Site icon MyWrestling

CJ Perry odnosi się do podpisania kontraktu legend z WWE

Lana-Is-The-Best-And-Happy-Rusev-Day-Cropped

wwe.com

CJ Perry, znana wcześniej jako Lana, odniosła się do swojego kontraktu legend WWE. Informacja ta wywołała bowiem dyskusję wśród fanów, zastanawiających się, czy rzeczywiście zasłużyła na taki status.

Perry, zwolniona z WWE w 2021 roku, podpisała umowę na początku tego roku, równocześnie ze swoim mężem, Rusevem. W rozmowie w podcaście „Insight” przyznała, że rozumie kontrowersje, jakie wzbudziła ta wiadomość, ale wyjaśniła, że tzw. kontrakt legend to nazwa dla umów przeznaczonych dla osób nienależących już do głównego rosteru.

Wciąż to do mnie dociera. To zabawne, bo okazało się to dość kontrowersyjne. W zeszłym tygodniu w moim podcaście ogłosiłam, że podpisałam kontrakt legend z WWE. Ludzie zachowywali się, jakbym ukradła im świąteczne prezenty. Byli tak źli. Twierdzili, że to przesada, wybuchały kłótnie, a inni fani mnie bronili. Chcę tylko podkreślić, że trochę to rozumiem. Sama byłam zaskoczona. Doskonale wiem, że między postacią Lany a kimś takim jak Randy Savage jest ogromna różnica. Ale tak właśnie WWE nazywa swoje kontrakty po zakończeniu pełnoetatowej pracy jako zawodnik.

Perry zdradziła, że oferta kontraktu zaskoczyła ją równie mocno, jak fanów. Otrzymała ją w tym samym momencie, gdy WWE zaproponowało nową umowę Rusevowi. Jak podkreśla, jest wdzięczna federacji i chętnie wróciłaby na ekran, jeśli pojawiłaby się odpowiednia okazja.

Płakałam. Byłam w szoku. Dali Miro kontrakt, a mnie w tym samym czasie umowę legend. Oczywiście chciałabym wrócić. Myślę, że wszystko zależy od czasu i odpowiedniej historii, ale zawsze jestem gotowa.

Podczas gdy Rusev powrócił do WWE w kwietniu, na razie nie ma żadnych sygnałów dotyczących pojawienia się Perry, którą ostatni raz widziano w ringu podczas występów w AEW.

Exit mobile version