UWAGA NA SPOILERY! Charlotte Flair zmęczona etykietą “Córki Rica Flaira” – segment na RAW i wypowiedzi

Wygląda na, to że podczas wczorajszego WWE RAW Legends Night byliśmy świadkami rozpoczęcia nowego storyline’u z udziałem Charlotte Flair oraz Rica Flaira.

WWE Hall of Famer nieumyślnie przyczynił się do zwycięstwa Lacey Evans i Peyton Royce w konfrontacji z WWE Women’s Tag Team Champions Charlotte oraz Asuką. Po walce córka spojrzała na swojego ojca i powiedziała, że najlepiej byłoby, gdyby trzymał się z dala od jej interesów. Napięcie wytworzone na czerwonej tygodniówce przeniosło się do RAW Talk. Charlotte i The Nature Boy gościnnie pojawili się w programie prowadzonym przez Charly Caruso oraz R-Trutha. Poniżej przedstawiamy rozmowę pomiędzy ojcem i córką.

Właściwie, to nie jestem pewna, dlaczego mnie tutaj obserwujesz, tato – powiedziała Charlotte.

Już Ci mówiłem, że to był wielki błąd – odparł Ric Flair.

Nie, tato. Przepraszam, ale czy możesz opuścić plan? – Dodała Charlotte. Wiem, że próbował pomóc, ponieważ zrobiłby dla mnie wszystko. Nie potrzebowałam jego pomocy. Nigdy nie przegrałam. Rozumiem, iż jest zabawnym i najbrudniejszym graczem w tej grze. Chcę tylko, żeby trzymał się z dala od planu i był ze mnie dumny. Nie potrzebna mi jest jego pomoc. Sprowadza się, to do tego, że jestem sfrustrowana porażką. Jestem obolała i przegrana.

Charlotte odniosła się również do tego, dlaczego nie lubi być nazywana “córką Rica Flaira” mimo, iż sama prowadzi swoją karierę:

Pewna cząstka mnie czuje się z tym źle, ponieważ sama potrafię tworzyć chwile z nim. Kto może wejść do ringu ze swoim tatą? W tym samym czasie jedyne o czym myślę, to to że zanim wystąpiłam w walce wieczoru na WrestleManii, ESPN powiedział: Becky Lynch zwyciężczyni Royal Rumble. Ronda Rousey, RAW Women’s Champion i Charlotte Flair, córka Rica Flaira. Tak właśnie określili mnie, kiedy byłam uczestniczką walki wieczoru Manii. Te małe rzeczy sumują się i dziś wieczorem czułam, że odniesiemy zwycięstwo, ale mój tata czuł, że potrzebna była jego pomoc.