Site icon MyWrestling

Triple H rzekomo przepisuje scenariusze WWE, aby złapać przecieki

https://www.wwe.com/gallery/50-coolest-photos-of-triple-h#fid-40376751

https://www.wwe.com/gallery/50-coolest-photos-of-triple-h#fid-40376751

Triple H od kilku lat pełni funkcję szefa działu kreatywnego WWE i dba o to, aby wszystkie długofalowe wątki przebiegały zgodnie z planem.

Teraz jednak pojawiły się doniesienia, że rzekomo przepisuje niektóre scenariusze, aby wyłapać osoby odpowiedzialne za przecieki informacji do internetu.

W rozmowie z Lucha Libre Online, Hugo Savinovich odniósł się do porażki Jeya Uso i utraty World Heavyweight Championship. Zastanawiał się, dlaczego nie doszło do obrony pasa podczas Night of Champions, szczególnie że gala odbyła się w Arabii Saudyjskiej. Kraju znanym z inwestowania w wielkie nazwiska, jak Cristiano Ronaldo. Pytał, czy WWE nie uważa Jeya za wystarczająco dużą gwiazdę.






















„Kolejna sprawa gala Night of Champions. Czy Jey nie był wystarczająco dużą atrakcją, by bronić tytułu tam? W Arabii Saudyjskiej, gdzie mają pieniądze na Cristiano Ronaldo, sportowców i gwiazdy światowego formatu… czemu Jey Uso nie był wystarczająco dobry? Czemu tytuł zmienił właściciela tak szybko?”

Savinovich stwierdził, że negatywna reakcja fanów może skłaniać Triple H do przemyśleń. Dodał też, że HHH nie lubi, gdy ktoś próbuje ingerować w jego kreatywne plany.

„Triple H powiedział: ‘To ja dowodzę. Nie lubię, gdy ktoś miesza w moich planach.’ Przepisuje scenariusze, by sprawdzić, kto wypuszcza informacje do sieci. Jego i Nicka Khana frustruje to, że media społecznościowe zbyt łatwo wyłapują zapowiedzi. Teraz największe wątki są ściśle tajne. Czasem tylko szef kreatywny i dwóch wrestlerów zna plan. Czasem wszystko zmienia się 10 minut przed emisją. Triple H w gorilla position mówi: ‘Teraz robicie po mojemu.’”

Choć Hugo rozumie chęć zachowania niespodzianek, uważa, że aktualne pomysły kreatywne są słabe. Według niego nikt nie podważa klasy The Usos jako tag teamu, ale w przypadku Jeya możliwe, że ktoś za kulisami nie chciał jego sukcesu.

„Nie mam pretensji – chcesz chronić niespodzianki. Ale bądźmy szczerzy kreatywnie to ostatnio nie zachwyca. Nikt nie kwestionuje klasy The Usos. Są genialni. Ale nawet jeśli Jey miał problemy ze współpracą z Netflixem czy mediami społecznościowymi, może – tylko może – ktoś z wewnątrz prowadził negatywną kampanię przeciwko niemu. A przecież to jeden z najbardziej uwielbianych babyface’ów ostatnich lat.”

Co do przyszłości Jeya Uso, po jego szokującej porażce z GUNTHEREM nie wiadomo, co dalej. Jedno jest pewne doniesienia o działaniach Triple H wywołały sporo dyskusji wśród fanów, a sprawa przecieków w WWE robi się coraz bardziej napięta.


Obserwuj nas na: twitter.com/MyWrestling2015
Śledź nas na: facebook.com/mywrestlingpl


Exit mobile version