KTO WYGRA G1 CLIMAX 35?
Już za niecałe dwa tygodnie rozpocznie się G1 Climax 35. W turnieju weźmie udział dwudziestu zawodników. Początkowo tylko czterech z nich musiało przejść przez play-iny, ale w związku z kontuzją byłego mistrza IWGP Hirookiego Goto, miejsce w turnieju otrzymał Taichi, który zwyciężył w gauntlet meczu. W tym artykule przedstawiam pięciu potencjalnych zwycięzców tegorocznego G1.
5. Yuya Uemura
Szczerze mówiąc, podczas tworzenia tego rankingu od razu zauważyłem, że tak naprawdę tylko wąskie grono zawodników ma realne szanse na wygraną. Na piątym miejscu postanowiłem umieścić bardzo utalentowanego Yuyę Uemurę, który stoczy kluczowy pojedynek w ostatnim dniu fazy grupowej z Davidem Finlay’em. Panowie rywalizują ze sobą już od dłuższego czasu. Choć lider Bullet Club chwilowo skoncentrował się na EVIL-u, jego konflikt z Yuyą nadal pozostaje istotny. Uemura rozwija się bardzo dynamicznie, a co ważne jest Japończykiem, co w tym turnieju może mieć znaczenie, choćby tylko statystyczne. Biorąc pod uwagę, że mistrzem IWGP World Heavyweight jest obecnie Zack Sabre Jr., wszystko wskazuje na to, że zwycięzca G1 będzie face’em. Uemura byłby wyżej w tym rankingu, gdyby nie fakt, że może to właśnie on zmierzy się z Hiroshim Tanahashim na Wrestle Kingdom.
4. Shota Umino
Shota Umino to bardzo interesujący zawodnik. Sam przyznaję, że jestem wobec niego nieco nieobiektywny. Shooter w zeszłorocznym Climaxie spisał się raczej słabo, ale mimo to wystąpił w walce wieczoru Wrestle Kingdom. Istnieje realna szansa, że Umino będzie chciał zrewanżować się Zackowi, co mogłoby doprowadzić do powtórki tego samego main eventu na tegorocznym Wrestle Kingdom. Osobiście w to wątpię, ale nie zdziwię się, jeśli właśnie tak to się zakończy.
3. Shingo Takagi
Shingo Takagi to jeden z tych zawodników, którzy, mimo że mają już za sobą występ w walce wieczoru Wrestle Kingdom, nadal są niedoceniani. W ubiegłym roku Shingo dotarł do półfinału G1, a w tym roku odpadł na tym samym etapie w New Japan Cup. Takagi to jeden z najbardziej doświadczonych wrestlerów w stawce i ma świetną „chemię” z Zackiem. Nie zdziwi mnie jego obecność w finale tegorocznego G1. Choć sądzę, że dwóch innych zawodników ma większe szanse na zwycięstwo, Shingo może być tym, który dotrze do ostatniej rundy i tam przegra.
2. Hiroshi Tanahashi
GO ACE! Czy ktoś z Was analizował terminarz G1 Climax 35? Zwróćcie uwagę, jak wiele gal main eventuje Hiroshi Tanahashi. Ace jest ustawiony bardzo wysoko w karcie, a jego finałowy pojedynek grupowy z EVILem aż prosi się o formułę „zwycięzca przechodzi dalej”. To prawdopodobnie ostatni turniej Hiroshiego i wygląda na to, że nie odegra w nim roli drugoplanowej. Oczywiście, istnieje ryzyko, że odpadnie już na etapie bloków, ale czy jest lepszy sposób na zakończenie kariery niż walka wieczoru na Wrestle Kingdom 20?
1. Yota Tsuji
Szczerze? Nie widzę innego poważnego kandydata do zwycięstwa w tegorocznym G1 niż Yota Tsuji. W zeszłym roku wydawało się, że to on albo Zack zostaną zwycięzcami. NJPW, za co jestem im wdzięczny, postawiło wtedy na Zacka. W tym roku, zwłaszcza po rozpadzie L.I.J., trudno wskazać kogoś bardziej pasującego do tej roli. NJPW wyraźnie chce inwestować w „przyszłość”. A tą przyszłością na pewno nie jest Narita, a Umino już miał swoją szansę. Zack jako mistrz raczej nie wygra turnieju. Tsuji niedawno stracił pas Global, więc to idealny moment, by wygrać Climax. Przewiduję, że Tsuji zgarnie cały turniej, a w finale zobaczymy emocjonujące „all-L.I.J. final” z Shingo.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
