na ciekawą przyszłość. W tym artykule porównamy możliwe scenariusze do tego, który rzeczywiście się wydarzył.

Opcja 1: Zwycięstwo zespołu Punka ❌

wwe.com

To ona wydawałaby się najrozsądniejsza ale nie najlepsza. Zespół składający się z dwóch mistrzów, a więc osób będących obecnie na wrestlerskim Mount Evereście, jednego z kandydatów do miana GOAT i prawdopodobnie najlepszego Tag Teamu wszech czasów zawsze jest niemal murowanym zwycięzcom. Patrząc na obecność w nim Jeya Uso i Codyego mogłoby się wydawać, że wynik jest jeszcze bardziej przesądzony. Wszakże ta dwójka kształtowana jest na ulubieńców publiki i zespołu kreatywnego. Po za tym jest to też bardzo bezpieczna opcja. Taki wynik ukontentowałby wszystkich i byłby dość sensowny biorąc pod uwagę jakość idącą za nazwiskami.

Opcja 2: Zwycięstwo zespołu Heymana; Zdrada po stronie bohaterów ❌

WWE RAW Jimmy Uso i Jey Uso
WWE RAW Jimmy Uso i Jey Uso

To opcja, którą wspominałem już w artykule War Games Mężczyzn – Scenariusze. Nie rozdrabniając się zbytnio to właśnie heel turn, mógłby sprawić zamęt w szeregach zespołu Phila, który zostałby wykorzystany przez sojuszników Oracle.

Opcja 3: Zwycięstwo zespołu Heymana; Interferencja ✔

Wrestling Observer

To na to rozwiązanie zdecydowało się WWE i bardzo dobrze. Patrząc na ogólną sytuację zwycięstwo zespołu z Lesnarem na czele w gruncie rzeczy nie miałoby sensu gdyby nie interferencja albo wyżej wspomniany heel turn. Obecny line up po drugiej stronie był zbyt potężny by „łyknąć” ich porażkę w zwykłym starciu. Zdrada owszem byłaby pewnym rozwiązaniem ale także aż nadto oczywistym wyborem. Od dłuższego przecież już czasu widoczna była spina na linii Roman – Punk – Jey. Przez to na pierwszy rzut oka te dwie możliwości (Zwycięstwo Punka/Turn) mogły się wydawać najracjonalniejsze. Na szczęście tu otrzymaliśmy coś innego.

Atak zamaskowanej persony i wykonany przezeń stomp ma wielkie znaczenie. Sprawił, że zastanawiamy się kim dana osoba jest a sam ruch utożsamiany głównie z Rollinsem nadaje dodatkowej pikanterii. Po za tym jednak najważniejsze jest to, że dzięki tej opcji nikt rzeczywiście nie traci. Zespół Paula wygrał na potężny skład Punka, ale nie zrobił tego zupełnie czysto co sprawia, że nie można umniejszać bohaterom. Zarazem team postaci, którym taki boost był bardzo potrzebny, go otrzymał i może teraz z podniesioną głową kroczyć dalej.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl