Jinder Mahal przez wiele lat występował w federacji WWE, a jego kariera była pełna wzlotów i upadków.
Przełomowym momentem w karierze 39-latka był 2017 rok. Mahal, który obecnie rywalizuje na scenie niezależnej jako Raj Dhesi, główny pas mistrzowski WWE zdobył 21 maja na Premium Live Evencie BackLash, gdzie pokonał ówczesnego mistrza, czyli Randy’ego Ortona.
Jego reign trwał pół roku i zakończył się na SmackDown w Manchesterze (Anglii). Po 16-minutowym pojedynku przegrał z AJ Stylesem i to obecny Hall of Famer sięgnął po prestiżowe mistrzostwo.
Były wrestler WWE wystąpił w programie „Inside The Ring” na TMZ, w którym wypowiedział się na temat plotki sugerującej, że pas mistrzowski zdobył ze względu na indyjski rynek.
Wiem, że moje pochodzenie było wspólnym mianownikiem w zdobyciu WWE Championship. Natomiast scena wrestlingowa istniała, kiedy mnie zwolniono, kiedy występowałem w 3MB i jest aktywna do dnia dzisiejszego. Musiałem zostać mistrzem, zanim to się stało. Gdybym nie przeszedł diametrycznej przemiany i nie poprawił swojej formy fizycznej, nie zdobyłbym WWE Championship. Inwestycja w samego siebie oraz przezwyciężanie wielu trudności było czymś, czym chciałem się podzielić.
Który wątek z mistrzowskiego panowania najbardziej Wam zapadł w pamięci?
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

