Roman Reigns wywołany do tablicy przez Rikishiego.
Na kilka dni przed WrestleManią 41, Roman Reigns staje przed czymś znacznie większym niż tylko walka wieczoru. Być może po raz pierwszy od dawna wejdzie do ringu bez swojego Wisemana, Paula Heymana. W tej napiętej sytuacji głos zabrał nie byle kto, bo członek rodziny – Rikishi. Wysłał on mocny i bezpośredni komunikat do Tribal Chiefa.
W podcaście Off The Top, członek WWE Hall of Fame zwrócił się wprost do Romana Reignsa, patrząc prosto w kamerę:
„Wzywam teraz Wodza Plemienia. Wodzu, wiemy, co zamierzasz zrobić. Wódz Plemienia nikogo nie słucha. Wódz Plemienia nikomu nie musi się tłumaczyć. Wódz Plemienia to bóg profesjonalnego wrestlingu.”
Rikishi nie skończył na tym. Przypomniał wszystkim – w tym samemu Romanowi – jak ogromną władzę posiada:
„To dzięki niemu każda osoba w szatni zarabia porządne pieniądze. Wliczając w to CM Punka. Wliczając Paula Heymana.”
Ten przekaz ma szczególnie duże znaczenie teraz, gdy Paul Heyman zaczyna wykazywać lojalność wobec CM Punka, a także zgodził się spełnić przysługę na rzecz Setha Rollinsa – największego rywala Reignsa.
Wszystko wskazuje na to, że Roman Reigns może wejść na WrestleManię 41 sam, bez wsparcia swojego najwierniejszego doradcy. Czy Głowa Stołu będzie w stanie utrzymać swoją pozycję, gdy wszystko zaczyna się chwiać?
W obliczu zdrady, rosnących napięć w Bloodline i niepewnej przyszłości, jedno jest pewne: stawką na WrestleManii jest znacznie więcej niż tylko zwycięstwo.
