Nowe oskarżenia wobec WWE i Vince’a McMahona

0
https://www.youtube.com/watch?v=4buXNWw-a-I

https://www.youtube.com/watch?v=4buXNWw-a-I

Legendarny wrestler ECW, Shane Douglas, nie jest przekonany do tego, że WWE faktycznie zerwało z Vincem McMahonem.

Przynajmniej jeśli chodzi o stronę kreatywną. Niedawno wystąpił w podcaście, w którym wypowiedział się na temat przyszłości federacji pod rządami TKO Group Holdings.

Zdaniem Douglasa, nawet jeśli Vince McMahon nie jest osobą odpowiedzialną za ostateczne decyzje jego wpływ nadal jest wyraźnie odczuwalny za kulisami. Osoby, które dziś zasiadają w zespole kreatywnym, zostali ukształtowani właśnie przez niego ( Triple H i Stephanie McMahon).

„Myślę, że problem polega na tym, że mimo iż Vince rzekomo odszedł, to zadajmy sobie pytanie. Od kogo Hunter się uczył? Od Vince’a. Od kogo uczyła się Stephanie? Od Vince’a” – stwierdził Douglas.
„Więc skoro nadal są zaangażowani w produkt, to w pewnym sensie wciąż są pod jego wpływami”.

Douglas nie odbiera Triple H-owi sukcesów ani jego wizji. Zwraca jednak uwagę na to, jak trudno jest całkowicie zerwać ze stylem, w którym zostało się wychowanym.

„Nie zdziwiłbym się ani trochę, gdybym dowiedział się , że Hunter nadal z nim rozmawia” – dodał.
„To nie znaczy, że Hunter nie tworzy własnych pomysłów albo nie nadaje im nowego charakteru”.

„Jeśli uczysz się od Dominica Denucciego, prawdopodobnie będziesz mówić jak Dominic Denucci. Jeśli uczysz się od Shane’a Douglasa i robisz proma, prawdopodobnie będziesz brzmieć jak Shane Douglas”.

Douglas uważa, że fundamenty kreatywne wciąż opierają się na starych zasadach bo ludzie piszący dzisiejsze programy zostali nauczeni przez człowieka, który stworzył dawne WWE.