Justin Joy: Wywiad dla MyWrestling #2

Zapraszamy do czytania krótkiego wywiadu z byłym mistrzem oraz wrestlerem federacji Maniac Zone Wrestling:

Mateusz: Hejka jakie plany masz na przyszłość?

Justin: Co do planów na przyszłość to najpierw muszę się odbudować po przegranej walce z Shadowem, która była najbardziej fizyczną walką w jakiej brałem udział. Dalsze plany to już jeden wielki znak zapytania, ale jedno jest pewne, zabawa dobiegła końca, teraz każdy mój kolejny krok będzie stawiany z narastającym rozgłosem.

Mateusz: Jak w twoim odczuciu wypadła gala MZW BeatDown?

Justin: Gala MZW Beatdown pokazała rozwój praktycznie pod każdym możliwym względem: oprawa wizualna, ciekawe stypulacje, momenty zapadające w pamięci. Zdecydowanie była to najlepsza gala jaką MZW kiedykolwiek zorganizowała. Jednakże nie ma co się oszukiwać, MZW bez Justina Joya… Pozostawię to bez komentarza.

Mateusz: Co sądzisz na temat Shadowa?

Justin: Shadow? Ilość pojedynków, które razem stoczyliśmy. Ilość momentów, które razem stworzyliśmy. Ilość krwi, potu i łez, które razem zostawiliśmy w ringu MZW. Teraz to wszystko to już tylko wspomnienia. Nie wierzyłem, że to powiem, ale cieszę się, że to właśnie z nim mogłem rywalizować.

Mateusz: A co sądzisz o wydaniu DVD z gali MZW BeatDown? Czy jest to dobre i opłacalne posunięcie?

Justin: Biorąc po uwagę zawartość tego DVD, to jest to bardzo dobre posunięcie. Ilość walk, widowiskowych akcji, oraz emocji towarzyszącym tej gali, zdecydowanie MZW wychodzi na plus, ceniąc swój produkt. Ludzie przychodząc na show płacą za wstęp, to czemu inni mają mieć to za darmo? Jednak rodzi się jedno pytanie, ile tych “internetowych fanów” dokona zakupu DVD z MZW Beatdown?  Nie zapominając o Polakach robakach, cebulakach, którzy by mogli zrobić wszystko byle tylko dostać coś za darmo i zaoszczędzić.

Mateusz: W internecie krążą pogłoski, że możesz spróbować swoich sił w KPW. Co o tym możesz nam powiedzieć?

Justin: Ostatnio zaczynam lubić niebieski kolor, przypadek?

Mateusz: Dziękuje za wywiad.

Justin: Dzięki.