Adam Cole opowiada o kulisach pracy z Danielem Bryanem i dołączeniu do AEW

1 listopada 2019 roku na Friday Night SmackDown, Adam Cole zmierzył się z Bryanem Danielsonem. W trakcie występu w Oral Sessions były WWE NXT Champion wypowiedział się na temat kulisów powstania rywalizacji z Danielsonem, dołączenie do AEW i współpracy z CM Punkiem oraz obecności Punka w WWE BackStage.

Paul Heyman oraz Brock Lesnar byli obecni na ringu wygłaszając promo. Cały ten dzień był szalony. Pamiętam, że była godzina 13:30, byłem wtedy bardzo zrelaksowany. Otrzymałem telefon, w którym dowiedziałem się, że o trzeciej muszę znaleźć się w samolocie. Miałem zaledwie 30 minut, aby wszystko spakować i odpowiednio przygotować się do drogi. Dotarłem tam, czekałem na samolot. Byliśmy w powietrzu i nadal nie mogłem uwierzyć w to, co się wydarzy. Nie wiedziałem czy walczę z Bryanem. Siedziałem obok Shawna Michaelsa, który próbował rozgryźć, co będę robił. To było szalone, jeden z bardziej zwariowanych dni w moim życiu.

Byłem fanem Bryana. Uważam, że CM Punk oraz Bryan Danielson wpłynęli na moją decyzję o zainteresowaniu się pro-wrestlingiem. Dzięki nim dowiedziałem się, że istnieje wrestling poza WWE, WCW i ECW. Dowiedziałem się, że w Japonii jest wrestling na bardzo wysokim poziomie. Więc kiedy moja przygoda z Ring of Honor dobiegła końca, dołączyłem do WWE. Byłem bardzo podekscytowany możliwością przebywania w tym samym miejscu, co moi ulubieni wrestlerzy.

To było niesamowite. Nie miałem pojęcia, że CM Punk pojawi się w programie WWE BackStage. Byłem w środku tego szaleństwa. Wszystko działo się tak szybko, a ja pamiętam, że grałem żartobliwe piosenki na gitarze.