Wywiad dla MyWrestling – Serena West
Fot. Instagram: its.serenawest
Moją dzisiejszą gościnią w wywiadzie dla MyWrestling jest Serena West. To młoda i utalentowana niemiecka wrestlerka pochodząca z Turyngii. Zadebiutowała w 2025 roku na gali Bambergmania i zmierzyła się z legendarną Alphą Female, która jest jej trenerką. Serena na co dzień występuje na niemieckiej scenie niezależnej i trenuje w akademii SIRIUS Sports Entertainment.
Zapraszam do przeczytania wywiadu.
Szymon: Na początku naszego wywiadu, chciałbym Cię zapytać, jak zaczęła się Twoja przygoda z wrestlingiem? Byłaś fanką, czy kryje się za tym jakaś inna historia?
Serena West: Kiedy byłam mała, mój tata siadał wieczorami w salonie i oglądał wrestling. Za każdym razem, gdy nie mogłam spać, schodziłam na dół i oglądałam go razem z nim. Po pewnym czasie przestał to oglądać, więc ja też przestałam. Kilka lat później zaczęłam trafiać na krótkie filmiki z wrestlingu w mediach społecznościowych i to na nowo rozbudziło moje zainteresowanie. Zaczęłam regularnie oglądać wrestling w telewizji, a im więcej oglądałam, tym bardziej się w nim zakochiwałam. W końcu pomyślałam, „Dlaczego sama bym nie spróbowała?”? Poszłam na swój pierwszy trening i wsiąknęłam w to od pierwszego dnia.
Szymon: Co było Twoim największym wyzwaniem na początku kariery i co było najtrudniejsze do opanowania, gdy zaczęłaś już treningi w ringu?
Serena West: Największym wyzwaniem na początku była zdecydowanie pewność siebie. Nie byłam zbyt pewną siebie osobą, więc wejście do ringu i występowanie przed ludźmi było na początku naprawdę paraliżujące. Wrestling wypchnął mnie daleko poza moją strefę komfortu, ale to również jeden z powodów, dla których tak bardzo rozwinęłam się jako człowiek. Oczywiście nauka technicznej strony wrestlingu też była wyzwaniem, ale zbudowanie wiary w siebie było prawdopodobnie najtrudniejszą częścią. Wciąż uczę się każdego dnia, ale wrestling pomógł mi stać się znacznie pewniejszą siebie, zarówno w ringu, jak i poza nim.
Szymon: Zadebiutowałaś niedawno, bo w 2025 roku na gali Bambergmania. W swojej pierwszej walce zmierzyłaś się z Alphą Female. Co czułaś podczas swojego debiutu?
Serena West: Byłam naprawdę zdenerwowana, ale jednocześnie podekscytowana i czułam się bezpiecznie. Dzielenie ringu z Alphą Female uczyniło mój debiut jeszcze bardziej wyjątkowym. Znała moje mocne strony i moje ograniczenia, co pomogło mi zachować spokój i cieszyć się tym doświadczeniem. Patrząc wstecz, nie mogłam sobie wymarzyć lepszej przeciwniczki na moją pierwszą walkę.
Szymon: Zaczęłaś w bardzo młodym wieku. Czy trudno jest Ci pogodzić normalne, codzienne życie z byciem profesjonalną wrestlerką?
Serena West: Czasami na pewno bywa to wyzwaniem. Musiałam rezygnować z planów ze znajomymi, ponieważ miałam treningi lub gale. Było też wiele nocy, kiedy wracałam późno z treningu i wciąż musiałam kończyć zadania domowe lub uczyć się przed pójściem spać. Godzenie szkoły, wrestlingu, podróży i życia towarzyskiego nie zawsze jest łatwe, ale wiem, że te wyrzeczenia są tego warte, ponieważ to jest moje marzenie.

Szymon: Jak zareagowali Twoi znajomi i rodzina, kiedy powiedziałaś im, że chcesz zostać zawodową wrestlerką?
Serena West: Na początku byli zaskoczeni, ponieważ nie jest to najczęstszy wybór kariery. Ale zawsze mnie wspierali i zachęcali do podążania za marzeniami.
Szymon: Alpha Female była naszą gościnią jakiś czas temu i wskazała Cię jako jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek w Sirius. Jak to jest trenować pod okiem tak legendarnej wrestlerki jak Alpha i czego się od niej nauczyłaś?
Serena West: To naprawdę niesamowite. Jest wymagająca, ale to jest dokładnie to, co pomaga ci robić postępy. Popycha każdego do stania się najlepszą wersją samego siebie, a ja nauczyłam się od niej tak wiele.

Szymon: Miałaś okazję zmierzyć się ze swoją mentorką kilka razy, w tym na SIRIUS Schwallemania 2, w Twoim rodzinnym regionie. Jak wspominasz tamtą walkę i jak to było rywalizować z osobą, która Cię trenuje?
Serena West: To wyjątkowe doświadczenie. Chcesz udowodnić, jak bardzo się poprawiłaś, jednocześnie okazując szacunek osobie, która pomogła ci zajść tak daleko. Szczególnie takie walki uczą mnie bardzo wiele.
Szymon: Jak wygląda codzienne życie i treningi w akademii SIRIUS Sports Entertainment?
Serena West: Ciężko trenujemy, łącząc sesje w ringu, trening siłowy i kondycyjny, cardio oraz pracę nad postacią. Jest to intensywne, ale środowisko motywuje, ponieważ każdy chce stawać się lepszy i wszyscy nawzajem się napędzają. Jestem naprawdę szczęśliwa, że mogę tam trenować!
Szymon: Wychodzisz do ringu w kapeluszu i nazywasz siebie „Cowgirl”. Skąd wziął się pomysł na Twój kowbojski wizerunek?
Serena West: Chciałam czegoś, co będzie się wyróżniać. Lubię muzykę country, westernową estetykę i zwierzęta gospodarskie, więc pomyślałam, że postać kowbojki będzie dobrze pasować.
Szymon: Gdybyś miała opisać swoją postać, kim jest Serena West?
Serena West: Serena West jest zdeterminowana, pracowita i nigdy nie cofa się przed wyzwaniem. Chce zapewniać rozrywkę fanom, jednocześnie stale stając się coraz lepszą w wrestlingu.
Szymon: Do tej pory walczyłaś w Sirius i kilku innych niemieckich federacjach, takich jak cOw, CWP i IWI Wrestling. Miałaś także okazję walczyć w Austrii. Czy planujesz więcej występów poza granicami Niemiec w najbliższej przyszłości?
Serena West: Absolutnie. Walki w różnych krajach to jeden z moich największych celów, ponieważ każda publiczność i każda federacja jest inna. Chcę zdobyć tak dużo doświadczenia, jak to tylko możliwe.
Szymon: Razem z Jazzy Gabert pojechałyście do Londynu na treningi w Hustle Wrestling. Jakie lekcje wyciągnęłaś z tych sesji?
Serena West: Gdy tylko zaczął się trening, od razu poczułam się komfortowo. Poznałam różne metody treningowe, podłapałam nowe techniki, poznałam naprawdę świetnych ludzi i bardzo wiele się nauczyłam!

Szymon: Która z Twoich dotychczasowych walk była dla Ciebie najbardziej wymagająca?
Serena West: Każda walka czegoś mnie uczy, ale pojedynki przeciwko Alphie Female były zdecydowanie jednymi z najtrudniejszych, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
Szymon: Czy masz swoją wymarzoną przeciwniczkę, z którą chciałabyś zmierzyć się w ringu?
Serena West: Jedną z moich wymarzonych przeciwniczek jest zdecydowanie Sasha Banks, obecnie znana jako Mercedes Moné. Zawsze podziwiałam jej charyzmę, pewność siebie i umiejętności w ringu. Myślę, że dzielenie z nią ringu byłoby niesamowitym wyzwaniem i spełnieniem marzeń. Moim celem jest rzucanie wyzwań najlepszym na świecie.
Szymon: Czy masz swojego wrestlingowego idola?
Serena West: Podziwiam wielu wrestlerów, ale Lita zawsze była moją największą inspiracją. Uwielbiam jej unikalny styl, jej nastawienie i to, jak pomogła zmienić kobiecy wrestling. Pokazała, że kobiety mogą być w ringu tak samo nieustraszone i ekscytujące jak wszyscy inni, i to jest coś, co zawsze podziwiałam.
Szymon: Gdzie widzisz Serenę West za kilka lat?
Serena West: Mam nadzieję, że nadal będę się rozwijać, walczyć na arenie międzynarodowej i rywalizować dla różnych federacji. Moim celem jest ciągły rozwój jako wrestlerka i jako człowiek.
Szymon: Dla większości wrestlerów marzeniem jest praca dla największych federacji na świecie. Do której z nich chciałabyś dotrzeć? WWE, AEW, a może do jednej z japońskich federacji joshi?
Serena West: Byłoby niesamowicie wystąpić pewnego dnia dla jednej z największych federacji, a WWE zawsze było moim największym marzeniem. To tam po raz pierwszy zakochałam się w wrestlingu i występowanie tam znaczyłoby dla mnie wszystko. Jestem jednak wciąż na samym początku mojej kariery, więc teraz skupiam się na poprawie umiejętności, zdobywaniu doświadczenia i stawaniu się najlepszą wrestlerką, jaką potrafię być. Jeśli nadal będę ciężko pracować, z chęcią zobaczę, dokąd zaprowadzi mnie ta podróż – czy będzie to WWE, AEW, Japonia, czy gdzieś indziej.
Szymon: Chciałbym zapytać Cię o czołową polską wrestlerkę, Dianę Strong. Czy widziałaś jej walki i czy chciałabyś przyjechać w przyszłości do Polski, aby się z nią zmierzyć?
Serena West: Tak, widziałam kilka walk Diany Strong. Słyszałam, że trenuje niesamowicie ciężko i ja też tak uważam. Jestem również bardzo szczęśliwa widząc, że debiutuje w Marigold w Japonii. To ogromne osiągnięcie i życzę jej samych sukcesów. Zdecydowanie chciałabym pewnego dnia zawalczyć w Polsce i doświadczyć tamtejszych niesamowitych fanów wrestlingu.
Szymon: Widziałem niedawno na Twoim Instagramie, że skakałaś ze spadochronem. Co dało Ci większy zastrzyk adrenaliny – skok czy walka wrestlingowa?
Serena West: Skoki ze spadochronem były niezapomnianym przeżyciem, ale nic nie dorównuje usłyszeniu reakcji tłumu, kiedy wchodzisz do ringu. Wrestling zawsze będzie moim największym zastrzykiem adrenaliny.

Szymon: Wypuściłaś już własny merch, na przykład brelok w stylu Chibi oraz koszulki. Jak ważne jest dla Ciebie budowanie unikalnej marki i nawiązywanie kontaktu ze społecznością wrestlingową?
Serena West: To bardzo ważne, ponieważ pomaga fanom nawiązać więź z tobą również poza samymi walkami, a ja naprawdę lubię kontakt z fanami. Doceniam każdego, kto mnie wspiera, robiąc sobie ze mną zdjęcia i nosząc moje rzeczy.
Szymon: Jakie są Twoje pasje poza wrestlingiem?
Serena West: Poza wrestlingiem, lubię rysować i zajmować się rękodziełem. Uwielbiam też spędzać czas z moimi pupilami, a szczególnie z psem i koszatniczkami. Chodzenie na siłownię to kolejna ważna część mojego życia, ponieważ lubię być aktywna i stawać się coraz silniejsza.
Szymon: Jakie jest największe wrestlingowe marzenie Sereny West?
Serena West: Moim największym marzeniem w wrestlingu jest występowanie na największych scenach świata, inspirowanie innych ludzi i posiadanie kariery, z której będę dumna.
Szymon: Czy masz jakąś wiadomość dla czytelników MyWrestling oraz wszystkich fanów wrestlingu w Polsce?
Wywiad w języku angielskim
Szymon: At the start of our interview, I’d like to ask you how your adventure with wrestling began? Were you a fan, or is there another story behind it?
Serena West: My dad used to stay up late watching wrestling in the living room when i was little, and whenever I couldn’t sleep, I’d go downstairs and watch wrestling with him. After a while, he stopped watching it, so I did too. A few years later, I started seeing wrestling clips all over social media, and that got me interested again. I began watching wrestling regularly on TV, and the more I watched, the more I fell in love with it. Eventually, I thought, „Why not give it a try myself?” I went to my first training session, and I was hooked from day one.
Szymon: What was your biggest challenge at the start of your career, and what was the hardest thing to master once you began in-ring training?
Serena West: The biggest challenge at the beginning was definitely my self-confidence. I wasn’t a very confident person, so stepping into the ring and performing in front of other people was really intimidating at first. Wrestling has pushed me far outside my comfort zone, but that’s also one of the reasons I’ve grown so much as a person. Of course, learning the technical side of wrestling was challenging too, but building confidence in myself was probably the hardest part. I’m still learning every day, but wrestling has helped me become much more confident, both inside and outside the ring.
Szymon: You debuted not that long ago, in 2025 at Bambergmania. In your first match, you faced Alpha Female. What were you feeling during your debut?
Serena West: I was really nervous, but at the same time I was excited and felt safe. Sharing the ring with Alpha Female made my debut even more special. She knew my strengths and my limits, which helped me stay calm and enjoy the experience. Looking back, I couldn’t have asked for a better opponent for my first match.
Szymon: You started at a very young age. Do you find it difficult to balance normal everyday life with being a pro wrestler?
Serena West: It can definitely be challenging sometimes. I’ve had to turn down plans with friends because I had training or shows. There were also many nights when I got home late from training and still had to finish school assignments or study before going to bed. Balancing school, wrestling, travelling and having a social life isn’t always easy, but I know the sacrifices are worth it because this is my dream.
Szymon: How did your friends and family react when you told them you wanted to become a professional wrestler?
Serena West: At first they were surprised because it’s not the most common career choice. But they’ve always supported me and encouraged me to follow my dreams.
Szymon: Alpha Female was our guest a while ago, and she named you as one of the most talented female wrestlers in Sirius. What is it like to train under a legendary female wrestler like Alpha and what have you learned from her?
Serena West: It’s really incredible. She’s demanding, but that’s exactly what helps you improve. She pushes everyone to become the best version of themselves, and I’ve learned so much from her.
Szymon: You’ve had the chance to face your mentor a few times, including at SIRIUS Schwallemania 2 in your home region. How do you look back on that match, and what was it like to compete against the person who trains you?
Serena West: It’s a special experience. You want to prove how much you’ve improved while also showing respect to the person who helped you get there. Especially those matches teach me a lot.
Szymon: What does everyday life and training look like at the SIRIUS Sports Entertainment Academy?
Serena West: We train hard with in-ring sessions, strength and conditioning, cardio and character work. It’s intense, but the environment is motivating because everyone wants to improve and everyone pushes eachother. I’m really happy to train there!
Szymon: You come out to the ring wearing a hat and call yourself the „Cowgirl”. Where did the idea for your cowboy gimmick come from?
Serena West: I wanted something that would stand out. I like country music, the western aesthetic and farm animals, so I thought a cowgirl character would be a good fit.
Szymon: If you were to describe your character, who is Serena West?
Serena West: Serena West is determined, hardworking and never backs down from a challenge. She wants to entertain the fans while constantly becoming better at wrestling.
Szymon: So far, you’ve wrestled in Sirius and a few other German promotions, such as cOw, CWP, and IWI Wrestling. You also had the opportunity to wrestle in Austria. Do you plan on making more appearances outside of Germany in the near future?
Serena West: Absolutely. Wrestling in different countries is one of my biggest goals because every audience and every promotion is different. I want to gain as much experience as possible.
Szymon: Together with Jazzy Gabert, you went to London for training at Hustle Wrestling. What lessons did you take away from those sessions?
Serena West: Once training started, I felt comfortable right away. I learned different ways of training, picked up new techniques, met really cool people and learned a lot!
Szymon: Which of your matches so far has been the most demanding for you?
Serena West: Every match teaches me something, but the matches against Alpha Female have definitely been among the toughest, both physically and mentally.
Szymon: Do you have a dream opponent you would face in the ring?
Serena West: One of my dream opponents is definetly Sasha Banks, now known as Mercedes Moné. I’ve always admired her charisma, confidence and in-ring ability. I think sharing the ring with her would be an incredible challenge and a dream come true. My goal is to challenge myself against the very best in the world.
Szymon: Do you have a wrestling idol?
Serena West: I admire many wrestlers, but Lita has always been my biggest inspiration. I love her unique style, her attitude, and how she helped change women’s wrestling. She showed that women could be just as fearless and exciting as anyone else in the ring, and that’s something I’ve always admired.
Szymon: Where do you see Serena West in the next few years?
Serena West: I hope to continue improving, wrestling internationally and competing for different promotions. My goal is to keep growing as a wrestler and a person.
Szymon: For most wrestlers, the dream is to work for the biggest promotions in the world. Which one would you like to reach? WWE, AEW, or maybe one of the Japanese joshi promotions?
Serena West: It would be amazing to compete for one of the biggest promotions one day, and WWE has always been my biggest dream. It’s where I first fell in love with wrestling, and performing there would mean everything to me. But I’m still at the very beginning of my career, so right now my focus is on improving, gaining experience, and becoming the best wrestler I can be. If I keep working hard, I’d love to see where this journey takes me—whether that’s WWE, AEW, Japan, or somewhere else.
Szymon: I’d like to ask you about the top Polish women’s wrestler, Diana Strong. Have you seen her matches, and would you like to come to Poland in the future to face her?
Serena West: Yes, I’ve seen some of Diana Strong’s matches. I’ve heard that she trains incredibly hard, and I think that too. I’m also really happy to see her making her debut for Marigold in Japan. That’s a huge achievement, and I wish her nothing but success. I’d definitely love to wrestle in Poland one day and experience the amazing wrestling fans there.
Szymon: I recently saw on your Instagram that you went skydiving. What gave you a bigger adrenaline rush – the jump or a wrestling match?
Serena West: Skydiving was an unforgettable experience, but nothing compares to hearing the crowd react when you step into the ring. Wrestling will always be my biggest adrenaline rush.
Szymon: You already release your own merchandise, like the Chibi Keychain and t-shirts. How important is it for you to build a unique brand and connect with the wrestling community?
Serena West: It’s very important because it helps fans connect with you beyond the matches and I also really like connecting with fans. I appreciate everyone who supports me by taking pictures with me and wearing my merchandise.
Szymon: What are your passions outside of wrestling?
Serena West: Outside of wrestling, I enjoy drawing and doing arts and crafts. I also love spending time with my pets, especially my dog and my degus. Going to the gym is another big part of my life because I enjoy staying active and getting stronger.
Szymon: What is Serena West’s biggest wrestling dream?
Serena West: My biggest wrestling dream is to compete on the biggest stages in the world, inspire other people and have a career that I’m proud of.
Szymon: Do you have any message for the readers of MyWrestling and all the wrestling fans in Poland?
Serena West: Thank you so much for your support. I really appreciate every fan who follows my journey. I hope to wrestle in Poland soon, and I can’t wait to meet all of you. See you at a show! 🫶🏻
Link do Instagrama Sereny West: https://www.instagram.com/its.serenawest
Tutaj możecie zamówić jej merch:
https://www.bitchslap-streetwear.de/shop/Serena-West
