Moją gościnią w wywiadzie dla MyWrestling jest jedna z najbardziej uznanych europejskich wrestlerek w historii, Jazzy „Alpha Female” Gabert.
Alpha Female była pionierką, rewolucjonistką i stała się legendą kobiecego wrestlingu nie tylko na Starym Kontynencie, bo również i na świecie. Przez scenę niezależną w Niemczech, występy w całej Europie, przełomowe sukcesy w angielskiej federacji Pro Wrestling EVE, wyjazd do Japonii i zdobycie tytułu World of Stardom oraz tag team z Kyoko Kimurą, aż po WWE i NXT UK.
Wyznaczyła drogę następnym pokoleniom pro wrestlerek z Europy. Jest inspiracją i przykładem na to, że można wywodzić się z kraju wrestlingowej mniejszości i zajść bardzo wysoko. Efektowna, charyzmatyczna, silna kobieta, która przeszła przez wiele trudności, ale to nie powstrzymało jej przed spełnieniem marzeń.
Zapraszam do przeczytania wywiadu.
Szymon: Witaj. Na początek naszego wywiadu chciałbym zapytać, czym zajmujesz się obecnie po zakończeniu kariery aktywnej wrestlerki?
Jazzy Gabert: Nie powiedziałabym, że jestem w pełni na emeryturze. Wrestling to moje życie od ponad dwóch dekad i wciąż od czasu do czasu staję w ringu podczas specjalnych walk. Jednak dzisiaj skupiam się na zupełnie czymś innym. Większość czasu poświęcam na prowadzenie SIRIUS Sports Entertainment, organizuję gale, tworzę scenariusze i pracuję za kulisami.
Prowadzę również szkołę wrestlingu w Niemczech, gdzie pomagam rozwijać umiejętności kolejnemu pokoleniu. Patrzenie na rozwój i sukcesy moich uczniów stało się dla mnie tak samo satysfakcjonujące, jak samodzielne zdobywanie mistrzostw. Obecnie łączę wiele ról: promotora, trenera, mentora, mówcy, a czasem także wrestlerki. Piszę również autobiografię, która zostanie wydana w marcu 2027 roku.
Szymon: Skąd wziął się pomysł na stworzenie SIRIUS Sports Entertainment i jakie cele stawiasz przed swoją organizacją na najbliższe lata?
Jazzy Gabert: Pomysł zrodził się z moich doświadczeń zebranych na całym świecie. Walczyłam w Niemczech, Anglii, Japonii, Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach. Gdziekolwiek się pojawiałam, uczyłam się czegoś nowego o rozrywce i angażowaniu fanów.
Kiedy w 2020 roku zakładałam SIRIUS Sports Entertainment, chciałam stworzyć coś innego. Nie zamierzałam kopiować żadnej innej federacji. Chciałam zbudować widowisko, które odzwierciedla moją osobowość i moją wizję. Tworzę gale o różnorodnej tematyce, jak rockabilly, heavy metal, bójka więzienna czy gladiatorzy, z muzyką na żywo oraz występami artystów, takich jak tancerze, muzycy, poławiacze ognia, akrobaci i tym podobne. To nie jest po prostu wrestling, to rozrywka sportowa!
Poprzez Sirius chcę tworzyć możliwości dla młodych talentów, w szczególności dla wrestlerek, oraz stale powiększać naszą publiczność. W długiej perspektywie chciałabym, aby SIRIUS stał się miejscem, do którego fani przychodzą z pewnością, że doświadczą czegoś wyjątkowego. Ale także bezpieczną przestrzenią dla zawodników i miejscem, w którym wiedzą, że są doceniani!
Szymon: Uniwersum Sirius znacząco wyróżnia się na tle klasycznych gal wrestlingu. Jak zrodziła się idea, aby połączyć wrestling z koncertami na żywo?
Jazzy Gabert: Największą inspiracją był czas spędzony w trasie koncertowej po Niemczech z legendą rocka, Udo Lindenbergiem. Występowaliśmy w halach wypełnionych tysiącami ludzi, a ja na własne oczy zobaczyłam, jak potężna może być rozrywka na żywo, gdy połączy się muzykę, emocje, opowiadanie historii i wielkie widowisko.
Profesjonalny wrestling sam w sobie jest już formą teatru na żywo. Dodając do niego koncerty, tancerzy i tematyczną otoczkę, tworzymy coś większego niż tylko walki w ringu. Chcę, aby fani czuli, że wzięli udział w wyjątkowym wydarzeniu, a nie po prostu obejrzeli zestaw walk. Chcę, żeby zanurzyli się w motywie przewodnim i stali się częścią tego show!
Szymon: W Sirius występują wrestlerzy i wrestlerki z różnych stron świata. Jaką gwiazdę wrestlingu chciałabyś zobaczyć w ringu swojej federacji w przyszłości?
Jazzy Gabert: Gdybym mogła wybrać kogokolwiek, chętnie zobaczyłabym na moich galach więcej talentów z Japonii. Na mojej kobiecej gali zorganizowałam walkę Nanae Takahashi kontra Alex Windsor. To był absolutny szczyt możliwości, lepiej się nie dało.
Chcę pokazać europejskiej publiczności, jak wspaniały potrafi być kobiecy wrestling! Uwielbiam pracować z takimi zawodniczkami jak Mila Smidt, Stephanie Maze, Bozilla, Amale i wieloma innymi.
Na swoich kartach walk miałam również świetne męskie nazwiska, takie jak Axel Tischer, Krampus, Mike D, czy też zawodników pojawiających się gościnnie, jak Tatanka.
Uwielbiam odkrywać nowe talenty. Mamy tam naprawdę świetnych utalentowanych ludzi. W tej chwili nie mam nikogo konkretnego na myśli. Zgłasza się do mnie wiele nowych talentów. Moim marzeniem jest zapewnienie sceny dla wszystkich wrestlerów.
Szymon: SIRIUS Sports Entertainment działa już od kilku lat. Czy są plany organizacji wydarzeń poza granicami Niemiec?
Jazzy Gabert: Mieliśmy już gale w Szwajcarii i Austrii.
W przyszłości bardzo chciałabym zorganizować europejski tour, ale na razie staram się skoncentrować na niemieckiej publiczności, rosnąć w stabilnym tempie i budować dobrą reputację profesjonalnej organizacji o wysokich standardach.
Szymon: Przejdźmy do Twoich początków w pro wrestlingu. Co zainspirowało Cię do zostania wrestlerką?
Jazzy Gabert: Jako dziecko byłam mała, nieśmiała i brakowało mi pewności siebie. Wrestling dał mi coś, o co sama bym się nie podejrzewała: siłę.
Dorastałam, oglądając postacie większe niż życie, takie jak Ultimate Warrior czy Hulk Hogan, i byłam zafascynowana ich zdolnością do wywoływania emocji u ludzi. W momencie, gdy po raz pierwszy zobaczyłam wrestling, wiedziałam, że chcę być częścią tego świata.
Idea, że zwykły człowiek może na oczach publiczności zmienić się w superbohatera, całkowicie mnie urzekła – i tak rozpoczęła się moja podróż.
Szymon: Jak oceniasz z perspektywy czasu swój oficjalny debiut w ringu w 2001 roku?
Jazzy Gabert: Byłam przerażona.
Ludzie często zakładają, że wrestlerzy są nieustraszeni, ale to nieprawda. Pamiętam, że czułam jednocześnie potworny stres i przytłoczenie.
Patrząc wstecz, nie byłam nawet w ułamku taką zawodniczką, jaką stałam się później, ale każdy gdzieś zaczyna. Tamten debiut był pierwszym krokiem w podróży, która ostatecznie zabrała mnie w podróż dookoła świata.
Szymon: Na początku Twojej kariery trenowali Cię Joe E. Legend i Murat Bosporus. Czego się od nich nauczyłaś?
Jazzy Gabert: Nauczyli mnie profesjonalizmu, szacunku i dyscypliny.
Wrestling to nie tylko same akcje. Liczy się także to, kim jesteś poza ringiem i czy ciężko pracujesz również wtedy, gdy nikt nie patrzy.
Joe E. Legend i Murat Bosporus pomogli mi zbudować fundamenty, które niosły mnie przez całą moją karierę. Jestem im ogromnie wdzięczna.
Szymon: Co było Twoim najtrudniejszym doświadczeniem podczas wczesnych lat spędzonych w Niemczech?
Jazzy Gabert: Największym wyzwaniem było po prostu bycie traktowaną poważnie przez wielu ludzi na zapleczu oraz na widowni.
Wrestling kobiet nie był wtedy nawet w przybliżeniu tak popularny i szanowany jak dzisiaj. Możliwości były ograniczone, publiczność nie była przyzwyczajona do prawdziwych zawodniczek, a wiele osób wątpiło, czy kobiety w ogóle pasują do wrestlingu. Musiałam walczyć o każdą okazję.
Szymon: Które mistrzostwo lub osiągnięcie znaczy dla Ciebie najwięcej?
Jazzy Gabert: Moje pierwsze mistrzostwo zdobyte w Hiszpanii w 2008 roku oraz wygranie pasa World of Stardom Championship w 2013 roku w Japonii.
Zostanie pierwszą europejską zawodniczką, która zdobyła ten tytuł w Japonii, było czymś, czego nikt się nie spodziewał. Udowodniło to nie tylko mnie, ale całemu światu wrestlingu, że potrafię rywalizować na najwyższym poziomie.
To mistrzostwo zmieniło moją karierę na zawsze.
Szymon: Czy masz jakieś szczególne wspomnienia z czasów, gdy walczyłaś w różnych miejscach Europy?
Jazzy Gabert: Zbyt wiele, by zliczyć.
Jedną z najpiękniejszych rzeczy w wrestlingu jest to, że pozwala ci zobaczyć świat. Walczyłam przed małą publicznością i przed gigantycznymi tłumami, spałam w luksusowych hotelach i na podłogach lotnisk, poznawałam ludzi z różnych środowisk. Mam mnóstwo wspaniałych wspomnień, o których już wkrótce będzie można przeczytać w mojej książce.
Szymon: W styczniu 2008 roku zdobyłaś swoje pierwsze mistrzostwo w Hiszpanii. Czy to był punkt zwrotny?
Jazzy Gabert: W tamtym czasie chyba nie do końca rozumiałam, jak ważne to było.
Kiedy jesteś młody, skupiasz się po prostu na kolejnym celu. Patrząc wstecz, był to dowód na to, że moja ciężka praca przynosi efekty i że otwierają się przede mną możliwości poza granicami Niemiec.
To dało mi pewność siebie.
Szymon: Przełomowym momentem w Twojej karierze były występy dla Pro Wrestling EVE. Które rywalki stanowiły dla Ciebie największe wyzwanie?
Jazzy Gabert: EVE było pełne niesamowitych talentów.
Nikki Storm, którą fani znają teraz jako Nikki Cross, zawsze była niezwykle wymagającą przeciwniczką. Jenny Sjödin to kolejna zawodniczka, która zmuszała mnie do przekraczania własnych granic. Każda walka była jak prawdziwa wojna.
Brytyjska scena wrestlingu była wtedy niesamowicie konkurencyjna, co pomogło mi stać się lepszą performerką.
Szymon: Jak bardzo droga do mistrzostwa EVE ukształtowała postać „Alphy Female”?
Jazzy Gabert: Całkowicie. EVE dało mi szansę i platformę, bym mogła zostać zauważona i zyskać szacunek.
Postać Alpha Female nie powstała z dnia na dzień. Budowałam ją przez porażki, potknięcia, zwycięstwa i upór. Pro Wrestling EVE pomogło mi tchnąć życie w ten gimmick.
Szymon: Czy czułaś wtedy, że przecierasz szlaki dla przyszłych pokoleń?
Jazzy Gabert: W tamtym momencie – nie.
Kiedy przeżywasz coś na własnej skórze, skupiasz się wyłącznie na przetrwaniu i osiągnięciu sukcesu.
Dopiero później zdałam sobie sprawę, że nasza praca, nasz profesjonalizm pomogły następnemu pokoleniu cieszyć się zaufaniem. Wrestlerki nie są już tylko miłym dodatkiem dla oka, ponieważ odmówiłyśmy wpisania się w ten banał! Wyważyłyśmy drzwi, aby inne mogły przez nie przejść!
Szymon: Jak wspominasz swoje pierwsze doświadczenia w Japonii?
Jazzy Gabert: Japonia zmieniła moje życie.
Treningi były niesamowicie wymagające. Było boleśnie i ciężko, a oczekiwania były ogromne. Kultura była zupełnie inna.
Miewałam momenty, w których czułam się zagubiona, ale te wyzwania pozwoliły mi dorosnąć, nie tylko jako wrestlerce, ale też jako człowiekowi.
Szymon: Jakie to uczucie być pierwszą Europejką, która zdobyła tytuł World of Stardom?
Jazzy Gabert: Abstrakcyjne.
Poświęciłam tak wiele, aby się tam znaleźć. Powierzenie mi najważniejszego mistrzostwa w STARDOM było jednym z największych zaszczytów w mojej karierze.
Do dziś jest to jeden z momentów, z których jestem najbardziej dumna w życiu.
Szymon: Jak wspominasz występy w ringu u boku legendarnej Kyoko Kimury?
Jazzy Gabert: Kyoko była jedyna w swoim rodzaju.
Charyzmatyczna, nieustraszona, po prostu ikona. Nauczyła mnie bardzo wiele o pewności siebie i pokazała, jak ważna jest indywidualność.
Nigdy nie dawała się zamknąć w żadnych schematach, co ogromnie w niej szanowałam.
Szymon: Jako fan joshi muszę zapytać o coś jeszcze. W 2020 roku Kyoko Kimura przeżyła ogromną tragedię, tracąc swoją córkę Hanę. Od lat prowadzi własną fundację non-profit, która walczy z cyberprzemocą. Czy rozmawiałaś z Kyoko Kimurą na temat dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie jej córka, Hana?
Jazzy Gabert: Odejście Hany złamało serce całemu światu wrestlingu.
To, co Kyoko robi od tamtego czasu w walce z cyberprzemocą, jest niesamowicie inspirujące. Choć żadne słowa nie wymażą tak ogromnej tragedii, mam gigantyczny szacunek dla jej siły, z jaką potrafiła przekuć ból w pozytywne działanie.
Szymon: W 2017 roku wzięłaś udział w turnieju WWE Mae Young Classic. Czy wiedziałaś wtedy, że WWE jest zainteresowane podpisaniem z Tobą kontraktu?
Jazzy Gabert: Miałam taką nadzieję, ale w wrestlingu nic nie jest gwarantowane.
Mae Young Classic było niesamowitą okazją, by pokazać się na globalnej scenie. Chciałam udowodnić, że to jest moje miejsce.
Fani wręcz żądali, aby WWE dało mi kontrakt. Bardzo się ucieszyłam, że federacja posłuchała ich głosu.
Szymon: Jak z perspektywy czasu oceniasz swoje doświadczenia z WWE i NXT UK?
Jazzy Gabert: Niestety nie był to najlepszy okres w moim życiu, mimo że zawsze oczekiwałam, że tak właśnie będzie.
Przez całe życie marzyłam o dołączeniu do WWE i cholernie ciężko pracowałam, aby to osiągnąć.
Jednak kilka osób sprawiło, że to doświadczenie stało się nie do zniesienia, przez co w tamtym okresie nie byłam sobą. Patrząc wstecz, to przykre, ale nauczyłam się wtedy bardzo wiele o tym sporcie i o samej sobie. Czas ten nie był więc całkowicie stracony.
Europejskie sukcesy i pierwsza mistrzyni kobiet w historii Polski – Ewolucja Diany Strong
Szymon: Chciałbym zapytać Cię również o Dianę Strong. Czy miałaś okazję zobaczyć jej występy?
Jazzy Gabert: Znam Dianę Strong i kojarzę jej osiągnięcia. Każdy, kto regularnie występuje w całej Europie i buduje silną pozycję, zasługuje na szacunek.
To ekscytujące widzieć utalentowane zawodniczki wybijające się z krajów takich jak Polska, które wzmacniają całą europejską scenę. Mam nadzieję, że pewnego dnia zobaczę jej występ na gali Sirius Sports Entertainment w walce przeciwko mojej podopiecznej, Serenie West.
Obie są młodymi, obiecującymi gwiazdami z wielką przyszłością, jeśli tylko będą dalej ciężko pracować.
Szymon: Co dla Ciebie osobiście oznacza bycie „Alphą Female”?
Jazzy Gabert: Dla mnie bycie „Alphą Female” nigdy nie oznaczało bycia lepszą od innych.
To oznaczało bycie najsilniejszą wersją samej siebie. Stały rozwój.
To posiadanie odwagi, by się wyróżniać, kroczyć własną ścieżką i iść naprzód nawet wtedy, gdy robi się naprawdę ciężko.
Alpha Female to symbol kobiecej siły i niezależności. To wspieranie innych kobiet i zmienianie świata na lepsze dla nas wszystkich.
Szymon: Jaką radę dałabyś młodej dziewczynie z Europy, która marzy o zostaniu wrestlerką?
Jazzy Gabert: Miej wielkie marzenia, ale bądź gotowa na pracę cięższą, niż wydaje Ci się to konieczne.
Sukces w wrestlingu to nie tylko talent. Dyscyplina, odporność psychiczna, cierpliwość i systematyczność liczą się dokładnie tak samo.
Co najważniejsze: nie czekaj, aż ktoś inny w Ciebie uwierzy. Najpierw Ty sama musisz uwierzyć w siebie.
Szymon: Czy masz jakąś wiadomość dla czytelników MyWrestling oraz fanów wrestlingu w Polsce?
Jazzy Gabert: Dziękuję Wam za wsparcie, które okazujecie mi przez te wszystkie lata.
Polscy fani wrestlingu należą do najbardziej pasjonujących w całej Europie. Wrestling stale się rozwija właśnie dzięki takim ludziom jak Wy – osobom, które wspierają wrestling niezależny, chodzą na gale i wierzą w nowe pokolenie.
Mam nadzieję, że już niedługo zobaczymy się na jakiejś gali. Nigdy nie przestawajcie wspierać sportu, który wszyscy tak mocno kochamy.
To dzięki Wam, ludziom, którzy kupują bilety i przychodzą na trybuny, wrestling może żyć! Dziękuję Wam.
Szymon: Dziękuję bardzo za udzielenie wywiadu dla MyWrestling. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze na kolejnym etapie Twojej kariery zawodowej oraz w życiu prywatnym.
Wywiad w języku angielskim
Hello. To start our interview, I would like to ask what you are currently doing after retiring as an active wrestler?
I wouldn’t say I am fully retired. Wrestling has been my life for more than two decades, and I still step into the ring occasionally for special matches. However, my focus today is very different. I spend most of my time running SIRIUS Sports Entertainment, organizing events, developing storylines and working behind the scenes.
I also run a wrestling school in Germany where I help the next generation develop their skills. Seeing my students grow and succeed has become just as rewarding as winning championships myself. These days, I wear many hats: promoter, trainer, mentor, speaker, and sometimes wrestler. I also write my biography which will be published in march 2027.
How was the idea for creating SIRIUS Sports Entertainment, and what goals do you set for your organization in the coming years?
The idea came from my experiences around the world. I wrestled in Germany, England, Japan, the United States, and many other countries. Everywhere I went, I learned something about entertainment and fan engagement.
When I founded SIRIUS Sports Entertainment in 2020, I wanted to create something different. I didn’t want to copy any other promotion. I wanted to build an experience that reflects my personality and my vision. I create shows with different themes like rockabilly, heavy metal, prison brawl or gladiator, live music and show acts like dancers, musicians, fire spitters, acrobatic artists and so on. Not just wrestling, it’s sports entertainment!
With Sirius I want to create opportunities for young talent, especially female wrestlers, and continue growing our audience. Long-term, I would love to see SIRIUS become a destination where fans know they will experience something unique. But also a safe space for the talent and a place where they know that they are valued!
Sirius Universum stands out significantly from classic wrestling shows. Where did the idea to combine wrestling with live concerts come from?
The biggest inspiration came from my time touring Germany with rock legend Udo Lindenberg. We performed in arenas filled with thousands of people, and I saw firsthand how powerful live entertainment can be when music, emotions, storytelling, and spectacle come together.
Professional wrestling is already a form of live theater. By adding concerts, dancers, and thematic experiences, we create something bigger than just wrestling matches. I want fans to feel like they attended a special event, not simply watched a wrestling card. I want them to dive into the theme and be a part of the show!
Sirius features male and female wrestlers from various parts of the world. Which wrestling star would you like to see in your promotion’s ring in the future?
If I could choose anyone, I would love to see more japanese Talent on my shows. I had Nanae Takahashi vs Alex Windsor at my female Show. That was the best as it can get.
I want to show the European audience how great female wrestling can be! I love working with talents like Mila Smitd, Stephanie Maze, Bozilla, Amale and many more.
I had also great male names on my cards just like Axel Tischer, Krampus, Mike D or fly ins like Tatanka.
I love discovering new talents too. We have really great talent out there. For the moment I have no specific in my mind. Many new talent reach out to me. my dream is to provide a stage for all the wrestlers
SIRIUS Sports Entertainment has been operating for a few years now. Are there any plans to organize events outside of Germany?
We already had shows in Switzerland and Austria.
I would love to have a European tour one day but for now I try to concentrate on the German audience and grow steady and get a good reputation of being a professional high standard Organisation.
Let’s move on to your beginnings in pro wrestling. What inspired you to become a wrestler?
As a child, I was small, shy, and lacked confidence. Wrestling gave me something I didn’t thought I had: strength
I grew up watching larger-than-life characters just as The Warrior or Hulk Hogan and was fascinated by their ability to inspire emotions in people. The moment I saw wrestling, I knew I wanted to be part of that world.
The idea that an ordinary person could transform into a superhero in front of an audience completely captivated me and so began my journey.
How do you look back on your official ring debut in 2001?
I was terrified.
People often assume wrestlers are fearless, but that’s not true. I remember feeling nervous and overwhelmed all at once.
Looking back, I was nowhere near the performer I would later become, but everyone starts somewhere. That debut was the first step in a journey that would eventually take me around the world.
At the beginning of your career, you were trained by Joe E. Legend and Murat Bosporus. What did you learn from them?
They taught me professionalism, respect and discipline
Wrestling is not just about moves. It’s also Who you are outside of the ring and if you also work hard when no one is watching
Joe E. Legend and Murat Bosporus helped build the foundation that carried me throughout my entire career. I owe them a great deal.
What was your most difficult experience during your early years in Germany?
The biggest challenge was simply being taken seriously by man backstage and in the audience.
Women’s wrestling was nowhere near as popular and respected as it is today. Opportunities were limited, audiences were not used to real female athletes, and many people doubted whether women belonged in wrestling.
I had to fight for every opportunity.
Which championship or accomplishment means the most to you?
My first championship in Spain 2008 and Winning the World of Stardom Championship 2013 in Japan.
Becoming the first European wrestler to hold that title in japan was something nobody expected. It proved not only to myself but also to the wrestling world that I can compete at the highest level.
That championship changed my career forever.
Do you have any special memories from your time wrestling around Europe?
Too many to count.
One of the most beautiful things about wrestling is that it allows you to see the world. I have wrestled in front of small crowds and huge crowds, slept in luxury hotels and on airport floors, meet people from all walks of life. I have many great memories which you soon can read in my book.
In January 2008, you won your first championship in Spain. Was it a turning point?
At the time, I don’t think I fully understood how important it was.
When you’re young, you focus on the next goal. Looking back, it was proof that my hard work was paying off and that opportunities outside Germany were opening up.
It gave me confidence.
A major breakthrough came with Pro Wrestling EVE. Which opponents challenged you the most?
EVE was filled with incredible talent.
Nikki Storm, who fans now know as Nikki Cross, was always an intense challenge. Jenny Sjödin was another opponent who pushed me to my limits. Every match felt like a battle.
The British wrestling scene at that time was incredibly competitive and helped me become a better performer.
How much did the road to the EVE Championship shape the Alpha Female character?
Completely. Eve gave me a chance and the platform to be seen and to be respected.
The Alpha Female character wasn’t created overnight. It was built through setbacks, failures, victories, and persistence. Pro wrestling Eve helped me to give this alpha female gimmick a life.
Did you feel you were helping open doors for future generations?
At the time, no.
When you’re living through something, you’re focused on surviving and succeeding.
Only later did I realize that our work, our professionalism helped the next generation to be trusted. female wrestlers aren’t only eye candy’s anymore, because we refused to fill this cliche! We kicked doors open, so others can walk through!
How do you remember your first experience in Japan?
Japan changed my life.
The training was incredibly demanding. It was painful, hard. The expectations were high. The culture was completely different.
There were moments when I felt lost, but those challenges helped me grow not only as a wrestler but as a person.
How did it feel to become the first European World of Stardom Champion?
Surreal.
I had sacrificed so much to get there. Being trusted with the most prestigious championship in STARDOM was one of the greatest honors of my career.
It remains one of the proudest moments of my life.
What was it like teaming with legendary Kyoko Kimura?
Kyoko was one of a kind.
She was charismatic, fearless, an icon. She taught me a lot about confidence and individuality.
She never tried to fit into a box, and I respected that immensely.
As a joshi fan, I have to ask about something else. In 2020, Kyoko Kimura faced an immense tragedy when she lost her daughter, Hana. For years now, she has been running her own non-profit foundation to combat cyberbullying. Have you spoken with Kyoko Kimura regarding Hana’s legacy?
Hana’s passing was heartbreaking for the entire wrestling world.
What Kyoko has done since then to fight cyberbullying is incredibly inspiring. While no words can erase such a tragedy, I have tremendous respect for the strength she has shown in turning pain into positive action.
You participated in the WWE Mae Young Classic in 2017. Did you know WWE was interested in signing you?
I hoped they were interested, but nothing in wrestling is guaranteed.
The Mae Young Classic was an incredible opportunity to showcase myself on a global stage. I wanted to prove that I belonged there.
The fans demanded that wwe give me a contract. I was happy that they listened to the fans.
How do you look back on your WWE and NXT UK experience?
It was unfortunately not my favorite time of my life as I was always expecting it to be.
All my life I was dreaming to join wwe and I worked damn hard to get there.
A few individuals made this experience unbearable and I wasn’t myself during that time. Looking back it was unfortunate, but I learned a lot about the sport and myself. So it wasn’t completely wasted.
I would also like to ask you about Diana Strong. Have you seen her work?
I am aware of Diana Strong and her accomplishments. Anyone who consistently performs across Europe and builds a strong reputation deserves respect.
I think it’s exciting to see talented wrestlers emerging from countries like Poland and helping strengthen European wrestling as a whole. I hope one day I can see her perform at Sirius Sports Entertainment against my student Serena West.
Both are young upcoming stars with a bright future if they continue working hard.
What does being the “Alpha Female” mean to you personally?
For me, Alpha Female never meant being better than others.
It meant being the strongest version of myself. Constantly improving
It meant having the courage to be different, to follow your own path, and to keep moving forward even when things became difficult.
Alpha Female represents female empowerment. Lifting other women up and making things better for everyone.
What advice would you give to a young girl in Europe who dreams of becoming a wrestler?
Dream big, but be prepared to work harder than you think is necessary.
Success in wrestling is not determined by talent alone. Discipline, resilience, patience, and consistency matter just as much.
Most importantly, don’t wait for someone else to believe in you first. Believe in yourself first.
Do you have a message for the MyWrestling readers and wrestling fans in Poland?
Thank you for your support over the years.
Polish wrestling fans are some of the most passionate fans in Europe. Wrestling continues to grow because of people like you who support independent wrestling, attend shows, and believe in the next generation.
I hope to see you all at a wrestling event very soon. Never stop supporting the sport we all love.
Because of you, the people who go to the shows, wrestling can be alive! Thank you.
Thank you for granting interview to MyWrestling. I wish you the best of luck in the next stage of your professional career and in your personal life.
Linki do mediów społecznościowych Jazzy „Alphy Female” Gabert
Facebook: https://www.facebook.com/jazzygabert
Instagram: https://www.instagram.com/jazzygabert?igsh=bGFmaDhmaWM5ZTB5
Oficjalna strona federacji SIRIUS Sports Entertainment
www.siriusentertainment.de
Z MyWrestling związany od 2017 roku. Uwielbia japońskie puroresu, szczególnie federacje STARDOM i NJPW. Jego ulubione gwiazdy wrestlingu to: Kenny Omega, AJ Styles, Bryan Danielson, Mercedes Mone, Hana Kimura, Giulia i Toni Storm. Poza wrestlingiem, kibic Liverpoolu FC i fan piosenkarki sanah.

