Jeff Hardy: “Myślałem, że kontrolowałem swoje uzależnienie”

Jeff Hardy przeżył w swoim życiu wiele wzlotów i upadków. Od pewnego czasu, wrócił na właściwe tory i obecnie znów może cieszyć się życiem w trzeźwości. W “The Broken Skull Sessions” prowadzonym przez Steve’a Austina, gwiazdor wrócił jednak do dawnych lat i opowiedział o doświadczeniach związanych z narkotykami.

Jeden ze słabych punktów jego kariery miał miejsce w 2003 roku, kiedy po raz pierwszy został zwolniony z WWE. Hardy potwierdził, że federacja pozwoliła mu odejść po tym jak nie zdał testu narkotykowego, a następnie odmówił przystąpienia do programu odwykowego.

“To był pierwszy raz, kiedy odmówiłem rehabilitacji. Pomyślałem, że mi to nie potrzebne, ale zaprzeczałem moim problemom.” – skomentował

Po 7 latach spędzonych w WWE, Jeff Hardy zrezygnował z wrestlingu na około rok. W końcu wrócił po podpisaniu kontraktu z TNA w połowie 2004.

“Myślałem, że kontrolowałem swoje uzależnienie, że wszystko mam opanowane. A potem, nawet w TNA, poczułem się trochę szalony. Zostałem stamtąd zwolniony za opuszczenie kilku gal lub coś takiego.”

W rzeczywistości, Hardy został zwolniony z TNA (obecnie IMPACT Wrestling) w 2006 roku. Jak przyznaje, federacja nigdy nie zaproponowała mu odwyku, jednak tamto wydarzenie zmotywowało go do oczyszczenia się i nie minęło dużo czasu, zanim pojawiły się nowe oferty powrotu na ring.

“Zostałem czysty, chciałem wrócić. Wybrałem się na kilka live eventów TNA, poszedłem też na SmackDown w Wirginii, jak sądzę. Powiedziałem wszystkim, że jestem czysty. To było oczywiste, bo wyglądałem zupełnie inaczej. I stary, miałem kontrakt z TNA i kontrakt z WWE w moim domu. Było to więc kolejne błogosławieństwo, które dostałem i decyzja, którą musiałem podjąć. I tak naturalnie wróciłem do miejsca, w którym wszystko się zaczęło. Miałem niesamowity pobyt w WWE.”

Pobyt Jeffa w WWE rzeczywiście był niesamowity, ponieważ po powrocie, zdobył on główne mistrzostwo. Jednakże w tym czasie, za kulisami, sprawy nie układały się idealnie. Około rok po powrocie do federacji, Hardy ponownie nie zdał testu narkotykowego.

“Nie brałem narkotyków dopóki nie ukończyłem 21 lub 22 lat. Ja i Matt byliśmy im przeciwni. To była nasza niezwyciężoność. W liceum nie chodziliśmy na imprezy, nie piliśmy alkoholu. Po prostu nam się to nie podobało. Ale wszystko się zmieniło.” – wspomina Hardy

W dalszej części wywiadu, Jeff Hardy powiedział, że kiedy w końcu udał się na odwyk, uderzyło go żniwo jakie niesie ze sobą nadużywanie substancji odurzających. Teraz czuje się szczęśliwy, że przeżył walkę z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu, które wielokrotnie wykoleiło jego karierę.

“Kiedy poszedłem na odwyk, doświadczyłem jak to jest, kiedy ludzie przychodzą i się oczyszczają. Nigdy wcześniej tego nie widziałem i to mnie zwaliło z nóg. To tak, jakby zombie po pięciu dniach stały się normalnymi ludźmi. To jest ciekawa rzecz, całe te uzależnienie, alkoholizm, przez lata dało mi to co najlepsze. Myślę, że wszystko przeżyłem nie bez powodu. Jestem tak szczęśliwy i wdzięczny, że jestem tu teraz i rozmawiam z tobą. To dla mnie po prostu niewiarygodne.” – zakończył Jeff Hardy, obecna gwiazda WWE SmackDown.