WWE szybko zaczęło zarabiać na powrocie Brocka Lesnara.
Po emocjonującym i historycznym pojedynku, w którym Cody Rhodes pokonał Johna Cenę, ku zaskoczeniu wszystkich na SummerSlam powrócił Brock Lesnar. Cały wrestlingowy świat był w szoku, ale za kulisami WWE od razu ruszyła machina marketingowa.
Dzięki współpracy z firmą Fanatics, która odpowiada za sprzedaż oficjalnych gadżetów WWE, możliwe było błyskawiczne wprowadzenie nowego merchu. Chwilę po zakończeniu PLE na stronie sklepu pojawiły się świeże koszulki z wizerunkiem Lesnara, które natychmiast trafiły na główną stronę.
Choć niektórzy fani byli oburzeni jego powrotem (głównie ze względu na kontrowersje wokół sprawy Janel Grant), inni otwarcie skandowali imię Lesnara. Triple H odniósł się do tych okrzyków, mówiąc krótko: „Chcecie Brocka? Macie Brocka”.
WWE nie traci czasu i wykorzystuje moment zainteresowania Brockiem.
Jeden z głównych założycieli portalu MyWrestling. Wrestlingiem interesuje się od 2007 roku. Ogląda różne federacje, bo jak to się mówi, dobry wrestling można znaleźć wszędzie. W przeszłości prowadził stronę Tight Wrestling, a poza wrestlingiem interesuje się piłką nożną, muzyką oraz informatyką.

