The Miz w podcaście prowadzonym przez Chrisa Van Vlieta wrócił pamięcią do jednego z najlepiej wspominanych momentów swojej kariery.
Niewątpliwie było to mocne, szczere promo z Johnem Ceną i Romanem Reignsem w 2017 roku. Do dziś jest uznawane za jedno z najlepszych w historii WWE.
Tamten segment był wyjątkowy, bo był autentyczny do bólu„To było takie prawdziwe. Próbowałem sprawić tylko, żeby ten pas mistrzowski liczył się. W tamtym okresie nie było godnych mistrzów.”
„Miałem okazję stanąć na jednym ringu z Johnem Ceną i Romanem Reignsem. Mogłem mówić, co chciałem. Dlatego wiedziałem, że moje zdanie ma znaczenie. Sprawiłem, że ludzie je poczuli.”
„Fani zgromadzeni na arenie byli niesamowici, bezcenni. Bardzo dobrze ich wspominam.”
To właśnie takie chwile pokazują, dlaczego The Miz, mimo lat w branży, wciąż jest jednym z najlepszych mówców w WWE.

