JBL ujawnia kulisy wypłat w WWE: „To była czysta improwizacja Vince’a”
https://www.wwe.com/superstars/mr-mcmahon
Podczas odcinka Q&A podcastu “Something to Wrestle”, były mistrz WWE John „Bradshaw” Layfield (JBL) otworzył się na temat tego, jak naprawdę wyglądały wypłaty dla wrestlerów w WWE.
Szczególnie za czasów Vince’a McMahona. Jak się okazuje, system ten nie tylko był nieprzewidywalny, ale często zależał wyłącznie od intuicji i nastroju samego McMahona.
„Zarabiałem 9–10 razy więcej niż mi zagwarantowano.”
Na początku kariery w WWE, JBL podobnie jak wielu wrestlerów — miał tzw. downside guarantee, czyli minimalną kwotę, jaką zarabiał niezależnie od występów. Ale kiedy w latach 2004–2005 miał blisko roczne panowanie jako mistrz WWE, jego realne zarobki były dziesięciokrotnie wyższe:
„Nigdy nie przejmowałem się gwarancją. Zawsze uważałem, że jeśli dam z siebie wszystko, Vince mnie wynagrodzi. I tak było. Był świetnym 'pay guyem’. Nigdy nie martwiłem się o wypłatę.”
„Była formuła? Tak. Ale to był totalny bullshit.”
Pytany o to, czy istniała oficjalna formuła wypłat, JBL odpowiedział szczerze:
„Tak, była jakaś formuła — ale była kompletnym bullsh*tem. Mówiono, że 29% przychodu idzie na halę, pracowników i talent. Może ten procent był prawdziwy. Ale sposób, w jaki to dzielono? Całkowita fikcja.”
Według JBL-a, Vince McMahon osobiście przeglądał listę płac i sam decydował, ile kto dostanie:
„Rozmawiałem z ludźmi jak Gerry Brisco, którzy tym się zajmowali. Vince mówił wprost: 'Nie, zmień to, ten dostanie mniej, ten więcej’. To było kompletnie oparte na jego odczuciach. Kto jego zdaniem zasługiwał, kto ile ściągał widzów, jaka była jego pozycja na karcie. Wszystko na wyczucie.”
Stara szkoła promotora
Wypowiedź JBL-a potwierdza długoletnie opinie, że Vince McMahon prowadził WWE bardziej jak rodzinny biznes niż zorganizowaną korporację nawet jeśli chodziło o milionowe wypłaty. Dla niektórych było to błogosławieństwo (jeśli byli w jego łaskach), a dla innych źródło frustracji i niepewności.
Dziś, w dobie nowego zarządu i przejęcia przez TKO Group, takie podejście może wydawać się archaiczne. Ale dla JBL-a i jego pokolenia to była norma.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
