Droga do Wrestlemanii Część 2. Zmiana na ostatniej prostej
Zmiana jest naturalną koleją rzeczy. W WWE storyline umie się zmienić z dnia na dzień. Czy jednak wydarzenie z wczoraj jest dobrą decyzją?
Jey Uso to bez precedensu jedna z największych gwiazd ostatnich lat. WWE lubi sobie kreować pewne osobistości, które reprezentują ich na stałe. Tacy bywalcy main eventów byli, są i będą. I choć sama postać Uso zła nie jest a wielkość jego i jego rodziny jest niepodważalna to jednak prawdziwym problemem jest fakt, że zespół kreatywny do znudzenia przepycha wkoło to samo.
YEET

O ile sama interakcja Jeya z publiką jest świetną sprawą to często uciekają się do niej do przesady. Przykładem idealnym jest Royal Rumble gdzie podczas wejścia Uso wyeliminowany został Brock Lesnar. Mało tego. Wszystko powiedli ku temu, że Roman niejako zaatakował kuzyna by sprowadzić go na ziemię. Wrestling to show jednak wszystko ma swoje granice.
The MAV

Kontuzja Bronsona wywróciła plany WWE. Gdy więc w miejsce Reeda to Jey dostał się do Elimination Chamber wszystko wiodło nas ku kolejnemu długiemu YEETowaniu. Na szczęście jednak zespół kreatywny podjął się pewnej roszady na ostatniej prostej. Otóż na zapleczu doszło do ataku na Joshua. Ten po nim udał się do szpitala. Ta decyzja w gruncie rzeczy jest bardzo dobra także dla Uso. Będzie miał on nowy cel dla swej faceowej osoby a w samej klatce zmierzy się ktoś nowy. Tak do walki stanęli Jacob Fatu i Logan Paul.

Po zaciętym boju z udziałem nie tylko samych walczących ale też, Austina Theory, Paula Heymana, Masked Mana i Drew McIntyre’a zwycięzcą okazał się The Maverick. Choć wciąż niewielkie jest prawdopodobieństwo co do zmiany jeśli chodzi o prawdopodobnego zwycięzcę EC (w końcu Cody Rhode’s Revange Tour trwa) tak trzeba przyznać, że decyzja jest dobra. Zwłaszcza jeśli patrzymy na nią przez pryzmat możliwego Triple Treat na Wrestlemanii. Atak mistrza na WIlkołaka wzmacnia nam jego rywalizację ze Szkotem, z którym może chcieć wyrównać rachunki.
Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl
