Brock Lesnar sieje zniszczenie przed WWE WrestlePalooza
ringsidenews.com
John Cena oficjalnie przyznał, że odczuwa strach przed Brockiem Lesnarem, ale mimo to zamierza stawić mu czoła na WrestlePalooza.
Odwaga Ceny nie powstrzymała jednak „Bestii” przed próbami zrujnowania jego pożegnalnego touru. W trakcie piątkowego odcinka SmackDown w Toledo Lesnar dał przedsmak tego, co może wydarzyć się w Indianapolis.
Podczas otwarcia show Lesnar kompletnie zdemolował okolice ringu. Najpierw zaatakował Michaela Cole’a, a następnie wykonał F5 na Corey Gravesie. Publiczność w Toledo zamarła w ciszy, gdy rozwścieczony Lesnar chwycił kamerę i krzyknął prosto w obiektyw:
John! Nadchodzę po ciebie! Jutro jest dzień sądu. Przychodzę po krew!
Na tym się nie skończyło. Lesnar przewrócił ekspozycję sponsorską Prime, po czym do akcji wkroczyli oficjele WWE, próbując powstrzymać „Bestię”. Ich próby spełzły jednak na niczym. Graves ponownie stał się ofiarą F5, a Lesnar ruszył w stronę backstage’u.
Tam na jego drodze pojawiła się frakcja The Vision – Bronson Reed, Bron Breakker oraz Paul Heyman. Lesnar spojrzał na swojego byłego adwokata, klepnął go przyjacielsko i rzucił: „Powinniśmy pogadać”. Heyman jedynie skinął głową, a Brock odszedł bez dalszych słów.
The Vision będzie miała mocną reprezentację podczas WrestlePalooza, z dwiema zaplanowanymi walkami tag teamowymi. Największym wydarzeniem gali pozostaje jednak main event: John Cena kontra Brock Lesnar. Lesnar powrócił do WWE na SummerSlam, by ponownie zaatakować swojego dawnego rywala, a ich pojedynek w Indianapolis ma być jednym z najbardziej brutalnych starć roku.
