Ostatnie doniesienia sugerujące, że The Rock zarobił około 80 milionów dolarów od momentu dołączenia do zarządu TKO Group Holdings, wywołały falę spekulacji wśród fanów i ekspertów z branży.
Jonathan Coachman zasugerował, że za kulisami może dziać się więcej, niż widać publicznie, wskazując na brak aktywności Johnsona w mediach społecznościowych względem WWE, poza wsparciem dla Johna Ceny.
„Ale chwila. Fani wrestlingu nazywają mnie i Vince’a Russo szaleńcami, kiedy na @TheCoachandBro piszemy, że coś się dzieje między nim a pewnymi ludźmi w WWE. Pomyślcie tylko, czy znacie wielu utalentowanych facetów, którzy zarabiają ponad 80 milionów dolarów i NIE wysyłają w tym czasie żadnych wspierających tweetów ani filmów względem firmy? Jedyne posty w mediach społecznościowych były skierowane bezpośrednio do Ceny. Cokolwiek się dzieje, Dwayne The Rock Johnson jest o wiele cenniejszy w organizacji niż poza nią, gdyż zarabia miliony. Rozważcie ten pomysł.”
„Cóż, te talenty nie zarabiają 80 milionów dolarów, bo nie znajdują się w zarządzie firmy wartej 23 miliardy dolarów, coach. Nie powinniśmy nazywać Russo szaleńcem. Jest mnóstwo dowodów, które popierają jego tezę. Rock ma pensję, którą otrzymuje za samo zasiadanie w zarządzie. Nie wspominając o części umowy, która pozwala mu na posiadanie nazwiska Rock. Jedyne, co „się dzieje”, to to, że Rock jest dobrym biznesmenem. Wiesz, kto jeszcze nie wysyła tweetów z wyrazami wsparcia. Prawie wszyscy pozostali członkowie zarządu. Większość ludzi nawet nie wiedziałaby, kto zasiada w zarządzie, gdyby tego nie sprawdziła”.
„Dziękuję za odpowiedź. Oto, czego ci brakuje. Większość członków zarządów jest tam ze względu na swoją wiedzę biznesową. Rock został zaproszony do zarządu z wielu innych powodów. Nie wspominając o tym, że jest jednym z trzech najlepszych wykonawców wszech czasów. A jego prawą ręką był głównym pisarz Raw i wierzę, że chciałby odzyskać utraconą pracę. Na marginesie, podnająłem od niego moje pierwsze mieszkanie. Musicie zrozumieć, że byłem w tym pokoju kilka razy i znam z pierwszej ręki PRAWDZIWĄ relację między Rockiem a Triple H. Nie dogadują się. Kropka. Gdyby tak było, Rock wspierałby ich przez cały rok. Nie zrobił tego. Ani jednego posta w mediach społecznościowych. Walka o władzę jest prawdziwa.”

