Cody Rhodes, WWE i Fanatics otrzymali więcej czasu w federalnym sporze sądowym dotyczącym znaku towarowego „American Nightmare”, który rozgrzewa się na dobre.
31 maja wszystkie strony w pozwie złożonym przez wokalistę bostońskiego zespołu hardcore’owego, Wesley’a Eisolda, wystąpiły z wspólnym wnioskiem o drugie przedłużenie terminu odpowiedzi, a sąd przychylił się do tej prośby.
Z dokumentów sądowych wynika, że strony aktywnie prowadzą rozmowy ugodowe i wymieniają się dokumentami oraz zaktualizowanymi żądaniami. We wniosku czytamy:
„Od czasu ostatniego wniosku o przedłużenie, pozwani przekazali dodatkowe informacje stronie powodowej zgodnie z obowiązującym nakazem ochronnym, a pełnomocnik powoda zaktualizował żądanie ugodowe. Pozwani analizują zaktualizowane żądanie i spodziewają się odpowiedzi w ciągu najbliższego tygodnia.”
Zaznaczono również, że wciąż trwają prace nad „strukturą i zakresem potencjalnej ugody” w ramach procesu due diligence.
Sąd przyjął wniosek i oficjalnie przesunął termin konferencji proceduralnej z 25 lipca na 15 sierpnia o godzinie 10:00 przed sędzią Andre Birotte Jr. w Sądzie Okręgowym Stanów Zjednoczonych dla Centralnego Dystryktu Kalifornii.
Skąd się wziął ten spór?
Wszystko zaczęło się w listopadzie 2024 roku, gdy Wesley Eisold lider zespołu Cold Cave złożył pozew federalny przeciwko Rhodesowi. Twierdzi, że Cody złamał umowę z 2021 roku dotyczącą wykorzystania marki „American Nightmare”.
Według Eisolda, pozwolił Rhodesowi na używanie tego hasła na odzieży, ale pod ścisłymi warunkami. Ubrania miały wyraźnie zawierać imię Cody’ego lub inne oczywiste elementy związane z wrestlingiem, stanowiące co najmniej 75% większą powierzchnię niż znak Runnelsa (czyli Eisolda).
Zdaniem Eisolda, warunki te nie zostały spełnione. W skardze wskazuje na sprzedaż przez WWE i Fanatics odzieży „American Nightmare”, która nie zawiera widocznego odniesienia do Cody’ego, a zamiast tego eksponuje „skrzydlatą czaszkę z motywem gwiazd i pasów” , co rzekomo może wprowadzać w błąd i sugerować związek z jego zespołem.
Eisold domaga się nie tylko zakazu sprzedaży tej odzieży, ale także procesu z udziałem ławy przysięgłych i odszkodowania w wysokości 900 000 dolarów, wraz z nakazem sądowym blokującym wszelką przyszłą sprzedaż naruszającą umowę.
Na razie rozmowy trwają, a dzięki przedłużeniu strony mają czas do 7 czerwca, by zdecydować, czy sprawa zakończy się w sądzie, czy przy stole negocjacyjnym.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

